w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl

Wpisy z tagiem: drożdże

sobota, 29 października 2016

Niezbyt często jadamy pizzę.

Tym razem powodem do jej zrobienia stał się duży kawał wędzonego boczku, który dostałam - jakoś najbardziej smakuje mi pizza z boczkiem właśnie.

Wybrałam więc wersję - nazwijmy ją umownie - wiejską; z dodatkiem boczku, ogórka kiszonego i jajka na twardo.

W sumie na pizzę każdy może "naładować" dokładnie to, co chce. Ważne, żeby mieć dobre ciasto.

A moje dzisiejsze ciasto jest świetne!

Z dodatkiem serka wiejskiego i piwa, jest wyjątkowe w smaku, chrupiące z zewnątrz i mięciutkie w środku. Długo zachowuje świeżość, pizza była pyszna nawet następnego dnia, po odgrzaniu.

Przepis z książeczki z serii "Smacznie i zdrowo" pt. "Pizza*focaccia*bruschetta*piada", wyd. SBM. 

na piwnym spodzie 

składniki:

ciasto:

500 g mąki pszennej

200 g serka wiejskiego

300 ml piwa

50 g świeżych drożdży

płaska łyżeczka soli

nadzienie:

sos pomidorowy

cebula

pieczarki

boczek

jajka na twardo

starty ser

 

Piwo podgrzać, rozpuścić w nim drożdże.

Mąkę przesiać, dodać sól i serek, następnie mieszając po trochę piwnego rozczynu drożdży.

Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, w razie potrzeby podsypując mąką. 

Pozostawić pod przykryciem godzinę.

 

Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat podsypany mąką.

Krótko wyrobić, rozwałkować.

Przełożyć na natłuszczoną blaszkę. 

Posmarować sosem pomidorowym, nałożyć nadzienie.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni.

Piec ok 20 minut. 

na piwnym spodzie

środa, 19 października 2016

Od jakiegoś czasu łaziły za mną jakieś słodkie, domowe drożdżówki.

Ciasto drożdżowe jednakże - dość wymagające, zwłaszcza w kwestii czasu, ciągle pozostawało poza moim zasięgiem. 

Kiedy znalazłam ten przepis w starym numerze gazetki Przyślij Przepis postanowiłam spróbować. Jak zwykle trochę go sobie zmodyfikowałam.

Rogaliki są proste do przygotowania, dość szybkie i strasznie pyszne!

Użyłam maleńkich śliwek węgierek, więc pozostawiłam je w całości, wyjęłam tylko pestki. Jeśli użyjemy innych śliwek, lepiej będzie podzielić je na połówki. 

Mój A. miał problem z określeniem, w jakiego rodzaju ciasto zawinęłam śliwki :D - wygląda jak kruche, ale jest bardzo delikatne i mięciutkie. 

To naprawdę fantastyczny przepis i myślę, że ciastka znakomicie smakowałyby również z innym nadzieniem.

Dodatkową ich zaletą jest fakt, że w przeciwieństwie do zwykłych-drożdżowych, nawet następnego dnia zachowują świeżość i są nadal mięciutkie i pyszne. 

 ze sliwkami 

składniki:

500 g mąki pszennej

200 g masła

1 jajko

1 żółtko

1/2 szkl jogurtu greckiego (kwaśnej śmietany)

50 g świeżych drożdży

duża szczypta soli

łyżka cukru

ponadto:

śliwki

cukier poder

 

Jogurt delikatnie podgrzać, wkruszyć drożdże, dodać łyżkę cukru, łyżę mąki, jajko i żółtko oraz sól. Wymieszać na jednolitą masę.

Odstawić pod przykryciem, w ciepłe miejsce na ok 30 minut.

 

Masło posiekać z przesianą mąką, dodać masę drożdżową, zarobić elastyczne ciasto.

Podzielić na 4 części, każdą rozwałkować na koło grubości ok 5 mm, pokroić na 8 trójkątów, nakładać śliwki, zwijać rogaliki (w ten sposób uzyskamy 32 w miarę równe ciasteczka).

 Rogaliki przekładać na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni około 15 minut.

Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem. 

ze śliwkami 

piątek, 30 września 2016

W tym tygodniu w ramach akcji "Ciasto na niedzielę" na wszystkich chętnych czeka nie lada wyzwanie: drożdżówka z warzywami. W akcji wzięły udział również: MalGosia

Bardzo lubię wytrawne wypieki. Od razu wiedziałam, że będę chciała się przyłączyć.

Na początku chciałam zrobić zawijane pizzerinki z jakimś fajnym nadzieniem (np takie, takie, czy takie), później pomyślałam o rollsach z ciasta drożdżowego z dynią, mmm, uwielbiam dynię, pod każdą postacią, więc moje myśli pobiegły właśnie w tym kierunku;)

Na końcu przypomniałam sobie, że zaznaczyłam kilka fajnych przepisów w książeczce wydawnictwa SBM z serii "Smaczne i zdrowe", pt. "Pizza*focaccia*bruschetta*piada".

No i znalazłam tam przepis podstawowy na focaccię, wraz z kilkoma sposobami wykorzystania, zmieniłam po swojemu, dopasowałam do gustów i zasobu spiżarni, i jest!

Żółciutka, mięciutka, pachnąca - przepyszna!

Ciasto drożdżowe z dodatkiem dyni zyskuje nie tylko niezwykle apetyczny żółty kolorek, ale również niesamowitą puszystość i wydłużenie czasu świeżości.

Do tego wyrazisty sos z fety i szczypiorku - prawdziwe niebo w gębie!

 

Przepis jest bardzo łatwy ale niestety bardzo czasochłonny, chwila pracy i długie godziny czekania - polecam więc tym, którzy mają minimum popołudnie wolne;)

 z suszonymi pomidorami i rozmarynem 

składniki:

500 g mąki chlebowej

ok 1/4 niedużej dyni hokkaido (tyle, żeby po ugotowaniu powstało ok 3 dużych łyżek puree)

3/4 szkl ciepłej wody

50 g świeżych drożdży

łyżeczka soli

łyżeczka cukru

odrobina rozmarynu

mały słoik pomidorów w oliwie

ok 20 czarnych oliwek bez pestek

garść suszonej żurawiny

ponadto:

rozmaryn 

sól gruba do posypanie wierzchu

sos:

100 g sera feta

3 duże łyżki jogurtu greckiego

3 duże łyżki posiekanego szczypiorku

 

 

Dynię obrać, pokroić w paski, gotować do miękkości w lekko osolonej wodzie, odcedzić, rozgnieść widelcem dodając 2 łyżki oliwy z pomidorów. 

W ciepłej wodzie rozmieszać cukier, wkruszyć drożdże, wymieszać do rozpuszczenia. Odstawić na ok 10 minut.

Do wciąż ciepłej dyni dodać mąkę, sól i drożdżowy rozczyn. Wyrobić elastyczne ciasto, w razie potrzeby podsypując niewielką ilością mąki. 

Odstawić pod przykryciem w ciepłym miejscu na godzinę.

 

W tym czasie pomidory osączyć z oliwy, pokroić w paseczki.

Oliwki pokroić w plasterki.

Żurawinę namoczyć w odrobinie gorącej wody, gdy zmięknie odsączyć.

 

Do wyrośniętego ciasta dodać pomidory, oliwki, żurawinę i rozmaryn, zarobić ponownie tak, aby wszystkie dodatki ładnie wymieszały się z ciastem.

 

Prostokątną blaszkę natłuścić oliwą z pomidorów. Ciasto rozciągnąć w dłoniach dopasowując do kształtu blaszki.

Wierzch posmarować oliwą, na całej powierzchni trzonkiem drewnianej łyżki zrobić wgłębienia.

Odstawić na kolejną godzinę do wyrośnięcia.

 

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.

W foccacii pogłębić zrobione wcześniej dziurki, wierzch posypać solą gruboziarnistą i igiełkami rozmarynu.

Piec ok 25 minut, aż wierzch lekko się zezłoci.

 

Fetę rozgnieść widelcem wraz z jogurtem, dodać posiekany szczypiorek, wymieszać.

 

Lekko przestudzoną foccacię podawać z serowym dipem. 

z sosem z sera feta 

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Wracam po krótkim urlopie:)

Lato się kończy, od wczoraj pogoda już całkiem jesienna.

Mam jeszcze kilka letnich przepisów do uzupełnienia, zacznę takim przepysznym chlebkiem.

Wzorowałam się na tym przepisie, ale jak zwykle trochę po swojemu zmieniłam.

Użyłam pół na pół pełnoziarnistej mąki pszennej i żytniej.

na drożdżach

składniki:

250 g mąki pełnoziarnistej pszennej

250 g mąki pełnoziarnistej żytniej

łyżeczka soli

30 g świeżych drożdży

łyżka mąki pszennej

440 ml ciepłej wody

2 łyżki miodku z mniszka

po dużej garści:

ziaren słonecznika

sezamu

siemienia lnianego

suchego maku

otrębów pszennych

ponadto:

tłuszcz do blaszki

łyżka otrębów

łyżka ziaren siemienia lnianego

łyżeczka czarnuszki

 

W szklance wody rozpuścić miodek, dodać drożdże i łyżkę mąki pszennej; odstawić na 10 minut.

Obie mąki wymieszać z solą, dodać do zaczynu wraz z resztą wody i ziarnami.

Wyrobić ciasto.

Przykryć, odstawić na 40 minut w ciepłe miejsce. 

 

Blaszkę natłuścić i wysypać otrębami.

Wyłożyć ciasto, wierzch wyrównać zwilżoną w zimnej wodzie łyżką, posypać siemieniem i czarnuszką.

Odstawić jeszcze na 30 minut.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni, piec ok 20 minut, następnie obniżyć temperaturę do 180 stopni i piec chleb jeszcze ok 30 minut.

Po upieczeniu wystudzić na metalowej kratce.

na drożdżach 

 

piątek, 29 lipca 2016

Jeszcze raz jagodzianki...

Puszyste drożdżowe bułeczki nadziane leśnymi jagodami nigdy nam się nie znudzą!

Na moim  blogu są już jagodzianki z lukrem, z kruszonką i nasze najbardziej ulubione, przytulone z twarogiem

Tamte już sprawdzone, wiadomo, że dobre:)

Tym razem skorzystałam jeszcze z innego przepisu. I...też są pyszne:D

Taka tylko uwaga, zawsze dotąd przed nadziewaniem bułeczek mieszałam jagody z mąką ziemniaczaną, nie zastanawiając się po co. W tym przepisie mąki nie było. Nie ma to kompletnie wpływu na smak, ale dzięki dodatkowi mąki sok wydostający się z jagód podczas pieczenia zostaje w środku, nie wypływa na zewnątrz. Kiedy piekły się te jagodzianki sporo soku wyciekło na blaszkę, "brudząc" przy tym spód bułeczek.

Chyba jednak warto dodać nieco mąki.

z kruszonką

składniki:

zaczyn:

50 ml ciepłego mleka

30 g świeżych drożdży

łyżka cukru

3 łyżki mąki

ciasto właściwe:

450 g mąki pszennej

200 ml mleka

70 g masła

duże jajko

łyżeczka ekstraktu waniliowego

szczypta soli

nadzienie:

ok 0,5 l jagód

3 łyżki cukru

kruszonka:

0,5 szkl mąki pszennej

2 łyżki cukru

25 g masła

 

W ciepłym mleku rozmieszać cukier, dodać drożdże, ciągle mieszając dodawać stopniowo mąkę, ucierać do konsystencji gęstej śmietany. Przykryć, odstawić w ciepłe miejsce na 15 minut.

Do miski przesiać mąkę. 

Mleko podgrzać z masłem tak, by tłuszcz się rozpuścił, lekko przestudzić, dodać do mąki razem z zaczynem i pozostałymi składnikami ciasta.

Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, w razie potrzeby podsypując nieco mąką.

Ciasto przykryć, pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na około godzinę.

 

Jagody oczyścić, osuszyć, wymieszać z cukrem.

 

Wyrośnięte ciasto podzielić na 12 części. Każdą rozpłaszczać na dłoni, na środek wkładać porcje nadzienia, sklejać formując podłużne bułeczki.

 

Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, odstawiać do wyrośnięcia na kolejne 15 - 20 minut. 

 

Składniki kruszonki rozetrzeć między placami. 

 

Wyrośnięte bułeczki za pomocą pędzelka smarować mlekiem, wierzch wysypać kruszonką.

Wstawiać do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, piec jagodzianki ok 20 minut.

z kruszonką 

sobota, 09 lipca 2016

Jak ja uwielbiam jagodzianki!

Najbardziej takie prosto z piekarnika, jeszcze ciepłe, popijane zimnym mlekiem...

Najchętniej takie ze świeżych jagód, zebranych samodzielnie w lesie:)

Na przykład takie, jak te!

Bułeczki świetnie pasują do hasła "Jagodowo i smacznie", dlatego zgłaszam je do akcji "Ciasto na niedzielę", różne jagodowe pyszności w ramach akcji przygotowały też: Joanna, Dorota, Ewa, Iwona, Dorota K.G., Angelika i jeszcze Tu.

drożdżowe bułeczki

składniki:

600 g mąki pszennej 

25 g świeżych drożdży

40 g cukru

50 g masła

1 jajko

240 ml mleka

łyżeczka domowego ekstraktu cytrynowego

kruszonka:

40 g cukru

50 g zimnego masła

60 g mąki pszennej

nadzienie:

ok 500 ml jagód

łyżka cukru

łyżka mąki ziemniaczanej

ponadto:

jajko

odrobina mleka

bułeczki drożdżowe 

Wymieszać drożdże z odrobiną cukru i mleka, odstawić do wyrośnięcia na kilka minut.


Resztę mleka lekko podgrzać, wymieszać z masłem, cukrem i solą. Kiedy lekko przestygnie, połączyć z jajkiem. Dodać mąkę wymieszaną z zaczynem.


Wyrobić gładkie ciasto. Pozostawić przykryte w temperaturze pokojowej na 1-1,5 godz.; aż podwoi swoją objętość.

 

Jagody oczyścić, wymieszać z cukrem i mąką.



Ciasto podzielić na 12 części, każdą spłaszczać a dłoni, nakładać łyżkę nadzienia, sklejać brzegi, formować małe okrągłe bułeczki.

Układać je w  wyłożonej papierem do pieczenia prostokątnej blaszce, zostawiając między nimi ok. 2 cm odstępy.

Przykryć ściereczką, odstawić do wyrastania na 30-40 minut.


Wszystkie składniki kruszonki połączyć w miseczce do konsystencji grudek.

Jajko roztrzepać z dodatkiem mleka.

 

Wyrośnięte bułeczki za pomocą pędzelka smarować jajkiem, wierzch posypywać kruszonką.

 

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, piec 20 minut. 

bułeczki drożdżowe

wtorek, 07 czerwca 2016

Kolejny pyszny chlebek.

Upieczony na drożdżach, z mąki pełnoziarnistej, z dodatkiem płatków orkiszowych i otrębów, ze słonecznikiem i siemieniem lnianym.

Chrupiąca skórka skrywająca delikatny, ale bardzo treściwy i smaczny miąższ.

Warty wypróbowania również dlatego, że jest bardzo łatwy w przygotowaniu i nie wymaga wyrabiania.

Wzorowałam się na tym przepisie

ze słonecznikiem 

składniki:

zaczyn:

30 g świeżych drożdży

łyżeczka cukru

łyżka mąki pszennej

3 łyżki płatków orkiszowych

3 łyżki otrębów owsianych

1/2 l ciepłej wody

płaska łyżeczka soli

ciasto właściwe:

1/2 kg mąki pszennej pełnoziarnistej

garść siemienia lnianego

garść słonecznika

ponadto:

2 łyżki mleka

tłuszcz do blaszki

otręby i ziarno do posypania

 

Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać pozostałe składniki zaczynu, wymieszać, przykryć, odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut. 

 

Dodać mąkę i ziarno, wymieszać łyżką (ciasto było dość luźne), odstawić na kolejne 30 minut.

 

Wyrośnięte ciasto przelać do natłuszczonej i wysypanej otrębami blaszki, wierzch posmarować mlekiem, posypać ziarnami, odstawić jeszcze na 30 minut.

 

Blaszkę włożyć do piekarnika rozgrzanego do 210 stopni, piec ok 20 minut, po tym czasie obniżyć temperaturę do 180 stopni i piec chleb jeszcze ok 30 minut.

Po upieczeniu wystudzić na metalowej kratce.

ze słonecznikiem i siemieniem lnianym

czwartek, 02 czerwca 2016

Przeglądając stare gazetki kulinarne trafiłam na ciekawy przepis na placki ziemniaczane na drożdżach ("Przepisy czytelników nr3/2012)

Kiedyś już smażyłam podobne, z innego przepisu, pamiętam, że były zaskakujące w smaku, bardzo dobre.

Postanowiłam spróbować znów; trochę, troszeczkę zmieniłam przepis.

Placki wyszły świetne niby jak tradycyjne ziemniaczane, ale jednak inne...

Podałam z jogurtem greckim, cukrem pudrem i pokrojonymi truskawkami, pycha!

Jedyną ich wadą jest to, że dość mocno wchłaniają tłuszcz, może - jak w pączkach - następnym razem dodam do ciasta trochę spirytusu...

 na drożdżach

składniki:

1 kg ziemniaków

250 ml mleka

30 g świeżych drożdży

2 jajka

3 łyżki mąki pszennej

1/2 łyżeczki soli

2 łyżeczki cukru

ponadto:

tłuszcz do smażenia

jogurt grecki

świeże truskawki

cukier puder

 

Ziemniaki obrać, zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Mocno odcisnąć.

 

Do ziemniaczanych wiórków wlać wrzące mleko, wymieszać, dodać pokruszone drożdże, żółtka, cukier i sól, dokładnie wymieszać.

Białka ubić na sztywną pianę, delikatnie wmieszać do ciasta.

Odstawić pod przykryciem na godzinę.

 

Na patelni rozgrzać tłuszcz, łyżką nabierać porcje ciasta, smażyć placki z obu stron na złoto.

Osączać na papierowym ręczniku.

 

Podawać ciepłe, z jogurtem, cukrem pudrem i pokrojonymi w cząstki owocami.

na słodko z jogurtem i owocami

czwartek, 19 maja 2016

Dość dawno już nie piekłam chleba; ostatnio naszła mnie chęć zjedzenia domowej, świeżo wypieczonej pajdy...

Inspirację znalazłam u Dorotki.

Chlebek wyszedł pyszny, treściwy dzięki dużej ilości ziaren, z bardzo chrupiącą skórką.

Jak zwykle użyłam samodzielnie przygotowanej mieszanki różnych rodzajów mąki- tak lubię najbardziej!

 na drożdżach

składniki:

500 g mieszanki mąk różnych

25 g świeżych drożdży

500 ml ciepłej wody

łyżeczka cukru

łyżeczka soli

po 2 łyżki:

otrębów pszennych prażonych

otrębów gryczanych

otrębów owsianych

płatków jaglanych

ziaren słonecznika

ziaren dyni

siemienia lnianego

sezamu białego

sezamu czarnego

maku

ponadto:

tłuszcz i otręby do wysypania blaszki

2-3 łyżki ziaren do obsypania chleba

 

W szklance wody rozmieszać cukier i drożdże, odstawić na ok 10 minut.

 

W dużej misce wymieszać mąkę z innymi suchymi składnikami, dodać resztę wody i sól oraz drożdżowy zaczyn.

 

Wyrobić ciasto (będzie dość luźne), odstawić w ciepłe miejsce, pod przykryciem na ok 40 minut.

 

Wyrośnięte ciasto przełożyć do natłuszczonej i wysypanej otrębami blaszki.

Wierzch wysypać mieszaną ziaren.

Odstawić na kolejne 30 minut. 

 

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni. Piec ok 45 minut.

na drożdżach 

sobota, 14 maja 2016

Podobne drożdżowe kwiatuszki piekłam już kiedyś z pieczarkami.

Wyglądają bardzo efektownie a ich przygotowanie jest proste.

Dlatego postanowiłam zrobić je znowu, tym razem z nadzieniem serowo-szpinkowym.

Ponieważ szpinak uwielbiam, w każdej postaci, ta wersja bardzo, bardzo mi smakuje.

W połączeniu z kremową ricottą jest po prostu super!

Takie małe, drożdżowe pizzerinki są idealne zarówno na ciepło, jak i na zimno.

 ze szpinakiem i serem

składniki:

ciasto:

25  świeżych drożdży

200 ml ciepłe wody

łyżka oleju

łyżeczka soli

350 g mąki chlebowej

nadzienie:

250 g mrożonego szpinaku

150 g ricotty

cebula

ząbek czosnku

sól, pieprz

2 łyżki oliwy

ponadto:

jajko

czarnuszka

 

Drożdże rozpuścić w odrobinie wody, dodać resztę wody, olej, sól oraz mąkę.

Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto.

Przykryć je i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok 40 minut.

  

Cebulę i czosnek drobno posiekać, wrzucić na rozgrzaną oliwę, smażyć ok minuty, dodać szpinak, przykryć, zmniejszyć ogień do minimum, podgrzewać od czasu do czasu mieszając aż szpinak się rozmrozi i odparuje.

Wystudzić, dodać ser, doprawić solą i pieprzem, wyrobić na gładką masę.

 

Wyrośnięte ciasto ponownie krótko zarobić na oprószonej mąką stolnicy.

Rozwałkować na grubość ok 5 mm.

Wycinać kółka jak na pierogi. Na połowę z nich nałożyć po łyżce nadzienia, przykryć "pustym" kółkiem.

Sklejać brzegi naokoło (jak pierogi).

Każdy krążek naciąć w 6 miejscach uważając, by nie przeciąć do końca.

Każdy rozcięty kawałek wywinąć na bok formując płatki.

(zdjęcia istruktażowe tutaj).

 

Gotowe pizzerinki przekładać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

 

Jajko roztrzepać, za pomocą pędzelka posmarować nim wszystkie kwiatki.

Posypać czarnuszką.

 

Piec ok 10 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. 

 ze szpinakiem i serem

  Viva Ricotta! edycja III

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów