w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl

Wpisy z tagiem: ciasta przekładane

niedziela, 30 kwietnia 2017

Podobne ciasto znajdziecie na wielu stronach pod nazwą delicja makowa. Nie mam pojęcia, kto uznał, że niewielki dodatek maku do biszkoptu, właściwie niewyczuwalny w smaku i wyłącznie pełniący rolę dekoracyjną zasługuje by znaleźć się w nazwie ciasta! 

Ciasto jest pyszne; kawowy krem na bazie serka mascarpone, z dodatkiem likieru amaretto jest boski! 

Jego słodycz przełamuje dodatek konfitury z żurawiny.

Całość okrywa aromatyczna polewa na bazie żurawinowej galaretki.

U mnie będzie to więc delicja żurawinowa!

Ciasto jest podzielne, ładnie się kroi, prezentuje bardzo elegancko. 

Polecam na różne okazje.

z kremem kawowym i amaretto

składniki:

ciasto:

4 jajka

2 łyżki wody

1/2 szkl mąki pszennej

1/2 szkl mąki ziemniaczanej

łyżeczka proszku do pieczenia

2 łyżki suchego maku

krem:

łyżka kawy rozpuszczalnej (rozpuszczona w ok 50 ml gorącej wody, wystudzona)

400 ml śmietany kremówki

250 ml serka mascarpone

1 łyżka żelatyny

2 łyżki likieru amaretto

2 łyżki cukru pudru

ponadto:

3 łyżki likieru amaretto

kilka łyżek wody z sokiem z cytryny

kilka łyżek konfitury z żurawiny (do mięs i serów)

polewa:

galaretka o smaku żurawiny

200 g ciemnej, gorzkiej czekolady

ew. płatki migdałów i suszona żurawina do dekoracji

 

Jaja ubić z cukrem i woda, delikatnie wmieszać obie mąki przesiane z proszkiem do pieczenia i mak. 

Przelać do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki, piec ok 25 minut. Po wystudzeniu delikatnie oderwać papier.

 

Likier wymieszać z cytrynową wodą, ponczem nasączyć biszkopt. Na wierzch wyłożyć nierównomiernie żurawinę.

 

Żelatynę zalać zimną kawę, zaczekać do napęcznienia, podgrzać do rozpuszczenia (nie wolno zagotować!).

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder, następnie delikatnie wmieszać mascarpone, amaretto i kawę.

Krem wyłożyć na ciasto, wygładzić wierzch.

 

Galaretkę rozpuścić w 1 szkl gorącej wody, wrzucić połamaną na kawałki czekoladę, odczekać 2-3 minuty, wymieszać na jednolitą masę (w razie potrzeby delikatnie podgrzać). Odczekać do wystudzenia, wyłożyć na wierzch ciasta. Udekorować migdałami i żurawiną. 

Schłodzić do stężenia.

z kremem kawowym i amaretto

 

niedziela, 12 marca 2017

Dziś chcę podzielić się przepisem na pyszne i efektowne ciasto, które przygotowałam z okazji Dnia Kobiet!

Chciałam zrobić coś niebanalnego i lekkiego.

Mój A. uwielbia bitą śmietanę i różne z nią desery, lubi tez banany. Ja zaś niedawno, kiedy zrobiłam ten sernik przekonałam się, że połączenie bananów z karmelem może smakować obłędnie pysznie! 

Dlatego ta rolada wydała mi się więc idealna:)

Zaplanowałam zrobienie rolady we wzorki, niestety - potrzymałam ciasto nieco zbyt długo w piekarniku i na mocno zezłoconej skórce mój wzorek nie był zbyt widoczny. Opisze ten sposób innym razem gdy będę mogła pochwalić się ładniejszymi zdjęciami...

z karmelem i kremem mascarpone

składniki:

ciasto:

4 jaja

2 łyżki zimnej wody

1 szkl cukru

1/2 szkl mąki pszennej

1/2 szkl mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:

330 ml śmietany kremówki

2 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

250 g serka mascarpone

ponadto:

200 g karmelu (1/2 puszki z Gostynia)

2 duże banany

 

Jaja ubić z dodatkiem wody i z cukrem. Delikatnie wmieszać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia.

Wylać na wyłożoną papierem do pieczenia dużą blaszkę (ze standardowego wyposażenia piekarnika).

Piec ok 15 minut.

Po upieczeniu przełożyć na czystą ściereczkę bawełnianą, odkleić papier i jeszcze ciepły biszkopt zwinąć w roladę.

 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny. Wymieszać z mascarpone.

 

Banany obrać, pokroić i plasterki.

Karmel przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką.

 

Wystudzoną roladę delikatnie rozwinąć, wyłożyć krem. Wzdłuż wycisnąć paski karmelu, pomiędzy nimi ułożyć plasterki bananów.

Delikatnie zwinąć roladę.

Odłożyć w chłodne miejsce na ok 2 godz.

z kremem z mascarpone 

sobota, 11 marca 2017

Dziś chcę zaprezentować przepis na niezwykłe i niezwykle pyszne ciasto; które przygotowałam jeszcze w karnawale.

Idealnie nada się na wiele różnych okazji, nie polecam serwowania go na przyjęciach dziecięcych: pełno w nim aromatycznej malinowej nalewki. Ewentualnie możnaby spróbować wersji bezalkoholowej: z sokiem zamiast alkoholu i świeżymi malinami, ale to już nie byłoby to samo!

Ciasto jest eleganckie i wysokie; składa się z wielu przepysznych warstw; wygląda bardzo zachęcająco, smakuje obłędnie. 

ciasto z kremem mascarpone i bezą

składniki:

biszkopt:

4 jaja

2 łyżki zimnej wody

1 szkl cukru

1/2 szkl mąki pszennej

1/2 szkl mąki ziemniaczanej

2 duże łyżki suchego maku

1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:

500 ml śmietany kremówki

3 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

250 g mascarpone

beza:

1 szkl białek

szczypta soli

1 szk drobnego cukru

1 łyżeczka octu

1/2 szkl kokosu

ponadto:

duże opakowanie malinowych delicji

maliny (mogą być mrożone, albo z nalewki)

1/4 szkl nalewki malinowej

galaretka malinowa

 

Jaja ubić z dodatkiem wody i z cukrem. Delikatnie wmieszać mąki przesiane z proszkiem do pieczenia i mak.

Wylać do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki, piec ok 25 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

 

Białka ubić z solą na sztywną pianę, następnie partiami, wciąż ubijając dosypywać cukier. Do lśniącej masy wsypać kokos, dodać ocet i delikatnie wymieszać. Przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę (tę/taką samą w jakiej piekliśmy biszkopt).

Włożyć do rozgrzanego piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 150 stopni, suszyć ok 1,5 godz (im dłużej potrzymamy bezę w środku, tym będzie bardziej krucha).

 

Galaretkę rozpuścić zmniejszając o 1/4 szkl ilość wody podanej na opakowaniu, odstawić do wystudzenia.

 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny. Wymieszać z mascarpone.

 

Na biszkopcie rozsmarować połowę kremu, delicja moczyć w malinówce, układać na kremie czekoladową warstwą w dół. Pomiędzy krążkami delicji ułożyć maliny.

Całość zalać tężejącą galaretką, odstawić do zastygnięcia.

Następnie wyłożyć resztę kremu, na wierzch bezę, lekko docisnąć.

Odstawić do całkowitego stężenia w chłodne miejsce.

z kremem z mascarpone i bezą

niedziela, 19 lutego 2017

Zostałam poproszona o przygotowanie tortu z wizerunkiem czarodziejek Winx.

Pomyślałam, że przy jego przygotowaniu skorzystam z gotowego nadruku na opłatku. 

Opłatek przykleiłam na tort za pomocą cienkiej warstwy maślanego kremu, trzymał się bardzo dobrze.  Polecam tę metodę.

Wierzch opłatka pokryłam za pomocą pędzelka warstwą specjalnego żelu nabłyszczającego z brokatem - istotnie, zgodnie z opisem opłatek pod nim nabrał pięknych, wyrazistych barw, ale nie jestem pewna, czy efekt wart jest zaangażowania - żel jest dość drogi, samo nałożenie dość trudne. Patrząc z boku widać nieregularne pociągnięcia pędzlem, nie wygląda to zbyt dobrze. 

Dodatkowo do dekoracji przygotowałam czekoladowe, trójwymiarowe motyle, myślę, że bardzo ładnie się prezentowały!

czarny las

W środku skrywa się tort czarnoleski; zupełnie inny niż ten, jaki robiłam wcześniej. 

Warstwy ciemnego biszkopta, nasączone syropem z wiśni przełożone są tutaj wiśniami i lekkim, ale sztywnym kremem ze specjalnie przygotowanej bitej śmietany. 

Tort jest łatwy do przygotowania, należy jednak pamiętać, by samą śmietanę przygotować odpowiednio wcześniej. 

czarny las z wiśniami 

składniki:

biszkopt:

8 jaj

2 szkl cukru

3 łyżki wody

1 szkl mąki pszennej

3/4 szkl mąki ziemniaczanej

2 łyżki kakao

2 łyżeczki proszku do pieczenia

krem:

1200ml śmietanki kremówki 30%

3 łyżki cukru pudru

25 g żelatyny

15 g cukru waniliowego

ponadto:

słoiczek wiśni w syropie

ew. kieliszek wiśniówki

czekolada do dekoracji

 

Jaja z dodatkiem wody ubić z cukrem.

Dodać przesianą mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Delikatnie wymieszać.

Piec w wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy.

Wystudzić, przekroić na trzy krążki.

 

Żelatynę namoczyć w 150g zimnej wody.

Śmietankę wlać do rondla i zagotować z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym (pamiętając o mieszaniu).

Kilka łyżek gorącej śmietany wlać do namoczonej wcześniej żelatyny, dokładnie wymieszać, wlać do reszty śmietany. Wystudzić i wstawić na kilka godzin (najlepiej całą noc) do lodówki.

Śmietankę wyjąć z lodówki (będzie ścięta przez żelatynę!) Zmiksować do uzyskania puszystego kremu.

 

Wiśnie odsączyć z syropu, syrop wymieszać z wiśniówką (jeśli tort nie będzie przeznaczony dla dzieci). 

 

Pierwszy krążek biszkoptu ułożyć na paterze, nasączyć syropem, ułożyć połowę wiśni, oraz 1/3 kremu śmietanowego. 

Identycznie postąpić z drugim krążkiem, przykryć ostatnim.

 

Wierzch i boki tortu udekorować resztą śmietanowego kremu i czekoladą.

czarny las z wiśniami

sobota, 11 lutego 2017

Dziś zapraszam na ciasto, które podbiło serce moich domowników!

Wyjątkowy, kremowy i delikatny sernik; nie z sera, a z jogurtów greckich, z przepysznym dodatkiem zanurzonych w karmelu bananów, z czapą bitej śmietany i pyszną posypką kruszonych wafelków. 

Wspaniały!

Wygląda przepysznie, smakuje obłędnie!

z bitą śmietaną i wafelkową posypką

składniki:

spód:

200 g herbatników 

120 g stopionego masła

masa jogurtowa:

1200 ml jogurtu greckiego

8 jajek

1 szkl cukru

szczypta soli

3 budynie waniliowe

ponadto:

1/2 puszki masy kajmakowej

4 banany

300 ml śmietany kremówki

2 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

1 batonik Lusette 

 

Herbatniki zmiksować na pył, dodać stopione masło, masą przypominającą mokry piasek wylepić dno wyłożonej papierem do pieczenia blaszki.

Białka oddzielić od żółtek.

Białka ubić na sztywno z odrobiną soli, wciąż ubijając dosypywać cukier, powinna powstać sztywna, błyszcząca masa.

Pozostałe składniki masy jogurtowej krótko zmiksować, delikatnie wmieszać białka.

Masę wylać na ciasteczkowy spód.

Piec ok godziny w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku.

Po upieczeniu lekko uchylić drzwiczki, pozostawić ciasto w środku ok godziny, następnie wyjąć, wystudzić.

Wierzch ciasta posmarować karmelem, poukładać pokrojone w plasterki banany, skropić sokiem z cytryny.

 

Śmietankę ubić na sztywno pod koniec dodając cukier puder i pozostały sok cytryny. Wyłożyć na wierzch ciasta. 

 

Wafelek zetrzeć na tarce, posypać wierzch ciasta. 

z bitą śmietaną i wafelkową posypką

   Odkryj swoją słodką przyjemność z wafelkami Lusette więcej o wafelkach Lusette tutaj:)

niedziela, 05 lutego 2017

5 luty - międzynarodowy dzień nutelli:D

Właśnie dziś chcę zatem podzielić się przepisem na niesamowity tort czekoladowo-orzechowy; to wszakże główne składniki tego pysznego kremu.

Tort, który chcę pokazać jest wykwintny, elegancki, pyszny!

Tradycyjny; składa się z dwóch warstw ciemnego biszkoptu i orzechowej bezy, przełożonych maślanym kremem z dodatkiem ubitych na parze żółtek, zwieńczony czekoladową polewą - klasyka!

Tort upiekłam miksując kilka przepisów z odziedziczonej po Babci książeczce "Ciasta, ciastka, ciasteczka. Wypiek domowy" z 1987r...

Nutellę dodałam do kremu, z którego zrobiłam ozdoby na wierzch tortu - mały akcent, ale jest:)

tradycyjny z kremem maślanym

składniki:

biszkopt:

6 jaj

1,5 szkl cukru

2 łyżki zimnej wody

3/4 szkl mąki pszennej

1/4 szkl mąki ziemniaczanej

1/2 szkl ciemnego, gorzkiego kakao

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

beza:

6 białek

200 g mielonych orzechów włoskich

250 g cukru

sok z 1/2 cytryny

krem:

250 g masła

6 żółtek

200 g cukru pudru

200 g czekolady 

2 łyżki kakao

kieliszek spirytusu

poncz:

1/3 szkl mocnej kawy

1 łyżeczka cukru

1/2 kieliszka spirytusu

polewa:

100 g czekolady

odrobina mleka

do dekoracji:

50 g masła

50 g nutelli

kilka polówek orzechów

cukrowe perełki

 

biszkopt:

Jajka ubić z wodą i cukrem. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao, delikatnie wymieszać.

Wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Upiec, po wyjęciu z piekarnika upuścić na podłogę z wysokości ok. 50 cm (dzięki temu ciasto będzie sprężyste i pięknie da się pokroić na równe blaty). Następnie odłożyć na metalową kratkę, wystudzić, przekroić pół. Delikatnie "zeskrobać" odrobinę ciasta ze środka do dekoracji boków. 

 

beza:

Orzechy zmielić dość drobno.

Białka ubić (dodałam szczyptę soli) na sztywną pianę, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny. Delikatnie wymieszać z orzechami.

Masę wylać do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, po 10 minutach obniżyć temperaturę do 140 stopni, piec  około 1,5 godz.

Wyjąć, wystudzić, delikatnie odkleić od papieru.

 

krem:

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. 

Żółtka utrzeć z cukrem na parze, dodać stopioną czekoladę, porządnie wymieszać. Odstawić do wystudzenia.

Masło utrzeć na puch, dodawać po odrobinie masy żółtkowej. Na końcu delikatnie, wciąż miksując wlać spirytus. 

Z kremu odłożyć dwie łyżki, pozostały podzielić na pół.

 

poncz:

Kawę osłodzić, dodać spirytus. 

 

składanie ciasta:

Pierwszy blat biszkopta ułożyć na paterze, naponczować, wyłożyć pierwszą część kremu. 

Położyć blat orzechowo-bezowy, delikatnie rozsmarować resztę kremu, przykryć drugim biszkoptem, delikatnie naponczować wierzch.

Boki posmarować odłożonym kremem, obsypać okruszkami biszkoptu.

 

Czekoladę na polewę roztopić z odrobiną mleka, wylać na wierzch ciasta.

 

Masło zmiksować z nutellą na głaski krem. Nałożyć do rękawa cukierniczego z gwiazdkową końcówką, wyciskać dekoracyjne róże i listki.

Udekorować połówkami orzechów i cukrowymi perełkami. 

tradycyjny z kremem maślanym

Mój tort miał starczyć dla 25-osób, dlatego zrobiłam go z podwójnej porcji, podaję przepis na zwykłą tortownicę, średnicy ok 25 cm.

niedziela, 29 stycznia 2017

Karnawał pędzi pełną parą! To czas zabawy i rozpusty:)

Także kulinarnej!

Na cześć karnawału waśnie przygotowałam takie, bardzo słodkie i obłędnie pyszne ciasto!

Jego dodatkowym atutem jest fakt, że nie wymaga pieczenia:)

Słone krakersy, masa krówkowa, dżem porzeczkowy, prażony słonecznik i krem z serków homogenizowanych z dodatkiem mleka w proszku - bomba kaloryczna o nieziemskim smaku!

Raczej nie da się zejść więcej niż jednego kawałka na raz.

Z pewnością zrobię to ciasto jeszcze kiedyś, część serków waniliowych zamienię jednak na naturalne, zmniejszy to nieco jego słodycz. 

Do przygotowania ciasta użyłam granulowanego mleka w proszku - tylko takie mieli u mnie w sklepie - i powiem szczerze - wcale nie wpłynęło to ani na smak, ani na konsystencję kremu:)

z masą krówkową i kremem z mlekiem w proszku 

składniki:

ok 400 g krakersów

400 g (puszka) masy kajmakowej (najlepsza z gostynia)

3 łyżki dżemu z czarnych porzeczek

250 g słonecznika

krem:

200 g masła

420 g serka waniliowego homogenizowanego (3x140g)

250 g mleka w proszku

 

Przygotować krem: masło utrzeć na puch, stopniowo - łyżka po łyżce dodawać naprzemiennie serek i mleko w proszku.

 

Słonecznik uprażyć na suchej patelni, wystudzić. 

 

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć pierwszą warstwę krakersów. Delikatnie (nie będzie to łatwe) posmarować połowa masy kajmakowej, wysypać połową słonecznika, lekko wcisnąć go w masę. 

Wyłożyć połowę kremu, następnie ułożyć kolejną warstwę krakersów. 

Na nich rozsmarować dżem a na nim resztę kremu.

Przykryć ostatnią warstwą krakersów, rozsmarować resztę kremu kajmakowego, wierzch wysypać pozostałym słonecznikiem.

Odłożyć na minimum 3 godziny (najlepiej całą noc), aby ciastka zmiękły. 

z masą krówkową i kremem z mlekiem w proszku

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Trafiłam na ten przepis w sieci jakiś czas temu.

Zaintrygował mnie, zapisałam sobie do wypróbowania i wreszcie przyszedł czas, żeby go upiec:)

Oryginalny pomysł na wykorzystanie ziemniaków, które zostały z obiadu.

Ciasto ładnie się kroi, fajnie wygląda  i mało kto uwierzy, że głównym składnikiem nadzienia są ziemniaki.

Jest smaczne, niezbyt słodkie, z pewnością zdrowsze niż tradycyjne, zwłaszcza w mojej wersji, gdzie część białej mąki zastąpiłam pełnoziarnistą. 

Inspiracja

z polewą czekoladową

składniki:

ciasto:

200 g mąki pszennej

200 g mąki pszennej pełnoziarnistej

150 g masła

150 g cukru pudru

3 żółtka

łyżeczka proszku do pieczenia

3 łyżki jogurtu greckiego

masa orzechowa:

ok 500 g gotowanych ziemniaków

200 g zmielonych orzechów włoskich

3 żółtka

6 białek

50 g cukru pudru

szczypta soli

kieliszek amaretto

polewa:

100 g mlecznej czekolady

odrobina mleka

ewentualnie czekoladowa posypka i orzechy do dekoracji

 

Masło posiekać z mąką, dodać pozostałe składniki, szybko wyrobić ciasto. Uformować kulę, zawinąć w folię, odstawić na godzinę do lodówki.

Ziemniaki zblendować wraz z resztą składników; oprócz białek, które należy najpierw ubić na sztywną pianę z odrobiną soli następnie delikatnie wmieszać do masy orzechowej.

Schłodzone ciasto podzielić na dwie części, pierwszą rozwałkować na oprószonej mąką stolnicy. Wykleić dno natłuszczonej blaszki, wyłożyć masę orzechową.

Druga część ciasta również rozwałkować, nakłuć widelcem, nałożyć na wierzch.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, piec ok 45 minut.

Mleko podgrzać wraz z połamaną na kostki czekoladą do chwili jej rozpuszczenia, wyłożyć na wierzch ciasta. Udekorować dowolnie. 

kruche z polewą czekoladową

   Dania z resztek

niedziela, 15 stycznia 2017

Piernik staropolski to od lat wypiek obowiązkowy na moim bożonarodzeniowym stole. Nie będę się tutaj rozwodzić nad jego wyższością nad każdym innym piernikiem - kto choć raz spróbował ten wie, pozostałych serdecznie do wypróbowania zachęcam!

Co roku na początku listopada przygotowuję ciasto, które potem leżakuje dojrzewając kilka tygodni. 

Każdorazowo wymyślam inny sposób na przełożenie tych wspaniałych piernikowych blatów, na blogu już wiele różnych propozycji. 

Tym razem wykorzystałam nadzienie z "ciasta marcepanowego", na który przepis dostałam wiele lat temu od  mojej Chrzestnej. Oryginalnie piecze się i przekłada ciemny biszkopt (taką wersję też koniecznie przygotuję i mam nadzieję niedługo Wam pokażę), ale zaręczam piernikowe blaty z tym nadzieniem również sprawdziły się znakomicie.

Co ciekawe, choć ciasto zwie się "marcepanowym", nadzienie z prawdziwym marcepanem niewiele ma wspólnego, za to jest dość "pijane" :D i bardzo, bardzo smaczne.

Serdecznie polecam takie przełożenie piernika!

Dużą zaletą tego ciasta jest również fakt, że można go przygotować kilka dni wcześniej, im dłużej poleży, tym jest lepsze:) Tym samym przynajmniej jedno ciasto mamy z głowy, kiedynadchodzi przedświąteczna gorączka ! 

 z marcepanowym nadzieniem 

składniki:

3 cienkie blaty piernika staropolskiego 

krem:

200 g masła

1/2 l. mleka

2 łyżki mąki pszennej

2 łyżki mąki ziemniaczanej

2/3 szkl cukru

3 żółtka

warstwa marcepanowa:

400 g kaszy manny

300 g cukru

150 g masła

1/2 szkl wódki

olejek migdałowy (dałam 1/4 szkl amaretto)

ponadto:

3 łyżki dżemu pomarańczowego 

cukrowe perełki

polewa:

3 łyżki kakao

3 łyżeczki cukru

100 g masła

1 jajko

 

 

W 1/2 szklanki mleka rozpuści obie mąki i żółtka. 

Pozostałe mleko z cukrem zagotować, na wrzące wlać mieszankę mąk. 

Ugotować gęsty budyń, wystudzić.

Masło utrzeć na puch, stopniowo dodając po łyżce budyniu.

 

Pierwszy blat ciasta posmarować cienką warstwą dżemu, następnie wyłożyć krem budyniowy, przykryć drugim blatem ciasta.

 

Kaszę wymieszać z cukrem. Masło stopić, gorącym zalać mieszankę kaszy i cukru, wymieszać.

Dodać wódkę i likier (olejek), zagnieść palcami do konsystencji mokrego piasku, wyłożyć na ciasto, uklepać równą warstwę, przykryć trzecim blatem. 

Ciasto zawinąć w folię spożywczą, odstawić na min 24 godziny (piernik im dłużej poleżakuje, tym bardziej mięknie).

 

Masło z cukrem podgrzewać aż się rozpuszczą. Zdjąć z z ognia, dodać kakao, dokładnie wymieszać, odstawić do wystudzenia. 

Do zimnej masy wbić jajko, utrzeć gładką polewę. Rozsmarować ją na wierzchu ciasta. Udekorować cukrowymi perełkami. 

z marcepanowym nadzieniem

   Wypieczone święta - Boże Narodzenie 2016

środa, 28 grudnia 2016

Dziś chciałam podzielić się przepisem na pyszne i bardzo efektowne ciasto z makiem i brzoskwiniami.

Przygotowałam takie na ubiegłe święta, upiekę z pewnością jeszcze nie raz.

Uwielbiam ciasto z dodatkiem amoniaku-jest niezwykle kruche i delikatne; do tego  dobrze doprawiona masa makowa, krem brzoskwiniowy i owoce zatopione w galaretce -  naprawdę bardzo udany zestaw!

A skąd taka nazwa? Może znacie "tygryska" według siostry Anastazji?

Znam wiele przepisów z tego źródła; niektóre całkiem mi się podobają, ale niezmiennie uważam, że są za bardzo skomplikowane i czasochłonne, odkładam je na "kiedyś" albo zmieniam.

I tak było właśnie z tym ciastem, uprościłam sporo, trochę przerobiłam, usunęłam to i owo; więc i mój tygrysek taki niespełniony, choć uwierzcie - niczego mu nie brakuje: ani wizualnie, ani smakowo!

Polecam więc:)

z brzoskwiniami i makiem 

składniki:

ciasto:

3 szkl mąki pszennej

250 g margaryny

3/4 szkl cukru pudru

4 żółtka

2 łyżki jogurtu greckiego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1/3 łyżeczki amoniaku

masa makowa:

200 g maku (kupiłam gotowy,suchy, mielony do zalania wrzącym mlekiem)

łyżka masła

3/4 szkl mleka

2 łyżki cukru

2 łyżki miodu

2 łyżki likieru amaretto

krem:

duża puszka brzoskwiń

2 budynie śmietankowe

łyżka mąki pszennej

2 duże łyżki cukru

3 żółtka

1/2 szkl soku jabłkowego

200 g masła

ponadto:

3 łyżki kwaśnego dżemu (np z czarnej porzeczki)

2 galaretki brzoskwiniowe

 

masa makowa: Mleko z cukrem i masłem doprowadzić do wrzenia, dodać miód i mak, wymieszać, zdjąć z ognia, dodać amaretto, przykryć, odstawić do wystudzenia.

 

ciasto: Mąkę przesiać na stolnicę, posiekać z margaryną, dodać pozostałe  składniki, wyrobić gładkie ciasto, odstawić na godzinę do lodówki.

Schłodzone ciasto podzielić na 3 części, jedną rozwałkować i wylepić nią dno natłuszczonej blaszki, posmarować dżemem.

Z pozostałego ciasta ulepić pierożki, nadziać je masą makową (najlepiej, gdyby wyszło ich 36).

Pierożki rozłożyć w trzech rzędach na cieście posmarowanym dżemem. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, piec ok 50 minut (aż wierzch pierożków się zezłoci).

Wyjąć, wystudzić. 

 z kremem brzoskwiniowym i makiem

krem: Budynie, mąkę i żółtka rozpuścić w soku jabłkowym.

Brzoskwinie osączyć, owoce pokroić w kawałki.

Do doku dodać cukier, doprowadzić do wrzenia. Do wrzącego wlać sok z dodatkami, ugotować gęsty budyń, wystudzić. 

Masło utrzeć na gładki krem, partiami dodając brzoskwiniowy budyń. Krem rozsmarować na wystudzonym cieście, na wierzchu rozłożyć pokrojone brzoskwinie.


Galaretkę rozrobić wg przepisu na opakowaniu, tężejącą wylać na wierzch ciasta.

Odstawić do stężenia. 

z makiem i brzoskwiniami

   Wypieczone święta - Boże Narodzenie 2016

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów