w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl

Wpisy z tagiem: mak

środa, 28 grudnia 2016

Dziś chciałam podzielić się przepisem na pyszne i bardzo efektowne ciasto z makiem i brzoskwiniami.

Przygotowałam takie na ubiegłe święta, upiekę z pewnością jeszcze nie raz.

Uwielbiam ciasto z dodatkiem amoniaku-jest niezwykle kruche i delikatne; do tego  dobrze doprawiona masa makowa, krem brzoskwiniowy i owoce zatopione w galaretce -  naprawdę bardzo udany zestaw!

A skąd taka nazwa? Może znacie "tygryska" według siostry Anastazji?

Znam wiele przepisów z tego źródła; niektóre całkiem mi się podobają, ale niezmiennie uważam, że są za bardzo skomplikowane i czasochłonne, odkładam je na "kiedyś" albo zmieniam.

I tak było właśnie z tym ciastem, uprościłam sporo, trochę przerobiłam, usunęłam to i owo; więc i mój tygrysek taki niespełniony, choć uwierzcie - niczego mu nie brakuje: ani wizualnie, ani smakowo!

Polecam więc:)

z brzoskwiniami i makiem 

składniki:

ciasto:

3 szkl mąki pszennej

250 g margaryny

3/4 szkl cukru pudru

4 żółtka

2 łyżki jogurtu greckiego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1/3 łyżeczki amoniaku

masa makowa:

200 g maku (kupiłam gotowy,suchy, mielony do zalania wrzącym mlekiem)

łyżka masła

3/4 szkl mleka

2 łyżki cukru

2 łyżki miodu

2 łyżki likieru amaretto

krem:

duża puszka brzoskwiń

2 budynie śmietankowe

łyżka mąki pszennej

2 duże łyżki cukru

3 żółtka

1/2 szkl soku jabłkowego

200 g masła

ponadto:

3 łyżki kwaśnego dżemu (np z czarnej porzeczki)

2 galaretki brzoskwiniowe

 

masa makowa: Mleko z cukrem i masłem doprowadzić do wrzenia, dodać miód i mak, wymieszać, zdjąć z ognia, dodać amaretto, przykryć, odstawić do wystudzenia.

 

ciasto: Mąkę przesiać na stolnicę, posiekać z margaryną, dodać pozostałe  składniki, wyrobić gładkie ciasto, odstawić na godzinę do lodówki.

Schłodzone ciasto podzielić na 3 części, jedną rozwałkować i wylepić nią dno natłuszczonej blaszki, posmarować dżemem.

Z pozostałego ciasta ulepić pierożki, nadziać je masą makową (najlepiej, gdyby wyszło ich 36).

Pierożki rozłożyć w trzech rzędach na cieście posmarowanym dżemem. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, piec ok 50 minut (aż wierzch pierożków się zezłoci).

Wyjąć, wystudzić. 

 z kremem brzoskwiniowym i makiem

krem: Budynie, mąkę i żółtka rozpuścić w soku jabłkowym.

Brzoskwinie osączyć, owoce pokroić w kawałki.

Do doku dodać cukier, doprowadzić do wrzenia. Do wrzącego wlać sok z dodatkami, ugotować gęsty budyń, wystudzić. 

Masło utrzeć na gładki krem, partiami dodając brzoskwiniowy budyń. Krem rozsmarować na wystudzonym cieście, na wierzchu rozłożyć pokrojone brzoskwinie.


Galaretkę rozrobić wg przepisu na opakowaniu, tężejącą wylać na wierzch ciasta.

Odstawić do stężenia. 

z makiem i brzoskwiniami

   Wypieczone święta - Boże Narodzenie 2016

czwartek, 11 sierpnia 2016

Kolejne pyszne, bardzo pyszne ciasto:)

Delikatne, ucierane, z cytrynowym aromatem; z warstwą masy makowej i jeszcze na dodatek śliwkami!

Dość proste w przygotowaniu, ładnie się kroi, świetnie wygląda.

Bardzo polecam.

z makiem i śliwkami

składniki:

ciasto:

300 g mąki pszennej

200 g cukru

180 g margaryny

6 jaj

2 łyżeczki proszku do pieczenia

sok i skórka z niedużej cytryny

szczypta soli

nadzienie makowe:

300 g gotowej masy makowej

3 jaj

3 łyżki cukru

szczypta soli

kilka kropli esencji migdałowej

ponadto:

kilka śliwek

tłuszcz i bułka tarta do formy

 

ciasto: Żółtka oddzielić od białek, białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. 

Margarynę z cukrem utrzeć na puch, stopniowo dodając po jednym żółtku.

Następnie dodać sok i skórkę z cytryny oraz mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia.

Na końcu delikatnie wmieszać pianę z białek. 

 

nadzienie: Żółtka oddzielić od białek, białka ubić z solą na sztywną pianę. Żółtka utrzeć z cukrem na kogel-mogel, następnie wciąż miksując dodawać po łyżce maku. Na końcu dodać esencję migdałową, po czym delikatnie wmieszać pianę z białek. 

Śliwki umyć, wypestkować.

 

Połowę ciasta wylać do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą blaszki, 

Wyłożyć nadzienie makowe, delikatnie wcisnąć połówki śliwek.

Na wierzch wylać resztę ciasta, wyrównać wierzch.

 

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, piec ok 50 minut, do tzw. suchego patyczka.

z makiem i śliwkami

niedziela, 24 lipca 2016

Pewnie większość z Was spotkała się z ciastem "pocałunek murzyna". To niewiele ma z nim wspólnego:D zaczerpnęłam tylko nazwę!

Ciasto, które chcę dziś pokazać to kolejna wariacja na temat znanego w mojej rodzinie od dawna i bardzo lubianego mazurka cygańskiego

Tym razem pyszne i wilgotne ciasto makowe przełożyłam galaretką ze śliwkami i kremem na bazie serka mascarpone.

I jest mega-obłędnie-pyszne!

Wygląda niebanalnie i roboty przy nim nie bardzo dużo, warto więc zachować ten przepis:)

 ciasto makowe ze śliwkami 

składniki:

ciasto:

300 g gotowej masy makowej z puszki

250 g cukru

150  margaryny

6 jajek

3 łyki mąki ziemniaczanej

2 łyżki miodu

1 łyżka kakao

1 łyżka mielonej kawy

1 łyżeczka sody

szczypta soli

krem:

330 ml śmietany kremówki

250 g serka mascarpone

2 łyżki cukru pudru

łyżka soku z cytryny

warstwa śliwkowa:

ok 500 g śliwek

galaretka wiśniowa

polewa:

1 jajko

100 g masła

3 łyżeczki cukru

3 łyżki kakao

 

Ciasto: Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli.

Margarynę utrzeć z cukrem dodając po jednym żółtku.

Następnie dodać pozostałe składniki, na końcu delikatnie wmieszać pianę z białek.

Wlać do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki. 

Piec ok 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. 

Po wystudzeniu przekroić na wa cienkie placki.

 

Śliwki: Owoce wypestkować, pokroić w ćwiartki. W garnku zagotować 3/4 szkl wody, wrzucić śliwki, doprowadzić do wrzenia, zdjąć z ognia, wsypać galaretkę, dokładnie wymieszać, odstawić do wystudzenia. 

Kiedy masa zacznie tężeć rozłożyć śliwki na pierwszym placku. Wstawić do lodówki do całkowitego zastygnięcia.

 

Krem: Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny, delikatnie połączyć z serkiem mascarpone. 

Krem rozsmarować na warstwie śliwkowej. 

Przykryć drugim plackiem, lekko docisnąć.

 

Polewa: Masło z cukrem podgrzewać aż się rozpuszczą. Zdjąć z z ognia, dodać kakao, dokładnie wymieszać, odstawić do wystudzenia. 


Do zimnej masy wbić jajko, utrzeć gładką polewę. Rozsmarować ją na wierzchu ciasta.

ciasto makowe ze śliwkami

piątek, 22 stycznia 2016

Kolejny z serników tak pysznych, że nie można poprzestać na jednym kawałku.

Sernik z mocnym cytrynowym aromatem, z delikatnymi makowymi piegami:)

Zainspirowałam się tutaj

Sernik jest rewelacyjny; wizualnie i smakowo.

Jest łatwy w przygotowaniu, trzeba jednakże rozłożyć pracę na dwa dni.

cytrynowy 

składniki:

spód:

150 g ciastek maślanych

75 g masła

masa serowa:

1 kg trzykrotnie zmielonego twarogu

1 szkl cukru

5 jaj

1/3 szkl suchego maku

2 łyżki ekstraktu cytrynowego 

1 budyń śmietankowy

polewa:

3 łyżki lemon curd

400 ml jogurtu greckiego

2 łyżki cukru pudru

 

Trzeba zacząć od przygotowania jogurtu: durszlak dwukrotnie wyłożyć gazą, wylać jogurt, całość postawić na większą miskę tak, by serwatka swobodnie wypływała z jogurtu. Dzięki temu już następnego dnia uzyskamy gładki, gęsty, kremowy serek.

Jeżeli nie mamy lemon curd, także należy go przygotować, wg przepisu, który opisałam podczas przygotowania tortu z lemon curd i kremem miodowym

 

Ciasteczka zmielić, dodać roztopione masło, wymieszać na masę o konsystencji mokrego piasku. 

Masą wyłożyć spód tortownicy, ugnieść, odłożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki natłuścić.

 

Wszystkie składniki masy serowej (koniecznie w temperaturze pokojowej) włożyć do misy miksera, zmiksować krótko, tylko do połączenia składników. Wylać na ciasteczkowy spód. Blaszkę przykryć folią aluminiową, włożyć do piekarnika. Natychmiast zmniejszyć temperaturę do 160 stopni, piec sernik równą godzinę.

Po upieczeniu jeszcze godzinę zostawić ciasto w środku, następnie wyjąć, wystudzić, odłożyć na noc do lodówki.

 

Następnego dnia: serek zdjąć z gazy, dodać cukier puder i ok 3 łyżki lemon curd (do smaku).

Wymieszać dokładnie. 

Krem wyłożyć na wierzch sernika.

Udekorować jeszcze kremem cytrynowym. Schłodzić.

cytrynowy 

niedziela, 10 stycznia 2016

Zdaje się, że bardzo lubię wypieki ze słowem "cygańska" w nazwie;)

Na moim blogu jest ich już kilka.

Przepis na to ciasto dostałam od koleżanki, ona od swojej koleżanki, dalej nie dotarłam...

Ciasto gościło u nas na stole w minione święta, bardzo dekoracyjne, bardzo smaczne.

Podobne nieco do mazurka cygańskiego i do cyganki, za to raczej niepodobne (chyba, że weźmiemy pod uwagę nazwę) do cygańskich ścieżek. Dla porządku wymienię tu jeszcze cygańską babkę, choć ta z prezentowanym ciastem ma już naprawdę niewiele wspólnego.

Tak więc kolejny, cygański wypiek na moim blogu, zapraszam:)

ciasto z makiem i galaretką 

składniki:

ciasto:

300 g maku zmielonego dwukrotnie (użyłam gotowej masy makowej)

1 szkl cukru

3/4 kotki margaryny

3 łyżki mąki ziemniaczanej

8 jajek

łyżeczka proszku do pieczenia

2 łyżki kakao

szczypta soli

krem:

1 kostka masła

1 budyń waniliowy

2 szkl mleka

1/2 szkl cukru

3 żółtka

ponadto:

2 galaretki: zielona i czerwona

kilka podłużnych biszkoptów

polewa czekoladowa (zrobiłam taką z żelatyną, ale akurat w tym przypadku się nie sprawdziła, pierwszego dnia było ok, następnego już nieładnie odstawała od ciasta makowego, nie polecam)

 

 

Zieloną galaretkę rozrobić z wodą wg przepisu na opakowaniu, wylać do płaskiego, szerokiego naczynia (u mnie naczynie żaroodporne), schłodzić, odstawić do lodówki. Po całkowitym stężeniu pokroić w paski szerokości ok 1,5 cm.

 

Czerwoną galaretkę również rozpuszczamy wg przepisu na opakowaniu, ale ta będzie od razu wylewana na ciasto.

 

Białka przeznaczone do ciasta oddzielić od żółtek, ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę.

Margarynę utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodawać po jednym żółtku, mak, mąkę, kakao i proszek do pieczenia, na końcu delikatnie wmieszać pianę z białek.

(W tym przepisie masę dzielono na dwie części i pieczono w dwóch osobnych blaszkach, ja zrobiłam po swojemu, jak w mazurku cygańskim, polecam ten sposób).

Masę wylać do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, piec ok 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Po wystudzeniu przekroić na dwa cienkie blaty.

 

 

Żółtka utrzeć z 2 łyżkami cukru, dodać proszek budyniowy i 1/2 szkl mleka, wymieszać.

Pozostałe mleko wraz z cukrem zagotować, na wrzące wlać krem żółtkowy, ugotować gęsty budyń. Odstawić do wystudzenia.

Masło utrzeć na puch, dodawać po łyżce zimny budyń.

 

Pierwszy blat ciasta ułożyć na podstawce, wyłożyć połowę kremu budyniowego.

Na wierzchu układać naprzemiennie biszkopty i paski zielonej galaretki, odłożyć do schłodzenia.

Kiedy poprzednia warstwa jest dobrze schłodzona na wierzch wylać tężejącą czerwoną galaretkę. Ponownie odstawić do lodówki.

Drugi blat ciasta posmarować resztą kremu, odwracając "do góry nogami", czyli kremem na spód ułożyć na warstwie galaretki. (W oryginalnym przepisie na mocno stężoną już galaretkę rozsmarowywano resztę masy i przykładano drugim plackiem-moja wersja jest "szybsza" wymaga tylko nieco wprawy, żeby nie połamać ciasta przy odwracaniu-każdy może zrobić tak, jak mu będzie wygodniej). 

Wierzch polać polewą czekoladową.

Przed podaniem ciasto powinno spędzić kilka godzin (najlepiej całą noc) w lodówce.

ciasto z makiem i galaretką

A tutaj dowód na to, że ciasto jest pyszne, moja córka asystowała przy fotografowaniu i nie mogła się doczekać, kiedy skończę zdjęcia, tak bardzo chciała już ten kawałek zjeść:D

Nie wiem dlaczego, ale jej właśnie ta porcja z fotografii zawsze smakuje najlepiej:D

ciasto z makiem i galaretką

niedziela, 03 stycznia 2016

Wpadłam niedawno na którymś z blogów na podobne ciasto i zdziwiłam się bardzo, że jest dość znane, a ja nigdy dotąd podobnego nie jadłam, ba - nie widziałam nawet.

Akurat potrzebowałam przepisu na ciasto, które byłoby smaczne i dekoracyjne a przy tym dało się łatwo przewieźć.

Na różnych blogach znalazłam różne proporcje i sposoby wykonania. Jak zwykle wybrałam sobie to, co mi najbardziej odpowiadało:)

Rzeszowiak to ciasto (kruche lub ucierane) pieczone z trzema rodzajami mas: makową, serową i orzechową, zwieńczone warstwą lukru, cukru pudru bądź czekoladowej polewy.

Jego niewątpliwą zaletą jest to, że każdy kawałek wygląda nieco inaczej, i w zależności od tego, której masy w nim najwięcej nieco inny jest także jego smak.

Piekłam w naprawdę dużej blaszce i jak widać, ciasto wyszło dość wysokie, do standardowej blaszki radzę nieco zmniejszyć ilość składników. 

ciasto z makiem, serem i orzechami

składniki:

ciasto:

150 g margaryny

150 g cukru

4 jajka (osobno białka i żółtka)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

250 g mąki pszennej

łyżeczka ekstraktu z wanilii

szczypta soli

masa makowa:

puszka maku

2 łyżki miodu

łyżka kwaśnego dżemu

kilka kropli olejku migdałowego

4 jajka (osobno białka i żółtka)

100 g rozpuszczonego masła

masa orzechowa:

350 g mielonych orzechów włoskich

125 ml mleka

100  cukru

75 g masła

masa serowa:

1 kg twarogu sernikowego (z wiaderka)

200 g cukru

5 jajek

20 g mąki pszennej

30 g mąki ziemniaczanej

100 ml amaretto

ponadto:

polewa czekoladowa 

2 łyżki mielonych orzechów włoskich

 

Margarynę zmiksować z cukrem dodając po jednym żółtku, następnie ekstrakt waniliowy i mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia.

Na końcu delikatnie wmieszać białka ubite ze szczyptą soli.

Ciasto wyłożyć do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą blaszki.

 

 

Białka przeznaczone do maku także ubić. Masę makową wymieszać z resztą składników.

Masę makową wyłożyć na ciasto.

 

Mleko zagotować z cukrem, do gorącego włożyć masło, mieszać do rozpuszczenia, następnie całość wlać do orzechów, wymieszać, przykryć i odstawić do wystudzenia.

Masę orzechową wykładać łyżką nierównomiernie na masę makową.

 

Wszystkie składniki masy serowej (koniecznie w temperaturze pokojowej) zmiksować krótko, tylko do połączenia składników. 

Masę wylać do blaszki na pozostałe warstwy. Na wierzchu widelcem wykonać "fale", co zapobiegnie pękaniu sera w trakcie pieczenia.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni.

Piec ciasto ok 75 minut (do tzw. suchego patyczka).

 

Po wystudzeniu wierzch polać polewą czekoladową i udekorować orzechami.

ciasto z makiem, serem i orzechami

 Świąteczne słodkości! 2015

sobota, 12 grudnia 2015

Na początek muszę się wytłumaczyć z przydługiej nieobecności na blogu, sprzęt zawiódł...

Ale ponieważ w czasie tutaj nieobecności udało mi się przygotować parę fajnych rzeczy, spróbuję je wkrótce zamieścić:)

Takie muffinki upiekłam na rodzinne, mikołajkowe spotkanie, prawda, że ładne?

W dodatku bardzo smaczne! 

Do ich przygotowania użyłam domowej roboty ekstraktu cytrynowego.

Ciastka nadziałam czekoladą terrawita z 70 % kakao, z nadzieniem cytrynowym. Czekolada jest pyszna; słodko-kwaśne nadzienie oblane warstewką ciemnej gorzkiej czekolady- pycha. A w tych muffinkach to już rewelacja po prostu!

z mikołajkową czapeczką

składniki:

ciasto:

składniki suche:

2 szkl mąki pszennej

łyżeczka sody

łyżeczka proszku do pieczenia

3/4 szkl cukru

1/2 szkl suchego maku

składniki mokre:

300 ml maślanki

1/2 szkl oleju

2 jajka

łyżeczka ekstraktu cytrynowego

krem:

250 ml śmietany kremówki

250 g serka mascarpone

2 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

odrobina czerwonego barwnika

ponadto:

czekolada terrawita z 70% kakao, z nadzieniem cytrynowym

kilka małych, białych bezików

 

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i sodą.  Dodać pozostałe "suche" składniki, wymieszać.

Wszystkie składniki mokre wymieszać na jednolitą masę.

Składniki mokre wymieszać z suchymi: szybko i byle jak.

Foremkę muffinkową wyłożyć papilotkami, napełnić ciastem do 3/4 wysokości.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, piec ok 20 minut, do tzw "suchego patyczka".

Po wyjęciu z piekarnika w gorących muffinkach zrobić niewielkie nacięcie, w środek włożyć kostkę czekolady. Odłożyć do wystudzenia.

 

Śmietanę ubić , pod koniec dodając cukier puder, sok z cytryny i barwnik.

Delikatnie, ale dokładnie wmieszać serek mascarpone.

Kremem napełnić rękaw cukierniczy. Wyciskać krem na każdą muffinkę w formie stożka. 

Na szczycie ułożyć bezik.

z mikołajkową czapeczką 

niedziela, 29 listopada 2015

Tym razem prezentuję nieco odmienioną wersję znanego chyba wszystkim ciasta z serem i makiem jednocześnie.

Różne są na tę "słodkość" przepisy. W większości to kruchy spód, warstwa maku i ser na wierzchu, ewentualnie jeszcze polewa, tudzież inne wykończenie wierzchu.

Moje ciasto składa się z wielu pysznych warstw, z czego ostatnia wykończona jest chrupiącą warstwą przypominającą popularne "sezamki" - dla mnie bomba!

Cały wypiek można nazwać "odwróconym" bowiem ostatecznie podaje się je "do góry nogami", dekorując polewą jego wcześniejszy spód, ułatwia to bardzo krojenie dość twardej i kruchej sezamowej warstwy.

Ciasto jest znakomite.

Bardzo eleganckie, wspaniale prezentuje się na stole.

Ciasto wygląda na bardzo pracochłonne, ale przy dobrej organizacji przygotowuje się je jednak dość szybko. Dwie warstwy wymagają pieczenia. Całość kilkugodzinnego nawilgania.

Polecam na zbliżające się święta.

z sezamkowym spodem 

składniki:

ciasto:

160 g margaryny

40 g mąki pszennej

20 g cukru pudru

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

3 żółtka

3-4 łyżki jogurtu greckiego

warstwa makowa:

3 białka

3/4 puszki masy makowej

2 łyżki miodu

szczypta soli

warstwa serowa:

500 g trzykrotnie zmielonego twarogu

400 ml jogurtu greckiego

100 g masła

4 jaja

200 g cukru

łyżka mąki ziemniaczanej

łyżeczka ekstraktu waniliowego

warstwa sezamowa:

szklanka sezamu

2 łyżki cukru

2 łyżki miodu

100 g masła

polewa:

łyżeczka żelatyny

2 łyżki jogurtu greckiego

3 łyżki kakao

4 łyżki cukru

ponadto:

słoik kwaśnego dżemu (mój z porzeczek)

 

ciasto:

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, posiekać z zimną margaryną, dodać pozostałe składniki, szybko wyrobić ciasto, odłożyć na 30 minut do lodówki. 

Po schłodzeniu podzielić na dwie części, każdą kolejno rozwałkować i wylepić dno tej samej, natłuszczonej blaszki. 

 

sezam:

Do garnuszka o grubym dnie włożyć wszystkie składniki, odgrzewać mieszając aż tłuszcz się rozpuści i wszystko ładnie się połączy.

Masę rozprowadzić na pierwszym cieście, którym wylepiliśmy dno blaszki. 

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni, piec ok 30 minut uważając, by sezam się nie przypalił. Następnie delikatnie za pomocą noża oddzielić ciasto od brzegów formy, wyjąć z blaszki, wystudzić. 

 

mak:

Białka ubić ze szczyptą soli, delikatnie wymieszać z masą makową i miodem.

Masę wyłożyć na drugie ciasto.

 

ser:

Masło utrzeć z cukrem dodając po jednym jajku. Następnie dodać resztę składników i zmiksować szybko, tylko do ich połączenia.

Warstwę serową wylać na rozłożony wcześniej mak, wierzch foremki przykryć folią aluminiową, wstawić do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni, piec ok godziny. 

Po wyłączeniu piekarnika ciasto zostawić wewnątrz jeszcze godzinę, następnie wyjąć, na ciepłym rozsmarować dżem, przykryć drugim ciastem, upieczonym wcześniej z sezamem.

 

Całą foremkę owinąć folią spożywczą, odłożyć do wystudzenia, a następnie w chłodne miejsce na kilka godzin (najlepiej całą noc).

 

polewa:

Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody, odstawić do napęcznienia.

Pozostałe składniki polewy wymieszać, podgrzewać aż połączą się w gładką masę (może lekko zawrzeć).

Kilka łyżek gorącej masy połączyć z żelatyną, rozmieszać do jej rozpuszczenia, nastęnie wlać z powrotem do reszty polewy.

Lekko przestudzić.

 

Blaszkę z ciastem odwinąć z folii, nożem oddzielić brzegi od formy, odwrócić do góry nogami i wyjąć ciasto tak, by warstwa sezamowa znajdowała się na dole.

Wierzch (uprzednio spód) polać polewą, odstawić na kilka minut do stężenia.

na sezamkowym spodzie

Moja propozycja w ramach akcji "Ciasto na niedzielę", gdzie w tym tygodniu królują wypieki z sezamem i chałwą. Dziękuję wszystkim uczestniczkom za kolejną, udaną akcję:) W tym tygodniu wspólnie ze mną w zabawie wzięły udział: DorotaJoannaDanuta, Joanna, Iwona, Dorota, Angelika, Bożena

sobota, 21 listopada 2015

Nieczęsto piekę rolady.

Właściwie ta tutaj, to moja druga, góra trzecia!

To nie znaczy, że mi się nie podobają, czy że ich nie lubię. Przeciwnie, zawsze, kiedy tylko mam okazję chętnie sięgam po kawałek przepysznie zrolowanego ciasta:) Tylko jakoś z pieczeniem ich mi nie po drodze.

Przepis na makową roladę ze śmietaną i malinami zapisałam sobie "do wypróbowania" baaaaaaardzo dawno temu, nie mam pojęcia skąd. Jakoś dotąd nie było okazji.

Pewnie przepis poleżałby jeszcze do "niewiadomokiedy", gdyby nie akcja Ciasto na niedzielę i jej temat w bieżący weekend: rolada:)

Bardzo się cieszę, że wreszcie ją zrobiłam! 

Ciasto jest bardzo pyszne i świetnie się prezentuje.

Na szczególną uwagę zasługuje krem: z bitej śmietany, która ma niesamowicie kremową konsystencję, a wszystko dzięki temu, że została przed ubijaniem...ugotowana! Krem przygotowany w ten sposób jest BOSKI! Szczerze wszystkim polecam.

Zdradzę, że równolegle w mojej kuchni powstawał tort z kremem z mascarpone, próbowałam jednego i drugiego i nie mogłam się zdecydować, który pyszniejszy! 

Dlatego postanowiłam, że następny tort, który będę robić, zrobię właśnie z takim śmietanowym kremem! I poczekam na opinie szerszego grona.

Dodam jeszcze, że do polewy wykorzystałam wspaniałą gorzką czekoladę Terrawita z 70% kakao. Jest rewelacyjna: aromatyczna, pięknie się rozpuściła, równoważąc słodycz śmietanowego kremu i kwaśność frużeliny malinowej doskonale podkręciła smak całego ciasta.

Opis przydługi, ale ciasto wcale nie należy do tych najbardziej czaso i pracochłonnych.

ze śmietaną i malinami

składniki:

ciasto:

120g cukru

6 jaj

100g mąki pszennej

25g mąki ziemniaczanej

125g maku niebieskiego (może być gotowy zmielony)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:

800ml śmietanki kremówki 30%

15g żelatyny

3 łyżeczki cukru pudru

1 łyżeczka cukru wanilinowego

frużelina:

ok 400g malin (moje mrożone)

2 duże łyżki cukru

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

3 łyżeczki żelatyny

łyżka soku z cytryny

polewa:

120g czekolady gorzkiej Terrawita z 70% kakao

80 ml śmietany kremówki 30%

 

Przygotowanie śmietany:

Ważne!

Śmietanę należy przygotować dzień przed planowanym pieczeniem ciasta.

Żelatynę namoczyć w 100g zimnej wody.

Śmietankę wlać do rondla i zagotować z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym (pamiętając o mieszaniu).

Kilka łyżek gorącej śmietany wlać do namoczonej wcześniej żelatyny, dokładnie wymieszać, wlać do reszty śmietany. Wystudzić i wstawić na całą noc do lodówki.

 

Frużelina:

Żelatynę namoczyć w 1/4 szkl wody.

Maliny zasypać cukrem, podgrzewać na niewielkim ogniu aż cukier się rozpuści. Dodać sok z cytryny i mąkę rozpuszczoną w łyżce wody. Zagotować aż powstanie gęsty kisiel. Zdjąć z ognia.

Do żelatyny wlać nieco gorącego sosu, mieszać do rozpuszczenia,połączyć z resztą sosu, odstawić do przestudzenia.

 

Ciasto (na dużą blachę, tę ze standardowego wyposażenia piekarnika):

Mak sparzyć , przepłukać wodą i odsączyć. Przekręcić maszynką do mięsa dwa razy przez drobne sito. (Ja użyłam gotowego mielonego maku z puszki ).

Białka oddzielić od żółtek.

Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier. Do ubitych białek dodawać po jednym żółtku, dalej ubijając, następnie wsypać mąkę z proszkiem do pieczenia i mak, delikatnie, ale dobrze wymieszać. Rozprowadzić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 

Piec w temperaturze 180 stopni, ok. 20-30 min. 

Z upieczonej rolady zdjąć papier a ciasto zwinąć w rulon ze ściereczką.

Gdy ciasto wystygnie przygotować śmietanę.

 

Śmietankę wyjąć z lodówki (będzie ścięta przez żelatynę!) Zmiksować do uzyskania puszystego kremu.

 

Polewa:

Śmietanę zagotować, wrzucić połamaną na kosteczki czekoladę, wymieszać do powstania gładkiej, kremowej polewy.

 

Wykonanie: Ciasto delikatnie rozwinąć, rozsmarować na nim frużelinę. Część kremu odłożyć do dekoracji, resztę rozsmarować na frużelinie, delikatnie zwinąć w rulon.

Na wierzchu rozsmarować polewę.

Udekorować pozostałą śmietaną , ew. przystroić owocami.

Przed podaniem wstawić na kilka godzin do lodówki (najlepiej na całą noc).

ze śmietaną i malinami

 

W tym tygodniu rolady piekły także: Anna, Asia, Joanna, Danuta, Iwona, Danuta, Bożena, Dorota

sobota, 14 listopada 2015

Z przyjemnością - trzeci już raz - upiekłam rogale świętomarcińskie.

Wcześniejsze moje wypieki tutaj i tutaj

Jak już wspominałam, w sieci mnóstwo przepisów, różnych przepisów, tytułowanych mianem "oryginalne". 

Niedawno - o zgrozo - natknęłam się tu na przepis, w którym skład nadzienia zjeżył mi włosy na głowie. 

Co do moich rogali - nie całkiem oryginalne, ale tak pyszne, że ach!

Przepis dość skomplikowany, obliczony na dwa dni - raz w roku warto...

Z radością informuję, że w ramach akcji Ciasto na niedzielę marcińskie rogale, mniej lub bardziej zbliżone do oryginału; upiekły również: Angelika, Asia, Joanna, Lidia

z makiem, marcepanem i bakaliami 

składniki:

ciasto:

1 szklanka ciepłego mleka

30 gram świeżych drożdży

3 żółtka (2 białka odłożyć do masy makowej)

łyżeczka ekstraktu waniliowego

3,5 szklanki mąki pszennej 

3 łyżki cukru 

szczypta soli

50 g masła 

+ 200 gram masła do wałkowania

nadzienie:

300 g mielonego maku

1/2 szkl mleka

pomarańcza

100 g migdałów

150 g orzechów włoskich

150 g blok marcepanowy w czekoladzie

2 białka

2 łyżki miodu

2 łyżki cukru pudru

1 łyżka cukru kryształu

jogurt grecki (ok 2 łyżek)

lukier:

1/2 szkl cukru pudru

klika kropli soku z pomarańczy

 

 

Dzień pierwszy:

ciasto:

Przygotować rozczyn: drożdże rozetrzeć z  łyżką cukru i dolać 1/2 szklanki ciepłego mleka, odstawić na ok 15 minut.

Żółtka utrzeć z pozostałym cukrem, dolać  ekstrakt waniliowy.

Masło (50 g) roztopić.

Mąkę przesiać do dużej miski, dodać sól, następnie kolejno: rozczyn, pozostałe mleko i jajka.

Wyrobić gładkie, sprężyste ciasto, pod koniec dodając masło.

Ciasto, przykryć folią i wstawić na godzinę do lodówki.

Schłodzone ciasto, przełożyć na podsypaną mąką stolnicę i rozwałkować na prostokąt ok 40x20 cm.

Kostkę masła (200 gram) pokroić na plasterki, rozłożyć równomiernie na 3/4 ciasta, a następnie złożyć na trzy części. (instrukcja obrazkowa tutaj).

Docisnąć, obrócić o 90 stopni i delikatnie rozwałkować na prostokąt, starając się jak najmniej podsypywać ciasto mąką.

Ponownie złożyć ciasto na trzy części, włożyć do lodówki na 30 minut.

Proces wałkowania, składania i schładzania powtórzyć jeszcze trzy razy, w ten sposób uzyskamy 81 warstwa ciasta.

Po ostatnim rozwałkowaniu i złożeniu, ciasto owinąć folią i odłożyć do lodówki na całą noc.

nadzienie:

Wrzącym mlekiem zalać mak, przykryć, odstawić na kilka minut, dodać miód, wymieszać, wystudzić.

Pomarańczę sparzyć wrzątkiem, sok wycisnąć, skórkę pokroić w kosteczkę. 

Do soku dodać cukier kryształ, zagotować, wrzucić skórkę, gotować aż skórka zmięknie a sos odparuje. Wystudzić.

Migdały zalać wrzącą wodą, odstawić na kilka minut, po czym obrać ze skórek.

Część orzechów odłożyć do dekoracji.

Pozostałe, wraz z migdałami zmielić.

Masę marcepanową pokruszyć.

Wszystkie składniki wymieszać, odstawić pod przykryciem do lodówki.

 

Dzień drugi:

Ciasto wyjąć z lodówki (ok 20 minut przed przystąpieniem do dalszych czynności).

 

Białka ubić, pod koniec dodając cukier puder, połączyć z nadzieniem, dodać tyle jogurtu, by uzyskać zwartą, ale dającą się rozsmarować masę. 

 

Ciasto rozwałkować na prostokąt grubości ok 5 mm, wycinać długie, wąskie trójkąty.Ok 1 cm od podstawy trójkąta zrobić podłużne ok 2 cm nacięcie (ułatwi nadanie zaokrąglonego kształtu rogalikowi). 

Na ciasto nakładać grubą warstwę nadzienia, zawijać rogaliki, odstawić pod na około godzinę do wyrośnięcia.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni około 30 minut.

 

Cukier puder utrzeć z  sokiem na gładki lukier, za pomocą pędzelka smarować ciepłe jeszcze rogale.

Posypywać posiekanymi orzechami włoskimi.

rogale świętomarcińskie

 
1 , 2 , 3
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów