w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl

Wpisy z tagiem: maliny

sobota, 11 marca 2017

Dziś chcę zaprezentować przepis na niezwykłe i niezwykle pyszne ciasto; które przygotowałam jeszcze w karnawale.

Idealnie nada się na wiele różnych okazji, nie polecam serwowania go na przyjęciach dziecięcych: pełno w nim aromatycznej malinowej nalewki. Ewentualnie możnaby spróbować wersji bezalkoholowej: z sokiem zamiast alkoholu i świeżymi malinami, ale to już nie byłoby to samo!

Ciasto jest eleganckie i wysokie; składa się z wielu przepysznych warstw; wygląda bardzo zachęcająco, smakuje obłędnie. 

ciasto z kremem mascarpone i bezą

składniki:

biszkopt:

4 jaja

2 łyżki zimnej wody

1 szkl cukru

1/2 szkl mąki pszennej

1/2 szkl mąki ziemniaczanej

2 duże łyżki suchego maku

1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:

500 ml śmietany kremówki

3 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

250 g mascarpone

beza:

1 szkl białek

szczypta soli

1 szk drobnego cukru

1 łyżeczka octu

1/2 szkl kokosu

ponadto:

duże opakowanie malinowych delicji

maliny (mogą być mrożone, albo z nalewki)

1/4 szkl nalewki malinowej

galaretka malinowa

 

Jaja ubić z dodatkiem wody i z cukrem. Delikatnie wmieszać mąki przesiane z proszkiem do pieczenia i mak.

Wylać do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki, piec ok 25 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

 

Białka ubić z solą na sztywną pianę, następnie partiami, wciąż ubijając dosypywać cukier. Do lśniącej masy wsypać kokos, dodać ocet i delikatnie wymieszać. Przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę (tę/taką samą w jakiej piekliśmy biszkopt).

Włożyć do rozgrzanego piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 150 stopni, suszyć ok 1,5 godz (im dłużej potrzymamy bezę w środku, tym będzie bardziej krucha).

 

Galaretkę rozpuścić zmniejszając o 1/4 szkl ilość wody podanej na opakowaniu, odstawić do wystudzenia.

 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny. Wymieszać z mascarpone.

 

Na biszkopcie rozsmarować połowę kremu, delicja moczyć w malinówce, układać na kremie czekoladową warstwą w dół. Pomiędzy krążkami delicji ułożyć maliny.

Całość zalać tężejącą galaretką, odstawić do zastygnięcia.

Następnie wyłożyć resztę kremu, na wierzch bezę, lekko docisnąć.

Odstawić do całkowitego stężenia w chłodne miejsce.

z kremem z mascarpone i bezą

niedziela, 27 listopada 2016

Taki oto torcik przygotowałam na roczek dla mojego Bratanka.

Miał być z Batmanem i jest:D

Bardzo żałuję, że nie mogłam zrobić dla Was zdjęcia środka: dwie warstwy ciemnego biszkopta, przełożone kremem serowym i śmietanowym a między nimi maliny zatopione w galaretce.

Tego typu torcik nie jest najłatwiejszy w przygotowaniu, ale jest bardzo smaczny i szalenie efektowny

Wierzch oczywiście zdobiony masą cukrową, barwioną na żółto i czarno, instrukcję lepienia figurki znalazłam na yt.

z kremem serowym i malinami 

składniki:

biszkopt:

6 jaj

1,5 szkl cukru

1 szkl mąki pszennej

2 duże łyżki mąki ziemniaczanej

2 duże łyżki kakao

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki wody

krem:

500 g sera twarogowego trzykrotnie mielonego

500 ml śmietany kremówki

250 g serka mascarpone

4 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryną

2 x łyżeczka żelatyny

galaretka:

400 g malin (mrożonych)

galaretka malinowa

 

Jajka ubić z wodą i cukrem. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao, delikatnie wymieszać.

Wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Upiec, po wyjęciu z piekarnika upuścić na podłogę z wysokości ok. 50 cm (dzięki temu ciasto będzie sprężyste i pięknie da się pokroić na równe blaty). Następnie odłożyć na metalową kratkę, wystudzić, przekroić pół.

 

Żelatynę namoczyć (osobno ) w 4 łyżkach zimnej wody.

Galaretkę rozpuścić w szklance gorącej wody. 

 

Śmietanę ubić,pod koniec dodając 3 łyżki cukru pudru i sok z cytryny.

Delikatnie mieszając połączyć z mascarpone.

Odłożyć 1/3 kremu, dodać do niej zmielony twaróg i łyżkę cukru pudru. 

Jedną porcję żelatyny podgrzać do rozpuszczenia, wymieszać z masą serową.

 

Na pierwszy blat ciasta wyłożyć masę serową, wyrównać, schłodzić.

 

Do galaretki dodać maliny, odczekać aż zacznie tężeć, wyłożyć na krem serowy, schłodzić do stężenia.

 

Podgrzać drugą część żelatyny, wymieszać z masą śmietanową. Następnie wyłożyć krem na maliny, Przykryć drugim blatem, lekko docisnąć, schłodzić.

z kremem z mascarpone 

Jeżeli decydujemy się na dekorację masą cukrową należy przygotować krem maślany (200 g masła utrzeć na puch z 1/2 szkl cukru pudru i odrobiną ekstraktu waniliowego). Warstwą takiego kremu dokładnie posmarować wierzch i boki tortu, następnie odłożyć do stężenia w lodówce. Ważne, żeby krem maślany dokładnie pokrył boki tortu bowiem żelatyna i galaretka z nadzienia rozpuściłyby masę cukrową. 

Masę cukrową przygotowałam sama, wg tego, sprawdzonego przepisu. Dodałam do części czarny, do reszty żółty barwnik spożywczy. 

z kremem serowym i malinami

wtorek, 25 października 2016

Pogoda nas nie rozpieszcza. Ledwie wczoraj i dziś na chwilkę słonko wyjrzało, teraz już znów z nieba kapie...

Zauważyłam dziś ze zdziwieniem, że krzaki w ogródku mojego Taty wciąż czerwienią się soczystymi malinami!

No to pod te maliny przemoczone - takie szybkie do przygotowania i smaczne ciacho bez pieczenia.

Wzorowane na znanej i popularnej chatce puchatka, tudzież chatce baby jagi trójkątne, herbatnikowe ciasto obficie nadziane pysznym kremem zawsze zachwyca wyglądem i zniewala smakiem.

U mnie była już chatka puchatka bez masła i chatka maxi kinga, dziś wersja z malinową frużeliną i delikatnym kremem na bazie serka mascarpone. 

z frużeliną i kremem z mascarpone

składniki:

30 szt herbatników szkolnych

100 g ciemnej, gorzkiej czekolady

3 łyżki mleczka skondensowanego 

frużelina:

150 g malin (mogą być mrożone)

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

1/2 łyżeczki żelatyny

krem:

250 g serka mascarpone

250 ml śmietany kremówki (30%)

1,5 łyżki cukru pudru

1 łyżka soku z cytryny

 

Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach zimnej wody.

Mąkę rozpuścić w 1/4 szkl wody. 

Maliny wymieszać z cukrem, podgrzewać mieszając, aż puszczą sok i zaczną wrzeć na wlać rozprowadzoną mąkę, wymieszać, doprowadzić do wrzenia, zdjąć z ognia.

Odrobinę malinowego sosu połączyć z żelatyną, rozprowadzić, połączyć z resztą sosu, wymieszać, wystudzić.

 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny.

Delikatnie mieszając połączyć z mascarpone.

 

Do miseczki odłożyć 2 łyżki kremu, dodać łyżkę frużeliny, zmiksować do powstania rożowego kremu, odłożyć do dekoracji.

 

15 herbatników ułożyć na folii aluminiowej, w 5 rzędach po 3 ciastka. 

Na herbatnikach delikatnie rozsmarować malinową frużelinę, ułożyć drugą warstwę ciastek. 

Na nich rozsmarować krem śmietanowy.

 

Najtrudniejsze w całym przygotowaniu ciasta to składanie "chatki": należy delikatnie unieść brzegi folii i zewnętrzne rzędy herbatników odchylić do góry. 

Ciasto wstawić do lodówki. 

 

Czekoladę roztopić na niewielkim ogniu z dodatkiem mleczka skondensowanego. Polać ciasto równomiernie z obu stron.

Przed podaniem wierzch udekorować różowym kremem, za pomocą tylko z gwiazdkową końcówką.

 

Ciasto przed podaniem powinno spędzić kilka godzin w lodówce, żeby herbatniki zdążyły zmięknąć. 

z frużeliną i kremem z mascarpone

piątek, 16 września 2016

Jeżeli wierzyć meteorologom, dziś ostatnia w tym roku szansa na taki wieczór...

Pogodny, ciepły i rozgwieżdżony!

Jeżeli dodać do tego świeczki wesoło migające na stoliku, ciszę łamaną raz za razem rechotem żab i unoszący się w powietrzu zapach lubczyku i macierzanki - to już prawdziwa kwintesencja romantyzmu ;)

Na taki właśnie, ostatni letni wieczór na tarasie przygotowałam między innymi te wspaniałe lody!

Powiem nieskromnie, że są mega-obłędnie pyszne!

I nie wiem sama, czy to nastrój wieczoru, czy maliny świeżo zerwane u Taty w ogródku ale zdaje mi się, że to naj-naj-najlepsze, lody jakie w życiu jadłam!

z malinami 

składniki:

200 g sera twarogowego 

200 ml jogurtu greckiego

4 duże łyżki cukru pudru

300 ml śmietany kremówki

garść malin

 

 

Śmietanę ubić na sztywną pianę, pod koniec dodając cukier puder.

Twaróg zmiksować na gładką masę z jogurtem.

Obie masy delikatnie połączyć, włożyć do zmrożonej misy maszyny do lodów.

Włączyć maszynę, gdy masa zacznie gęstnieć dodać maliny. 

Lody są gotowe po ok 40 minutach.

z malinami

niedziela, 04 września 2016

Często przerabiam znane i lubiane przepisy tak, by bardziej odpowiadały moim gustom, upodobaniom moich bliskich, tudzież aktualnym grymasom:)

Tak było w przypadku tego ciasta.

W ogrodzie Taty zebrałam sporo pysznych, pachnących malin, chciałam upiec jakąś słodkość z ich dodatkiem.

Początkowo chciałam połączyć je z kremem kokosowym, ponieważ jednak wykorzystałam już wcześniej kokos do przygotowania innego wypieku zaczęłam się zastanawiać, jaki inny krem byłby odpowiedni, pomyślałam o kajmaku, o kajmakowym kremie i o marlence właśnie.

Widywałam na wielu różnych stronach ciasto "marlenka", podobało mi się i chciałam takie zrobić, ale nie bardzo chciało mi się piec wielu cieniutkich miodowych blatów...

Uprościłam sobie pracę i zamiast wałkować i piec wiele cieniutkich blatów upiekłam trzy grubsze, przełożone malinową frużeliną i kremem z dodatkiem kajmaku są pyszne!

Wierzch posypałam kawą inką

 miodowe ciasto z kremem karmelowym i malinami

składniki:

ciasto:

500 g mąki pszennej

200 g cukru

200 g margaryny

2 jajka

2 łyżki miodu

2 łyżki mleka

2 łyżeczki sody

krem:

500 ml mleka

budyń waniliowy

łyżeczka mąki ziemniaczanej

łyżeczka mąki pszennej

puszka masy kajmakowej (najlepsza z Gostynia)

frużelina malinowa:

250 g malin (mogą być mrożone)

łyżeczka cukru

łyżeczka żelatyny

łyżeczka mąki ziemniaczanej

ponadto:

odrobina kawy inki do posypania wierzchu

 

Miód i sodę rozpuścić w ciepłym mleku.

Mąkę przesiać, posiekać z margaryną, dodać pozostałe składniki, wyrobić ciasto.

Podzielić na 3 części.

Każdą rozwałkować, w tej samej natłuszczonej blaszce upiec kolejno trzy jednakowe blaty (po ok 20 minut, w temperaturze 180 stopni).

 

Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody, odstawić do napęcznienia. Maliny wymieszać z cukrem, podgrzewać od czasu mieszając. Mąkę wymieszać z odrobiną zimnej wody, wlać do malin, ugotować kisiel.

Odrobinę gorącego sosu malinowego wlać do napęczniałej żelatyny, wymieszać, wlać z powrotem do malin, odstawić do wystudzenia.

 

Budyń i obie mąki rozrobić w 1/2 szkl mleka. Pozostałe mleko zagotować, na wrzące wlać mleko z mąkami, ugotować gęsty budyń, wystudzić.

Masło trzeć na puch dodając po łyżce zimnego budyniu a następnie również po łyżce kajmak.

Z kremu odłożyć 2 łyżki pozostały podzielić na dwie równe części.

 

 

Pierwszy blat ciasta posmarować połową malinowej frużeliny, wyłożyć pierwszą część kremu, przykryć kolejnym blatem, rozsmarować resztę frużeliny, drugą część kremu i rzykryć ostatnim blatem.

Lekko docisnąć, rozsmarować odłożony wcześniej krem.

Wierzch za pomocą sitka oprószyć kawą inką.

miodowe ciasto z kremem karmelowym i malinami

niedziela, 28 sierpnia 2016

Dziś dokładnie mija 8 lat od chwili, kiedy pierwszy raz zobaczyłam moją Córeczkę!

Jak ten czas leci...

Specjalnie na przyjęcie urodzinowe przygotowałam taki oto torcik:)

Złożoną z dwóch kółek ósemkę, udekorowałam masą cukrową.

W środku delikatny biszkopt przełożony kremem na bazie serka mascarpone i malinową frużeliną.

Do przygotowania tego tortu podwoiłam składniki, podaję wersję podstawową, na zwykłą tortownicę średnicy ok 26cm.

dekorowany masą cukrową 

składniki:

ciasto:

8 jaj

2 łyżki zimnej wody

2 szkl cukru

1,5 szkl mąki pszennej

0,5 szkl mąki ziemniaczanej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

poncz:

1/2 szkl herbaty

1 łyżeczka cukru

frużelina:

300 g malin (mogą być mrożone)

1 łyżka cukru

duża łyżka mąki ziemniaczanej

łyżeczka żelatyny

krem:

500 g serka mascarpone

500 ml śmietany kremówki (30%)

3 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

do dekoracji:

krem maślany

masa cukrowa (zrobiona wg tego przepisu)

 

 

 

Jajka ubić z wodą i cukrem. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, delikatnie wymieszać.

Wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Upiec, po wyjęciu z piekarnika upuścić na podłogę z wysokości ok. 50 cm (dzięki temu ciasto będzie sprężyste i pięknie da się pokroić na równe blaty). Następnie odłożyć na metalową kratkę, wystudzić, przekroić na trzy równe blaty.

 

Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach zimnej wody.

Mąkę rozpuścić w 1/4 szkl wody. 

Maliny wymieszać z cukrem, podgrzewać mieszając, aż puszczą sok i zaczną wrzeć na wlać rozprowadzoną mąkę, wymieszać, doprowadzić do wrzenia, zdjąć z ognia.

Odrobinę malinowego sosu połączyć z żelatyną, rozprowadzić, połączyć z resztą sosu, wymieszać, wystudzić.

 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny.

Delikatnie mieszając połączyć z mascarpone.

 

W gorącej herbacie rozpuścić cukier, ponczem nasączyć pierwszy blat ciasta. 

Następnie wyłożyć 1/2 malinowej frużeliny i 1/2 kremu serowego.

 

Przykryć drugim blatem, kolejno naponczować, wyłożyć resztę frużeliny i kremu.

Położyć ostatni blat, lekko docisnąć, schłodzić.

z malinową frużeliną i kremem z mascarpone

 

Jeżeli decydujemy się na dekorację masą cukrową należy przygotować krem maślany (200 g masła utrzeć na puch z 1/2 szkl cukru pudru i odrobiną ekstraktu waniliowego). Warstwą takiego kremu posmarować wierzch i boki tortu, następnie odłożyć do stężenia w lodówce.

Masę cukrową przygotowałam sama, wg tego, sprawdzonego przepisu. Barwiłam ją jadalnymi barwnikami. Łodyżki wycinałam nożykiem do pizzy, kwiatuszki wycinałam specjalnymi foremkami. 

Całość spryskałam jadalnym brokatem.

dekorowany masą cukrową

piątek, 26 sierpnia 2016

Nie wiem, skąd wzięła się ta zakonnica, ale, że pijana - nie ma wątpliwości:D

W cieście sporo alkoholu, tak więc kierowcom najwyżej nieduży kawałek dozwolony.

Delikatny biszkopt, nasączony czekoladowo - alkoholowym ponczem, bita śmietana i czekolada na wierzchu - mniam!

W mojej dzisiejszej odsłonie wyjątkowo z nalewką malinową i świeżymi malinami - jeszcze większa pycha!

 

W tym tygodniu hasłem akcji "ciasto na niedzielę"  jest malinowe szaleństwo!

Zgłaszam tam moją zakonnicę, jednocześnie zapraszam na inne malinowe słodkości do: Pauliny, MalGosi, Ewy, Bożeny; 

z bitą śmietaną i malinami 

składniki:

ciasto:

6 jaj

1,5 szkl cukru

1 szkl mąki pszennej

0,5 szkl mąki ziemniaczanej

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

poncz:

0,5 szkl wody

75 g margaryny

3 łyżki cukru pudru

2 łyżki kakao

0,5 szkl wódki (u mnie nalewka malinowa)

krem;

0,5 l śmietany kremowki

duża łyżka cukru pudru

(jeśli chcemy mieć bardziej zwartą konsystencję śmietany można dodać 2 opakowania śmietan-fixu; ja z tego zrezygnowałam) 

1 szkl świeżych malin

ponadto:

1/2 tabliczki ulubionej  czekolady

 

 

 Jajka ubić z cukrem, delikatnie wmieszać obie mąki przesiane z proszkiem do pieczenia.

Ciasto wylać do wyłożonej papierem blaszki, piec ok 30 minut w temperaturze 180 stopni.

 

Zaraz po wyjęciu trzonkiem drewnianej łyżki (ew. niezastruganą końcówką ołówka) zrobić w cieście dziurki.

 

Składniki na poncz z wyjątkiem alkoholu włożyć do rondelka, podgrzewać mieszając aż tłuszcz się rozpuści i powstanie jednolita, gładka masa. Zdjąć z ognia, dolać alkohol. Gorący poncz za pomocą łyżeczki wlać w zrobione uprzednio dziurki.

Ciasto odstawić do wystygnięcia.

 

Śmietanę ubić pod koniec dodając cukier puder.

 

Na cieście rozłożyć oczyszczone maliny.

Wyłożyć bitą śmietanę, wierzch wyrównać.

 

Czekoladę zetrzeć na tarce, obficie posypać wierzch ciasta.

Odstawić do lodówki, stężeje i wówczas będzie ładniej się kroić.

 z bitą śmietaną i malinami

niedziela, 03 kwietnia 2016

Takie ciacho wymyśliłam i zrobiłam na ubiegłe święta.

Biszkopt, krem budyniowy, galaretka z malinami i płatki migdałów - brzmi smakowicie-prawda?

Ciasto lekkie i pyszne.

Będzie idealne latem, kiedy będzie dostęp do świeżych owoców, teraz pozostaje wykorzystać maliny mrożone.

Wygląda bardzo ładnie i apetycznie, wprost bajecznie:)

biszkopt z kremem budyniowym i migdałami

składniki:

biszkopt:

4 jaja

1 szkl cukru

2 łyżki zimnej wody

1/2 szkl mąki pszennej

1/2 szkl mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:

250 g masła

3 szkl mleka

3 żółtka

3/4 szkl cukru

4 łyżki mąki pszennej

4 łyżki mąki ziemniaczanej

2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

poncz:

1/2 szkl przegotowanej wody

duża łyżka soku z cytryny

łyżeczka cukru

ponadto:

galaretka malinowa

ok 250 g malin (mogą być mrożone)

kilkanaście podłużnych biszkoptów

płatki migdałowe

 

Jaja ubić z cukrem dodając wodę. Obie mąki z proszkiem do pieczenia przesiać i delikatnie wmieszać do jajek.

Biszkopt przelać do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Wyjąć, wystudzić, odkleić papier.

 

2 szklanki mleka i cukier zagotować. Pozostałe mleko wymieszać dokładnie z żółtkami, cukrem waniliowym i mąkami. Dodać do gotującego się mleka, szybko mieszając, aby nie powstały grudki.

Ugotować gęsty budyń.Pozostawić do ostygnięcia.

Miękkie masło utrzeć na puszystą masę. Miksując, dodawać stopniowo zimny budyń i waniliowy ekstrakt.

 

Galaretkę rozpuścić w 1 szkl gorącej wody, dodać maliny (jeśli będą zmrożone, szybko stężeje).

Składniki ponczu wymieszać.

 

Biszkopt delikatnie naponczować, wyłożyć połowę kremu. 

Podłużne biszkopty maczać w ponczu, układać na kremie, wzdłuż ciasta, pozostawiając odstęp tej samej szerokości co biszkopt.

Pomiędzy biszkopty wyłożyć tężejącą galaretkę z malinami. Odstawić do zastygnięcia.

Następnie rozsmarować resztę kremu.

Wierzch posypać płatkami migdałów.

biszkopt z kremem budyniowym i migdałami

sobota, 21 listopada 2015

Nieczęsto piekę rolady.

Właściwie ta tutaj, to moja druga, góra trzecia!

To nie znaczy, że mi się nie podobają, czy że ich nie lubię. Przeciwnie, zawsze, kiedy tylko mam okazję chętnie sięgam po kawałek przepysznie zrolowanego ciasta:) Tylko jakoś z pieczeniem ich mi nie po drodze.

Przepis na makową roladę ze śmietaną i malinami zapisałam sobie "do wypróbowania" baaaaaaardzo dawno temu, nie mam pojęcia skąd. Jakoś dotąd nie było okazji.

Pewnie przepis poleżałby jeszcze do "niewiadomokiedy", gdyby nie akcja Ciasto na niedzielę i jej temat w bieżący weekend: rolada:)

Bardzo się cieszę, że wreszcie ją zrobiłam! 

Ciasto jest bardzo pyszne i świetnie się prezentuje.

Na szczególną uwagę zasługuje krem: z bitej śmietany, która ma niesamowicie kremową konsystencję, a wszystko dzięki temu, że została przed ubijaniem...ugotowana! Krem przygotowany w ten sposób jest BOSKI! Szczerze wszystkim polecam.

Zdradzę, że równolegle w mojej kuchni powstawał tort z kremem z mascarpone, próbowałam jednego i drugiego i nie mogłam się zdecydować, który pyszniejszy! 

Dlatego postanowiłam, że następny tort, który będę robić, zrobię właśnie z takim śmietanowym kremem! I poczekam na opinie szerszego grona.

Dodam jeszcze, że do polewy wykorzystałam wspaniałą gorzką czekoladę Terrawita z 70% kakao. Jest rewelacyjna: aromatyczna, pięknie się rozpuściła, równoważąc słodycz śmietanowego kremu i kwaśność frużeliny malinowej doskonale podkręciła smak całego ciasta.

Opis przydługi, ale ciasto wcale nie należy do tych najbardziej czaso i pracochłonnych.

ze śmietaną i malinami

składniki:

ciasto:

120g cukru

6 jaj

100g mąki pszennej

25g mąki ziemniaczanej

125g maku niebieskiego (może być gotowy zmielony)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:

800ml śmietanki kremówki 30%

15g żelatyny

3 łyżeczki cukru pudru

1 łyżeczka cukru wanilinowego

frużelina:

ok 400g malin (moje mrożone)

2 duże łyżki cukru

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

3 łyżeczki żelatyny

łyżka soku z cytryny

polewa:

120g czekolady gorzkiej Terrawita z 70% kakao

80 ml śmietany kremówki 30%

 

Przygotowanie śmietany:

Ważne!

Śmietanę należy przygotować dzień przed planowanym pieczeniem ciasta.

Żelatynę namoczyć w 100g zimnej wody.

Śmietankę wlać do rondla i zagotować z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym (pamiętając o mieszaniu).

Kilka łyżek gorącej śmietany wlać do namoczonej wcześniej żelatyny, dokładnie wymieszać, wlać do reszty śmietany. Wystudzić i wstawić na całą noc do lodówki.

 

Frużelina:

Żelatynę namoczyć w 1/4 szkl wody.

Maliny zasypać cukrem, podgrzewać na niewielkim ogniu aż cukier się rozpuści. Dodać sok z cytryny i mąkę rozpuszczoną w łyżce wody. Zagotować aż powstanie gęsty kisiel. Zdjąć z ognia.

Do żelatyny wlać nieco gorącego sosu, mieszać do rozpuszczenia,połączyć z resztą sosu, odstawić do przestudzenia.

 

Ciasto (na dużą blachę, tę ze standardowego wyposażenia piekarnika):

Mak sparzyć , przepłukać wodą i odsączyć. Przekręcić maszynką do mięsa dwa razy przez drobne sito. (Ja użyłam gotowego mielonego maku z puszki ).

Białka oddzielić od żółtek.

Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier. Do ubitych białek dodawać po jednym żółtku, dalej ubijając, następnie wsypać mąkę z proszkiem do pieczenia i mak, delikatnie, ale dobrze wymieszać. Rozprowadzić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 

Piec w temperaturze 180 stopni, ok. 20-30 min. 

Z upieczonej rolady zdjąć papier a ciasto zwinąć w rulon ze ściereczką.

Gdy ciasto wystygnie przygotować śmietanę.

 

Śmietankę wyjąć z lodówki (będzie ścięta przez żelatynę!) Zmiksować do uzyskania puszystego kremu.

 

Polewa:

Śmietanę zagotować, wrzucić połamaną na kosteczki czekoladę, wymieszać do powstania gładkiej, kremowej polewy.

 

Wykonanie: Ciasto delikatnie rozwinąć, rozsmarować na nim frużelinę. Część kremu odłożyć do dekoracji, resztę rozsmarować na frużelinie, delikatnie zwinąć w rulon.

Na wierzchu rozsmarować polewę.

Udekorować pozostałą śmietaną , ew. przystroić owocami.

Przed podaniem wstawić na kilka godzin do lodówki (najlepiej na całą noc).

ze śmietaną i malinami

 

W tym tygodniu rolady piekły także: Anna, Asia, Joanna, Danuta, Iwona, Danuta, Bożena, Dorota

czwartek, 22 października 2015

Ostatnie maliny, na przekór pogodzie paskudnej czerwienią się jeszcze na krzaczkach w ogrodzie mojego Taty.

Nie jest ich wiele, ale żal byłoby nie wykorzystać. 

Może ktoś miałby ochotę jeszcze na takie miniserniczki?

To moja wielka miłość tego sezonu: są przepyszne, bardzo dekoracyjne, a poza tym przygotowuje się je niezwykle szybko i łatwo.

Podobne pokazywałam już tutaj. 

Póki są jeszcze świeże owoce, bardzo polecam!

z bitą śmietaną i malinami

składniki:

500 g trzykrotnie zmielonego twarogu

200 g jogurtu greckiego

1/2 szkl cukru

łyżka soku z cytryny

budyń śmietankowy

3 jajka

ponadto:

1/3 szkl słodkiej herbaty z cytryną

400 ml śmietany kremówki

duża łyżka cukru pudru (do smaku)

łyżka soku z cytryny

okrągłe biszkopty

maliny

 

Wszystkie składniki masy serowej (koniecznie w temperaturze pokojowej) umieścić w misie miksera, zmiksować krótko - tylko do połączenia składników.

Formę muffinkowa wyłożyć papilotkami, na dnie każdej ułożyć biszkopcik, nasączyć lekko herbatą.

Wylać masę serową (troszkę poniżej brzegu foremki), całość przykryć folią aluminiową.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, natychmiast zmniejszyć temperaturę do 160 stopni.

Piec serniczki ok 20 minut.

Wystudzić na metalowej kratce. Schłodzić w lodówce.

 

Śmietanę ubić pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny. Przełożyć do rękawa cukierniczego, wycisnąć dekoracyjny wzorek na serniczkach najwcześniej godzinę przed podaniem.

Na wierzchu rozłożyć maliny.

z bitą śmietaną i malinami

Jesienne słodkości! 

 
1 , 2 , 3
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów