w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl

Wpisy z tagiem: zioła

sobota, 20 czerwca 2015

Młoda kapusta nadziana trzema rodzajami kasz, mięsem mielonym wysmażonym na boczku oraz pachnącymi ziołami z przydomowego ogródka.

Bardzo lubię gołąbki, przygotowuję różne ich wersje.

Te smakują naprawdę wybornie!

z mięsem i kaszą 

składniki:

główka kapusty

100 g kaszy jęczmiennej

100 g kaszy gryczanej białej

100 g kaszy jaglanej

500 g mięsa mielonego

200 g wędzonego boczku

duża cebula

pęczek świeżych ziół (szałwia, oregano, mięta, natka pietruszki)

sól, pieprz do smaku

 

Z kapusty obrać zewnętrzne liście, długim ostrym nożem naciąć głąb, wrzucić na wrzątek. Stopniowo zdejmować zewnętrzne, sparzone liście, studzić, ścinać twardy, zgrubiały środek.

Kasze ugotować wg przepisu na opakowaniu.

Boczek pokroić w kostkę, wysmażyć na suchej patelni, w razie konieczności podlać odrobiną oleju.

Dodać cebulę i mięso mielone, smażyć aż zmieni kolor.

Wymieszać z kaszą, dodać posiekane drobno zioła, doprawić do smaku. 

Porcje nadzienia układać na liściach kapusty. 

Zwijać gołąbki. Układać w naczyniu żaroodpornym.

Podlać odrobiną wody, w której gotowała się kapusta, przykryć (może być folią aluminiową).

Włożyć do rozgrzanego do 170 stopni piekarnika,

Piec około 30 minut.

Podawać z ulubionym sosem. 

Mój pomidorowy. 

 z sosem pomidorowym

Zainspiruj się kaszą! III edycja

piątek, 12 czerwca 2015

Znany i lubiany dżem w zupełnie nowej odsłonie.

Dodałam doń kwiaty czarnego bzu, zyskał zupełnie nową, niesamowitą nutę smakową.

Z pewnością przygotuję taki jeszcze nie raz.

Póki bez kwitnie i truskawkowy sezon trwa - konserwujmy ile się da:)

Podczas przygotowywania pierwszej porcji dżemu zrezygnowałam dodatku z cytryny i nie był to dobry pomysł, wyszedł troszkę mdły, choć i tak dziś rano na śniadanku, na kanapkach z twarożkiem smakował wyśmienicie:)

Druga porcja pysznego dżemu, z dodatkiem soku i skórki z cytrynki, jest bardziej orzeźwiająca, można wyjadać łyżeczką wprost ze słoiczka...

Żelfixu dodaję, bowiem oszczędza mój czas oraz witaminy i w miarę oryginalny smak owoców, kto nie ma nań ochoty, musi smażyć po prostu długo dłużej.

z kwiatami czarnego bzu 

składniki:

1 kg truskawek

10 kwiatostanów czarnego bzu

1/2 k cukru

skórka i sok z połowy cytryny

1 opakowanie żelfixu 2:1

 

Truskawki umyć, odszypułkować, przekroić na połówki, większe na ćwiartki, wrzucić do garnka o grubym dnie. Dodać skórkę i sok z cytryny.

Kwiaty bzu rozłożyć na papierze, najlepiej na słońcu, odstawić na kilkanaście minut, przejrzeć, czy nie ma na nich jakichś robaczków. 

Nie należy ich myć, gdyż wówczas wypłuczemy większość aromatycznego pyłku.

Kwiatostany zawinąć w kawałek gazy opatrunkowej (do kupienia w aptece), dokładnie związać (dzięki temu bez odda cały swój smak i w dżemie nie będą nam pływały kwiaty).

Gazę z bzem umieścić w garnku z truskawkami, delikatnie podgrzewać, aż owoce puszczą sok, dodać zelfix, mieszając zagotować.

Wsypać cukier, gotować ok 2 minut, mieszając lekko naciskać gazę z kwiatami bzu by wycisnąć jak najwięcej smaku.

Po upływie czasu smażenie gazę z bzem wyjąć, porządnie wycisnąć, wyrzucić. 

Wyparzone (ja swoje po umyciu układam w lekko nagrzanym piekarniku) słoiczki napełniać gorącym dżemem, zakręcać, odwracać do góry dnem.

Odstawiać do wystudzenia. Nie ma konieczności pasteryzowania, można przechowywać całą zimę.

z kwiatami czarnego bzu

Milion Smaków Truskawek - druga edycja

wtorek, 02 czerwca 2015

Mój domowy ekspert, którego zdanie jest dla mnie ważniejsze niż zdanie najważniejszego zawodowego kulinarnego krytyka;) orzekł, że kurczak jest pyszny!

Dla mnie żadna nowość, wiedziałam, że jest:)

Kurczak marynowany w oleju bazyliowo-czosnkowym, pieczony w  nieco dziwnej i zapewne niezbyt wygodnej pozycji - nadziany na puszkę piwa  - smakuje rewelacyjnie.

Schowane pod chrupiącą skórką mięso jest aromatyczne, mięciutkie i bardzo wilgotne. 

Od razu uprzedzę może - piwa w ogóle nie czuć:)

Danie proste, łatwe w przygotowaniu i doskonałe w smaku.

Bardzo polecam. 

ziołowy

składniki:

kurczak

1/3 szkl oleju kujawskiego z bazylią i czosnkiem

suszony rozmaryn

2 ząbki czosnku

puszka piwa

 

Kurczaka umyć, wyciąć szyjkę nie uszkadzając skóry.

Natrzeć olejem, osypać rozmarynem. 

Odstawić na 30 minut.

Puszkę piwa porządnie wymyć, otworzyć (oderwać klips), odlać 1/3 zawartości (można wypić;).

Kurczaka nadziać na puszkę z piwem, całość położyć na blaszce.

Skórę z karku zawinąć do tyłu, spiąć wykałaczką, na wierzchu ułożyć dwa obrane ząbki czosnku.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni.

Piec ok godziny.

Wyjąć, ostrożnie zdjąć z puszki, porcjować, podawać z ulubionymi dodatkami.

pieczony na puszce piwa

poniedziałek, 25 maja 2015

Dania z kurczaka są proste, szybkie i łatwe do przygotowania. 

To wcale nie znaczy, że muszę być banalne i nudne.

Dziś moja propozycja na udka marynowane w aromatycznym czosnkowo-bazyliowym oleju kujawskim. Są pyszne, wspaniale pachną, rozpływają się w ustach.

Podałam je z białą kaszą gryczaną - uwielbiam! 

Aby podkreślić i wzbogacić smak marynowanego mięska także i kaszę wzbogaciłam nutami bazylii i czosnku oraz suszonymi pomidorami.

Dodając jeszcze ulubioną surówkę zyskamy wytworny, zdrowy i przepyszny obiad.

z białą kaszą gryczaną

składniki:

6 udek kurczaka

5 łyżek oleju kujawskiego z bazylią i czosnkiem

sól morska gruboziarnista

główka czosnku

 

3 woreczki kaszy gryczanej białej

mały słoiczek pomidorów suszonych w oliwie

listki świeżej bazylii

łyżka oleju kujawskiego czosnek i bazylia

 

Udka umyć, włożyć do miski, wlać olej, natrzeć solą. Odstawić do lodówki minimum na godzinę.

Do woreczka do pieczenia włożyć oddzielone ale nieobrane ząbki czosnku, dodać udka przełożyć wraz z resztkami marynaty.

Piec około 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Następnie woreczek rozciąć, wyjąć czosnek, mięso ponownie wstawić do jeszcze gorącego, ale już wyłączonego piekarnika.

 

Lekko przestudzone ząbki czosnku naciskać u nasady, ze środka wyciśnie się mięciutki jak masło czosnkowy miąższ.

Kaszę ugotować wg przepisu na opakowaniu. Odcedzić. Do gorącej dodać olej, pokrojone w paseczki pomidory i bazylię, oraz czosnek.

Wymieszać, przykryć i odstawić na ok 3 minuty.

Na talerzach układać porcje kaszy i mięsa, podawać z ulubioną surówką.

 pieczony marynowany

środa, 15 października 2014

Pomysł na zrobienie tych pizzerinek wpadł mi do głowy po zakupie torebki ziół toskańskich.

Niemało kosztowały, ale nie zawiodłam się - zapach i smak ziół okazał się rewelacyjny!

Przeszukałam sieć w poszukiwaniu dania, do których mogłabym je wykorzystać, nie znalazłam nic co by mnie zachwyciło, ale podpatrzyłam kilka fajnych pomysłów  wykombinowałam to.

Pyszne na gorąco jak i na zimno, polecam.

ze szpinakowym pesto

składniki:

ciasto:

500 g mąki chlebowej

1 szkl ciepłej wody

40 g świeżych drożdży

4 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżeczka cukru

3/4 łyżeczki soli

łyżeczka mieszanki ziół toskańskich

sos:

200 g sera twarogowego typu włoskiego

100 g świeżego szpinaku

kilka listków świeżej bazylii

2 ząbki czosnku

2 łyżki pestek dyni

2 łyżki soku z cytryny

1/3 szkl oliwy z oliwek

sól, pieprz do smaku

ponadto:

4 pomidory

ok 150 g wędzonego boczku w plasterkach

łyżeczka ziół toskańskich

 

Drożdże rozpuścić w 1/2 szkl ciepłej wody, dodać cukier i łyżkę mąki, odłożyć w ciepłe miejsce bez przeciągów na ok 15 minut.

Resztę mąki przesiać, dodać sól, resztę wody, 2 łyżki oliwy i zaczyn, wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, przykryć, odstawić na 15 minut.

Ciasto położyć na stolnicy podsypanej mąką, spłaszczyć dłonią, dodać zioła i resztę oliwy, ponownie zagnieść. Odstawić do czasu aż podwoi objętość (około 40 minut). 

 

Szpinak, bazylię, czosnek, oliwę, sok z cytryny, pestki dyni i przyprawy zblendować dokładnie na gładką, zieloną pastę - prawie jak pesto!

Dodać pokruszony ser, ponownie zblendować.

Pomidory sparzyć, pokroić w plastry.

 

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt grubości ok 5 mm.

Rozsmarować sos zostawiając wzdłuż jednego z dłuższych boków ok 1 cm margines.

Następnie układać na zmianę plastry pomidorów i boczku.

Posypać ziołami toskańskimi.

Zwinąć jak roladę, pokroić w ok 2 cm plastry.

Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

z pomidorami i boczkiem

Odstawić na ok 15 minut.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni.

Piec około 20 minut.

 ze szpinakowym pesto

sobota, 20 września 2014

Mam pierwsze swoje ogródkowe dynie:) Chyba żadne warzywa nie sprawiły mi tyle radości!

Okaz, który postanowiłam właśnie zagospodarować ważył kilka dobrych kilogramów, pewnie na moim blogu pojawi się wkrótce sporo fajnych dyniowych przepisów. 

Na początek rewelacyjne "drożdżówki"- ciasto z dodatkiem dyni jest niezwykle delikatne i puszyste, ma bardzo apetyczny, żółtawy kolorek. Nadzienie stanowi sos z pomidorów, z dodatkiem czosnku i cebulki, do tego cztery rodzaje sera. 

Efekt: pyszne, mocno nadziane bułeczki, rewelacyjne zarówno na ciepło, jak i na zimno, znakomite nawet następnego dnia! 

Wspaniała alternatywa dla szkolnej kanapki.

Jedyne, co nie do końca mi się podobało to fakt, że ciasto nieco "rozeszło się na boki", następnym razem rozważę możliwość pokrojenia rolady na węższe paseczki i ułożenie ich do pieczenia poziomo...

Zainspirowałam się tutaj.

 pizza serowa z sosem pomidorowym

składniki:

ciasto:

3/4 szkl dyniowego pure*

3 szkl mąki pszennej

50 g świeżych drożdży

1/4 szkl ciepłego mleka

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka soli

3 łyżki oliwy

nadzienie:

3 pomidory

1/2 papryczki chili

cebula

2 ząbki czosnku

3 łyżki oliwy

sól, pieprz do smaku

125 g mozarelli

125 g sera żółtego

125 g sera twarogowego 

125 g sera pleśniowego

pęczek ziół (bazylia, oregano)

 

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku, dodać cukier i łyżeczkę mąki, odstawić na około 15 minut.

Pozostałą mąkę przesiać, dodać pure dyniowe, sól, oliwę oraz wyrośnięty rozczyn. Wyrobić gładkie ciasto, odłożyć w ciepłe miejsce bez przeciągów na około godzinę.

 

Pomidory sparzyć, obrać ze skórek, pokroić w kostkę. 

Cebulę, czosnek i papryczkę pokroić w kosteczkę.

Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić cebulę i czosnek, następnie papryczkę i pomidory, dusić mieszając aż sos zgęstnieje, doprawić solą i pieprzem. 

Zdjąć z ognia, wystudzić. 

Do sosu pomidorowego wkruszyć twaróg, lekko wymieszać.

Ser żółty zetrzeć na tarce, mozarellę i ser pleśniowy pokroić na niewielkie kawałki.

 

Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę podsypaną mąką, krótko wyrobić, rozwałkować na prostokąt grubości ok 1 cm.

Rozsmarować sos pomidorowo-twarogowy, zostawiając ok 2 cm margines wzdłuż dłuższego boku.

Posypać wszystkimi rodzajami sera oraz rozdrobnionymi ziołami.

Zwinąć wzdłuż dłuższego boku jak roladę, marginesem na zewnątrz. Ułożyć "sklejeniem" do dołu.

z nadzieniem serowo - pomidorowym

Ostrym nożem pokroić na ok 3 cm porcje.

Układać na natłuszczonej blaszce.

Piec około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni.

Z pomocą pędzelka wierzch upieczonych rollsów natychmiast po wyjęciu z pieca posmarować zimną wodą.

Zajadać po lekkim przestudzeniu lub na zimno.

 

z serem i pomidorami

 Pora na pomidora!Szkolne śniadaniaDynia na słodko i słono

 

* Dynię pokroić w mniejsze kawałki, wydrążyć miąższ z pestkami, resztę skropić oliwą, wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Piec około godziny. Wystudzić, zmiksować na pure. 

Warto przygotować więcej dyniowego pure, przyda się o wielu różnych dań. 

niedziela, 14 września 2014

No i na początek najważniejsze chyba w całym poście zdanie - przepis oryginalny z książeczki Anny Teklics "Kuchnia węgierska" (wielokrotnie przeze mnie cytowanej już) ma tytuł "Debreczyńskie kotlety jagnięce".

Nie miałam jagnięciny, miałam za to świeżutkie mięso królika.

Postanowiłam przygotować je wg tego właśnie przepisu, wyszło pysznie!

 z fasolką szparagową

składniki:

ok 700 g mięsa królika bez kości 

50 g masła

250 ml rosołu

750 g fasolki szparagowej

pęczek ziół (szczypiorek, pietruszka, rozmaryn, oregano)

łyżeczka papryki w proszku

sól

 

Mięso umyć, natrzeć solą i papryką, odłożyć do lodówki, najlepiej na całą noc.

Fasolkę umyć, odciąć końce, ugotować w lekko osolonej wodzie.

Masło roztopić, wsypać posiekane zioła, włożyć mięso, obsmażyć ze wszystkich stron.

Mięso wyjąć, przełożyć do rondla. Podlać rosołem, dusić do miękkości. 

Na patelnię z masłem i ziołami włożyć fasolkę, smażyć 2-3 minuty.

Mięso podawać razem z fasolką.

z fasolką szparagową

 

Festiwal Kuchni Węgierskiej Festiwal Kuchni Węgierskiej

 

niedziela, 31 sierpnia 2014

No i minęło 6 lat - sama nie wiem kiedy.

Moja duża córeczka jutro już idzie do szkoły...

Ale póki co, tradycyjnie już, ostatni weekend wakacji urodzinki.

Dostałam jasne wytyczne: tort czekoladowy z monster high - takie czasy...

Koniecznie miała być Frankie Stein, kiedy zobaczyłam jej kolorki od razu przypomniał mi się tort czekoladowo-miętowy Dorotki.  Pomysł zyskał aprobatę Jubilatki, mała poszła nocować do Babci, przystąpiłam do realizacji projektu.

Jakoś nie mam przekonania do innych niż biszkopt ciast w tortach, upiekłam więc tradycyjny, ciemny. Do tego krem na bazie serka mascarpone z lekką miętową nutką. Masa maślana, masa cukrowa, troszkę wyobraźni i już:)

Lala (prezent ode mnie) stanowiła integralną część tortu.

 tort czekoladowo-miętowy

składniki:

ciasto:

8 jaj

3 łyżki zimnej wody

2 szkl cukru

1 szkl mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 szkl mąki ziemniaczanej

1/2 szkl kakao

krem:

500 g serka mascarpone

330 ml śmietany kremówki

250 ml jogurtu greckiego

3 łyżki cukru pudru

2 łyżeczki ekstraktu miętowego

odrobina zielonego barwnika

poncz:

1/4 szkl świeżego naparu mięty

2 łyżki likieru miętowego

masa maślana:

200 g masła

2 łyżki cukru pudru

odrobina zielonego barwnika

kilka kropli ekstraktu miętowego

ponadto:

masa cukrowa (z tego przepisu)

 

Jaja ubić z cukrem i wodą, dodać przesiane mąki z kakao i proszkiem do pieczenia, delikatnie wmieszać.

Wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Po wyjęciu z formy upuścić ciasto na podłogę z wysokości ok 30 cm (nie bać się! będzie się ładniej kroić).

Wystudzić, przekroić na trzy krążki.

-----------------------------

Składki ponczu połączyć

----------------------------

Jogurt wymieszać z serkiem mascarpone (ja używam do tego trzepaczki, tzw rózgi. 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder.

Obie masy połączyć, dodać ekstrakt miętowy oraz barwnik, delikatnie ale dokładnie wymieszać.

---------------------------

Miękkie masło utrzeć na puch dodając cukier puder i ekstrakt oraz barwnik.

---------------------------

Pierwszy krążek biszkoptu ułożyć na paterze, nasączyć połową ponczu, wyłożyć połowę kremu, przykryć drugim biszkoptem.

Czynność powtórzyć, ułożyć ostatni biszkopt.

monster high frankie stein

Wierzch i boki ciasta posmarować masą maślaną, wygładzić. Odstawić do lodówki na minimum godzinę.

-------------------------

Przygotować dekoracje z masy cukrowej, ja przygotowuję papierowe szablony na podstawie zdjęć z neta:)

Na torcie posadzić laleczkę, wbić świeczki i czekać na wielkie WOW :D

 frankie stein

 

czwartek, 28 sierpnia 2014

Ten likierek leżakuje u mnie od ubiegłego lata.

Zrobiłam z własnej, ogródkowej mięty, wg tego przepisu, zwiększyłam tylko liczbę listków. 

Polecam użycie spirytusu nalewkowego, znalazłam taki, który ma 65% alkoholu, moim zdaniem jest idealny.

Likier jest bardzo aromatyczny, słodki, zarazem mocno alkoholowy.

Częstuję czasem kieliszeczkiem gości, jest to idealny dodatek do deserów.

Już kilka kropli nadaje kremom subtelnego, miętowego posmaku.

Miałam nieco problemów z uzyskaniem klarownego, przejrzystego płynu, kilkakrotnie filtrowałam likier przez gazę, dopiero użycie filtra z ekspresu do kawy odniosło pożądany skutek. 

Mój likier początkowo był bardziej zielony, teraz ma lekko brązową barwę.

miętowy

składniki:

1 szkl świeżych listków mięty

500 ml spirytusu

350 g cukru

500 ml wody

 

Listki mięty wrzucić do słoja, zalać spirytusem, zamknąć, odstawić na 7 dni w ciemne miejsce. Od czasu do czasu potrząsnąć słojem.

Po tym czasie spirytus zlać przez gazę, miętę wycisnąć, wyrzucić. 

Cukier wymieszać z wodą, podgrzewać na małym ogniu do czasu, aż się rozpuści. Syrop wystudzić, wymieszać z miętowym wyciągiem. 

Zlać do ciemnych butelek, odstawić w ciemnej miejsce na kilka miesięcy.

Ewentualnie przefiltrować przed podaniem. 

likier miętowy

niedziela, 24 sierpnia 2014

Jadłam kiedyś gołąbki, do których dodano wołowinę, na której wcześniej ugotowano rosół. Były inne niż te tradycyjne, ale całkiem smaczne.

Kiedy mnie został spory kawał drobiowego mięsa z zupy postanowiłam spróbować "coś" z niego ugotować. 

Po otworzeniu lodówki moją uwagę od razu przykuła dorodna, zielona główka kapusty i już wiedziałam:) 

Ugotowałam ryż, dodałam nieco warzyw i ziół, które miałam "pod ręką"; wyszły jedne z najlepszych gołąbków, jakie jadłam. Do tego mój ulubiony pomidorowy sos - bajeczny obiad.

Mogę śmiało powiedzieć, że to pyszne danie powstało w wyniku swoistego, lodówkowego recyklingu.

 

z gotowanego mięsa z warzywami

składniki:

nadzienie:

2 woreczki ugotowanego ryżu 

ok 600 g gotowanego mięsa 

pomidor

czerwona papryka

cebula

kilka łyżek oliwy

listki bazylii i pietruszki

sól, pieprz do smaku

ponadto:

liście kapusty

sos pomidorowy (np taki)

 

Cebulę obrać, pokroić w kostkę, wrzucić na rozgrzaną oliwę, zrumienić, dodać pokrojone w kostkę mięso, smażyć ok 4 minut.

Pomidora i paprykę pokroić w kostkę.

Zioła posiekać.

Wszystkie składniki nadzienia wymieszać, doprawić. 

 

Liście kapusty wrzucać na wrzątek, obgotowywać po kilka minut, ściąć zgrubiałe części.

Kapustę nadziewać, zwijać gołąbki, układać ciasno na głębokiej patelni.

Wlać nieco wody, w której gotowała się kapusta, przykryć.

Postawić na najmniejszym ogniu, dusić ok 20 minut.

 

Podawać z sosem pomidorowym.

z warzywami i gotowanym mięsem

Faszerujemy 2014!

1 , 2 , 3 , 4 , 5
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów