w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl

Wpisy z tagiem: jesień

czwartek, 07 listopada 2013

Na odporność, na wzmocnienie, na tę całą szarość za oknami i pluchę jesienną.

Syrop zawierający wszystko to, co od dawna wiemy, że wspaniale chroni i leczy. 

Ponadto, jeśli wierzyć autorce (gazetka "Przepis na zdrowie" nr 1/2011), pobudza przemianę materii.

Smak, wbrew moim obawom jest całkiem przyzwoity, spokojnie można podawać dzieciom.

Reasumując: nie zaszkodzi a z pewnością wpłynie pozytywnie na nasze ciało i duszę:)

Dawkowanie: 2 łyżeczki co dzień, przed snem.

Kończymy już pierwszą porcję, za kilka dni przygotuję kolejną.

zdrowie z natury

składniki:

8 ząbków czosnku

1 duża cytryna

3 łyżki miodu

1 szkl przegotowanej wody

 

Czosnek obieramy, wkładamy na dno słoja, lekko ugniatamy. 

Dodajemy miód.

Cytrynę dokładnie myjemy, parzymy wrzątkiem.

Połówkę cytryny kroimy w plastry, z drugiej połowy wyciskamy sok - umieszczamy kolejno w słoju.

Wlewamy szklankę wody (musi być wystudzona).

Zakręcamy słoik, wstrząsamy by składniki się połączyły.

Odstawiamy do lodówki na 24 godziny, w ciągu tego czasu dobrze jest  kilkakrotnie wstrząsnąć słoikiem.

Autorka przepisu zaleca, żeby po 24 godzinach syrop zlać do ciemnej butelki, ja zostawiłam całość w słoju, przechowuję w lodówce.

Co dzień spożywamy po 2 łyżeczki na chwilę przed snem.

czosnek, cytryna, miód

niedziela, 20 października 2013

Paw zrobiony na konkurs rodzinny do przedszkola mojej Córeczki. 

praca konkursowa z darów jesieni

Uwielbiamy takie zabawy:)

Tworzenie figurki, jak również faza wcześniejsza, tzn zbieranie materiałów oraz zastanawianie się "co by tu przygotować" to naprawdę świetna sprawa.

praca konkursowa z darów jesieni

Dynia ozdobna, kolorowe liście klonu i winobluszczu, orzechy włoskie wraz ze skorupkami, rajskie jabłuszka, owoce berberysu i - przyznaję: nie wiem czego - to wszystko, czego potrzebujemy, aby wyczarować takiego pięknego, kolorowego ptaszka:)

Elementy wbijane w dynię za pomocą małych drucików, bądź przyklejane klejem na gorąco.

figurka z darów jesieni

Jutro ogłoszenie wyników - trzymajcie kciuki;)

z darów jesieni

niedziela, 06 października 2013

Od kilku lat hoduję winobluszcz, co roku zachwycał przecudną feerią barw, z dominującymi odcieniami złota i czerwieni. Tego roku nie będzie - zielone jeszcze do wczoraj listki dziś smętnie zwisają całkiem ścięte mrozem - żal!

Jesień...koniec lekkich obiadków i podwieczorków na tarasie...smutno...

Trzeba się przerzucić na cięższe, rozgrzewające dania.

Żeby przetrwać jakoś te chłody i smutki.

Bogracz (węgbogrács) to tak naprawdę rodzaj kociołka, który służy do przyrządzania potraw nad ogniskiem. Często tym mianem określa się również zupę gulaszową, która jest w nim przygotowywana.

Nie mam specjalnego garnka, ale i na kuchence gazowej, w szerokim rondlu udaje mi się przygotować takie pyszne danie. 

Nie nazwałabym go zupą, raczej daniem jednogarnkowym, gęstym i aromatycznym.

Wspaniała woń rozchodzi się po kuchni już od pierwszych chwil gotowania. 

 jednogarnkowe danie z mięsa i warzyw

składniki:

700 g mięsa gulaszowego (najlepsze wołowina, ale dziś u mnie był karczek wieprzowy)

100 g wędzonego boczku

1 duża cebula

4 ziemniaki

3 pomidory

1 czerwona papryka

1 marchewka

1/2 puszki zielonego groszku

5 ząbków czosnku

1/2 pęczka zielonej pietruszki

2 łyżki pomidorowego koncentratu PUDLISZKI

sól

1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki

pieprz do smaku

2-3 łyżki oleju

 

W szerokim garnku rozgrzać olej, wrzucić pokrojony na paseczki boczek, smażyć chwilę, dorzucić pokrojoną w piórka cebulę i posiekane 2 ząbki czosnku.

Kiedy cebula zacznie się rumienić dodać mięso w ok 2 cm kawałkach.

Dokładnie obsmażyć ze wszystkich stron, podlać taką ilością wody, by mięso było przykryte, zmniejszyć ogień do minimum, gotować około 40 minut (wołowinę dłużej), w razie potrzeby uzupełniać wodę.

Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w ósemki, dodać przeciśnięte przez praskę pozostałe ząbki czosnku, 1/2 łyżki soli i posiekaną natkę pietruszki. Wymieszać, odstawić na kilkanaście minut.

Marchew i ziemniaki obrać, pokroić w kostkę.

Do prawie miękkiego mięsa dodać marchewkę, następnie po około 10 minutach ziemniaki.

Kiedy ziemniaki będą prawie miękkie dodać pomidory, pokrojoną w paseczki paprykę i paprykę w proszku.Gotować aż warzywa zmiękną.

Dorzucić groszek oraz koncentrat pomidorowy.

Zagotować, doprawić pieprzem i ewentualnie jeszcze solą.

jednogarnkowe danie z mięsa i warzyw

Przepis zgłaszam do konkursu:



czwartek, 03 października 2013

Dotąd nie robiłam nigdy zupy czosnkowej. 

Niedawno jedna z koleżanek powiedziała, że bardzo taką lubi, ale nie potrafi zrobić - zadziałała przekora moja wrodzona, postanowiłam udowodnić, że to nic trudnego.

Zupa jest rzeczywiście prosta w przygotowaniu, przy tym bardzo smaczna, sycąca i rozgrzewająca. 

Zadziwiające jest to, że wbrew moim obawom wcale nie ma intensywnego, nieprzyjemnego czosnkowego zapachu:)

Pogoda nie sprzyja, wzmacniajmy się więc czosnkiem!

z grzankami i fetą

składniki

3 główki czosnku

4 ziemniaki

1 l rosołu lub bulionu warzywnego 

jedna zwykła bułka (najlepiej "wczorajsza")

100 g sera feta

1 łyżka octu

sól, pieprz do smaku

kilka gałązek tymianku

4 łyżki oleju rzepakowego

 

Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę.

Czosnek obrać.

W garnku rozgrzać olej, wrzucić ziemniaki i połowę czosnku, smażyć kilka minut, dość często mieszając.

Zalać rosołem, dodać resztę czosnku, gotować około 20 minut.

Zdjąć z ognia, zmiksować (użyłam blendera).

Ponownie postawić na ogniu, doprawić ziołami, solą, pieprzem i octem, zagotować, odstawić.

Bułkę pokroić w kostkę, zrumienić na suchej patelni.

Ser feta pokroić w niedużą kostkę.

Zupę wlać do miseczek, na wierzch wrzucić grzanki i fetę, udekorować świeżym tymiankiem.

z grzankami i fetą

sobota, 17 listopada 2012

Lubię jesień...

Szkoda, że już powolutku odchodzi...Choć i tak tego roku rozpieściła nas niebywale!

Tylu wspaniałych barw dawno nie mieliśmy szansy obserwować. Do dziś jeszcze na wielu drzewach i krzewach utrzymują się cudnie wybarwione listki.

Tylko ziąb przeraźliwy nie zachęca do spacerów i podziwiania...

U mnie w domku wciąż królują dekoracje jesienne.

Zmienię je za jakiś czas na świąteczne od razu:D

Póki co PANI JESIEŃ - z masy solnejmoja pierwsza stojąca figurka z masy solnej wciąż dumnie spogląda z telewizorka.

Malowana akrylami, zabezpieczona lakierem bezbarwnym.

Włosy sizalowe, w ręku ukochany przeze mnie słonecznik... z masy solnej

 Zdjęcia nie wyszły najlepiej, nie umiałam pozbyć się tego nieładnego refleksu z twarzy...

Ale i tak jestem z niej bardzo dumna:) 

 

z masy solnej 

Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów