w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl

Wpisy z tagiem: buraki

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Kiedy trafiłam na ten przepis, nie mogłam, no NIE MOGŁAM od razu nie spróbować!

Barszcz czernichowski- dacie wiarę? Do dziś nie miałam pojęcia, że takowe danie w ogóle istnieje:D

A tu proszę, nie dość, że jest, to na dodatek jest pyszną, gęstą i pożywaną zupą, pełną różnych warzyw, w tym (ale nie przede wszystkim) buraków ćwikłowych, w fantastyczny sposób uduszonych wraz z cebulką na masełku!

Wzorowałam się na dwóch przepisach (stąd i stąd), ale i tak zrobiłam trochę po swojemu:)

W taki mroźny czas talerz gorącej zupy smakuje i rozgrzewa jak nic innego!

gęsta i pożywna zupa

składniki:

kość ze schabu

marchew

pietruszka

kawałek korzenia selera

5 ziemniaków

1/4 niedużej kapusty (moja włoska)

3 buraki ćwikłowe

cebula

kwaśne jabłko

cukinia

puszka czerwonej fasoli

2 łyżki koncentratu pomidorowego

liść laurowy

łyżka masła

natka pietruszki

jogurt grecki

 

Kości wymyć, zalać ok 2l wody, doprowadzić do wrzenia, dodać liść laurowy oraz pokrojone w słupki marchew, pietruszkę i seler. 

Gdy zupa zacznie wrzeć dodać drobno posiekaną kapustę i pokrojone w kostkę następnie starte na tarce o grubych oczkach cukinię i jabłko wraz ze skórką, gotować na niedużym ogniu.

 

Na patelni rozgrzać masło, wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę, zeszklić, dodać starte na tarce buraki. Dusić ok 5 minut, dodać do zupy, gotować aż warzywa zmiękną. 

Dodać koncentrat pomidorowy i osączoną fasolę. Doprowadzić do wrzenia, zdjąć z ognia.

Przed podaniem, już na talerzu dodać do każdej porcji odrobinę jogurtu. 

gęsta i pożywna zupa

   Mam smaka na buraka

wtorek, 27 grudnia 2016

Nie wyrobiłam się z przepisem przed wigilią, umieszczam więc wpis dziś, bo przygotowany w ten sposób barszczyk jest smaczny i zdrowy; z powodzeniem można a nawet należałoby korzystać z niego przez całą zimę. 

Zakwas z buraków oczyszcza i wzmacnia krew (zwiększa liczbę czerwonych krwinek) i jest rewelacyjny w profilaktyce i leczeniu niedokrwistości. Polecany przy przeziębieniach, ogólnym osłabieniu oraz anemii. Obowiązkowy dla dzieci i dorosłych osłabionych po leczeniu antybiotykami! Ponadto buraki obniżają poziom złego cholesterolu i zwiększają odporność. Naukowcy twierdzą, że poprawiają również koncentrację i przeciwdziałają miażdżycy. Świetnie odkwaszają organizm, spowalniają procesy gnilne w jelitach oraz pomagają w wydalaniu kwasu moczowego z organizmu (wspierają nerki, oczyszczają organizm). Zakwas z buraków w naturalny sposób poprawia odporność. Przeciwdziała rozwojowi szkodliwych bakterii i wspomaga pracę wątroby oraz nerek.

Ponadto buraki zawierają mnóstwo witamin (min A, C i z grupy B), a także żelazo, potas, wapń, magnez czy kobalt. Ten ostatni jest niezbędnym minerałem w procesie tworzenia czerwonych krwinek. Wszystko to przenika do zakwasu. Sok i zakwas z czerwonych buraków jest zalecany w leczeniu niedokrwistości, osłabieniu, anemii i w rekonwalescencji po chorobach.

Buraki zawierają bardzo dużo kwasu foliowego, który jest bezcenny dla kobiet w okresie ciąży.

Zakwas z buraków jest też genialnym napojem energetycznym! W wyraźny sposób dodaje nam energii i siły, wzmacnia kondycję fizyczną i wydolność organizmu.

Kiszonki są w naszej diecie nieodzowne, jeśli dbamy o figurę oraz pragniemy zachować młodość i witalność na długie lata. Zawarte w nich substancje regulują florę bakteryjną w jelitach, wspomagają trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii, a także zmniejszają poziom szkodliwego cholesterolu. Kiszonki regulują metabolizm i ułatwiają trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów. Wygładzają skórę, wzmacniają włosy i paznokcie. A co najważniejsze zwiększają przyswajalność żelaza, dodając nam siły, energii i witalności.

Zwłaszcza o tej porze roku warto pamiętać, że wszelkie kiszonki są dla nas po prostu bezcenne! (cyt.)

Tym razem przygotowując zakwas na barszczyk skorzystałam z przepisu Pyzy.

buraki kiszone 

składniki:

1 kg buraczków ćwikłowych

1 marchewka

1 nieduża pietruszka

plaster korzenia selera

1 łyżeczka kminku

6 dużych ząbków czosnku

2 l wody

łyżka cukru

łyżka soli

kromka suchego chleba żytniego na zakwasie (opcjonalnie)

 

Wodę zagotować, dodać sól i cukier, odstawić do przestudzenia.

 

Warzywa korzeniowe obrać, pokroić w plastry.

Ułożyć w wyparzonym naczyniu (glinianym).

Dodać czosnek i kminek.

 

Zalać wodą. Na wierzch ułożyć chleb (wówczas zakwas utworzy się szybciej).

Odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce na 4-7 dni.

Na wierzchu utworzy się biały kożuszek, należy go zdjąć przed zlewaniem barszczu. 

Przygotowany w ten sposób zakwas można przelać do czystych, wyparzonych słoików i przechowywać w lodówce nawet kilka tygodni.

Pić na surowo lub wykorzystać do ugotowania barszczu.

kiszone buraki

sobota, 24 września 2016

Ciągle jeszcze zamykam w słoiki smaki lata, przygotowuję spiżarnię na długie, późno-jesienne, zimowe i wczesno-wiosenne chwile, kiedy dostęp do świeżych i zdrowych owoców oraz warzyw będzie mocno ograniczony.

Pisałam już kiedyś, że sałatka z buraków z papryką  jest w moim domu najbardziej obowiązkowa ze wszystkich przetworów. Musimy ją mieć koniecznie! Robię przynajmniej podwójną porcję :)

Ponieważ dostałam od Taty trochę cukinii przypomniałam sobie o sałatce z dodatkiem buraków, którą robiłam dawno temu. Poszperałam w starym zeszycie i znalazłam przepis, który prezentuję poniżej.

Sałatka bardzo smaczna, do długiego przechowywania:)

na zimę

składniki:

1,5 kg cukinii (waga po obraniu i odpestkowaniu)

1,5 kg buraków

1 kg cebuli

zalewa:

1/5 l wody

3/4 szkl octu

3 lyżki cukru

1,5 łyżki soli

ponadto: 

kilka ziarenek pieprzu

 

Buraki umyć, ugotować w mundurkach, wystudzić.

Zimne obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

 

Cukinię obrać, przeciąć na pół, jeśli ziarnka są duże wyciąć gniazda nasienne, pozostawiając sam miąższ. Zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Cebulę obrać, drobno pokroić.

Cebulę wymieszać z cukinią, zalać wrzącą wodą (ok 2l.), odstawić na kilka minut po czym odsączyć.

Dodać starte buraki, wymieszać, odstawić na ok 15 minut.

 

W tym czasie przygotować zalewę; wodę, ocet, sól i cukier wymieszać, zagotować.

 

Warzywami napełniać czyste i wyparzone słoiki, zostawiając ok 1 cm, następnie docisnąć i odlać nadmiar soku.

Wciąż ciepłą zalewą dopełnić słoiki, delikatnie potrząsając, aby płyn wszedł w przestrzeń między warzywami.

Brzegi słoików wytrzeć czystą, suchą ściereczką, zakręcać.

 

Można pasteryzować w wodzie, lub - jak ja ostatnio lubię najbardziej - na sucho, w piekarniku!

Słoiki układać w piekarniku rozgrzanym do 100 stopni, na kratce, na środkowym poziomie.

Należy pamiętać, żeby słoiki się nie stykały.

Przy uchylonych drzwiczkach pasteryzować słoiki godzinę, następnie wyłączyć piekarnik i wystudzić słoiki w środku. 

na zimę

   Jemy sezonowo! Jesień

środa, 27 lipca 2016

Botwinka to ulubiona zupa mojego A.

Ja po raz pierwszy jadłam dopiero w ubiegłym roku...od tamtej chwili przygotowałam już kilka jej wersji

Dziś proponuję zupę z dodatkiem wędzonki, co wzbogaciło jej smak i nadało niesamowitego aromatu. 

na wędzonce

składniki:

ok 200 g wędzonki

pęczek botwinki

cebula

4 duże ziemniaki

marchew

nieduża pietruszka

łyżka masła

ząbek czosnku

liść laurowy

po kilka ziarenek ziela angielskiego i pieprzu

sól, pieprz, cukier, sok z cytryny do smaku

po gałązce rozmarynu, tymianku i lubczyku

ponadto:

jaja na twardo

świeża zielenina

 

 

W rondlu o grubym dnie rozgrzać masło, wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek, zrumienić.

Wędzonkę pokroić w kostkę, dodać do rondla, smażyć chwilę. 

Dodać pokrojone w kostkę ziemniaki, wymieszać, smażyć jeszcze chwilę.

Zalać ok 1 l wody, dodać ziele, liść laurowy, zioła.

 

Korzenie marchwi, pietruszki a także buraczki zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Liście botwinki drobno pokroić.

 

Do wywaru, dodać marchew, pietruszkę i buraczki. 

Kiedy zupa zacznie wrzeć dorzucić liście botwinki i sok z cytryny. 

 

Gotować aż warzywa zmiękną.

Doprawić do smaku na krótko przed końcem gotowania.

 

Podawać z jajkiem na twardo i zieleniną.

 z jajkiem na twardo

wtorek, 22 marca 2016

Przyznam się od razu, że takie buraczki robię niezwykle rzadko.

Czy to znaczy, że za nimi nie przepadam? Wręcz przeciwnie! Uwielbiam je. Są przepyszne, jako dodatek do obiadu! Wraz z tłuczonymi ziemniakami i kotletem mielonym stanowią cudowne wspomnienie ulubionego obiadu z dzieciństwa...

Czemu więc tak rzadko? Powód jest prosty - nie chce mi się z nimi "babrać" pół dnia prawie...

Choć nie wymagają dużego nakładu pracy, trzeba znacznie wcześniej ugotować buraki, następnie wystudzić je, potem zetrzeć. Gdy już mamy za sobą te "czynności wstępne" samo przygotowanie buraczków na ciepło trwa chwilkę tylko.

A, ze są aż tak dobre; warto się czasem poświęcić i je zrobić.

W sumie tak teraz sobie myślę, że gdyby zaplanować z wyprzedzeniem i ugotować buraki dzień wcześniej, wszystko poszłoby znacznie szybciej:)

na ciepło

składniki:

1 kg buraków czerwonych

1 cebula

1 łyżka soku z cytryny

1 łyżka jogurtu naturalnego

1 łyżka oleju

sól, cukier, pieprz do smaku

 

 

Buraki umyć, ugotować do miękkości, odcedzić, wystudzić.

Obrać, zetrzeć na tarce; połowę na grubych, połowę na drobnych oczkach.

 

Na głębokiej patelni rozgrzać olej, dodać posiekaną cebulę, zeszklić.

Wrzucić buraczki, smażyć kilka minut, ciągle mieszając.

Doprawić do smaku, dodać jogurt, wymieszać, zdjąć z ognia.

Podawać na ciepło, jako dodatek do obiadu. 

 na ciepło

Tagi: buraki
16:37, 6niebo , obiadowo
Link Komentarze (3) »
wtorek, 30 grudnia 2014

Po świętach już, ale może przepis przyda się komuś na następne;)

Do przygotowania barszczyku używamy przygotowanego wcześniej buraczanego zakwasu

Smakuje idealnie z uszkami, pierogami, krokietami i innymi pysznościami, nie tylko podczas wigilii.

 wigilijny na zakwasie

składniki:

zakwas buraczany (ilość zależy od jego "mocy")

marchewka

pietruszka

cebula

1/4 korzenia selera

zielona część pora

2 ząbki czosnku

10 suszonych grzybów

po kilka ziarenek ziela angielskiego i jałowca

liść laurowy

sól, pieprz, cukier do smaku

 

Warzywa oczyścić, korzeniowe obrać, pokroić w kawałki.

Włożyć do garnka, zalać ok. dwiema szklankami wody, dodać ziele, jałowiec i liść laurowy, gotować na wolnym ogniu około pół godziny.

Do wywaru dodać zakwas buraczany.

Barszcz podgrzewać na małym ogniu, uważając, by nie doprowadzić do wrzenia.

Doprawić wg uznania solą, pieprzem i cukrem.

Po doprawieniu barszcz zdjąć z ognia, odstawić na około 30 minut, następnie odcedzić warzywa, barszcz ponownie spróbować, ewentualnie jeszcze doprawić.

Podgrzać bezpośrednio przed podaniem.

na zakwasie

Lekkie ŚwiętaWigilia 2014Lekkie niskokaloryczne Święta oraz Sylwester

 

piątek, 19 grudnia 2014

Zakwas buraczany, taki przygotowany domowym sposobem, z naturalnych składników to samo zdrowie.

Picie zakwasu buraczanego jest świetne na anemię i podczas leczenia antybiotykami w celu podniesienia hemoglobiny. Jest on również dobry na zgagę i zaparcia jak również usprawnia pracę nerek i wątroby. Jest zdrowszy od surowych buraków gdyż oprócz tego, że zachowuje on wszystkie ich właściwości to dodatkowo posiada bakterie kwasu mlekowego (tak jak kefir, jogurt czy kapusta kiszona). Zakwas należy pić dwa razy dziennie po około pół szklanki. (cyt.)

Z zakwasu można oczywiście przygotować wspaniały, wigilijny barszczyk, przepis później:)

 

na barszcz 

składniki:

1,5 kg buraków ćwikłowych

4 ząbki czosnku

cebula

2 listki laurowe

kilka ziarenek ziela angielskiego

2 łyżki soli

2 litry wrzącej wody

 

Buraki obrać, pokroić w plastry, wrzucić do wyparzonego naczynia glinianego (może być szklany słój).

Dodać pokrojoną w cząstki cebulę i obrane ząbki czosnku.

Wrzucić ziele anielskie i liść laurowy.

We wrzącej wodzie rozpuścić sól, odczekać około 10 minut, gorącą wodą zalać buraki.

Naczynie przykryć serwetą, obwiązać sznureczkiem.

Odstawić w ciepłe miejsce na kilka dni.

Gdy czuć będzie wyraźny, kwaśny zapach, a płyn nabierze przejrzystości i rubinowego koloru zakwas jest gotowy.

Należy zlać płyn, przelać do czystych butelek, przechowywać w lodówce, nawet kilka tygodni.

kiszone buraki

poniedziałek, 07 lipca 2014

Wstyd się przyznać, ale nigdy dotąd nie robiłam takiej zupy.

Uwielbiam buraczki, jesienią przyrządzam z nich mnóstwo przetworów, gotuję barszczyki, ale jedzenie ich wraz młodymi liśćmi nie wydawało mi się szczególnie atrakcyjne. 

Gdyby nie to, że dostałam pęczek botwinki nie zrobiłabym też i teraz...

A to taka pyszna zupa! Aromatyczna, smaczna, lekka a zarazem sycąca. 

Zakochałam się w niej od pierwszej łyżki. Kto zna ten wie, pozostałym radzę jak najszybciej spróbować. 

 z botwinką i jajkiem

składniki:

pęczek botwinki

duża cebula

400 g ziemniaków

marchewka

pęczek ziół (lubczyk, szałwia, oregano)

liść laurowy

po kilka ziarenek ziela angielskiego i jałowca

sól, pieprz, cukier, sok z cytryny do smaku

1/3 szkl oliwy

łyżka masła

ponadto:

jajka na twardo

zielenina

 

Masło i oliwę rozgrzać w garnku, wrzucić pokrojoną w małą kostkę cebulę, zeszklić.

Ziemniaki obrać, pokroić w ok 1 cm kostkę, dodać do cebuli, smażyć około 5 minut.

Marchew obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Botwinkę umyć, drobno pokroić, małe buraczki również można zetrzeć na tarce.

Warzywa wrzucić do garnka, dolać ok 1 litra wody, doprowadzić do wrzenia.

Dodać sól i zioła, gotować aż warzywa zmiękną.

Doprawić sokiem z cytryny, cukrem i pieprzem. 

Podawać z jajkiem na twardo i zieleniną. 

z jajkiem na twardo

środa, 01 stycznia 2014

Na początek chciałabym wszystkim Odwiedzającym złożyć najlepsze noworoczne życzenia.

Żeby każdy dzień Nowego, 2014 Roku przynosił radość, satysfakcję i nadzieję, że kolejny będzie jeszcze lepszy:)

 

Po nocnej sylwestrowej zabawie trzeba zjeść coś pysznego i pożywnego. 

Smak sałatki jarzynowej znają wszyscy. 

Każda gospodyni ma na nią swój pomysł, każda stosuje inne składniki, proporcje i przyprawy, dlatego też w każdym domu smakuje ona nieco inaczej.

Dziś u mnie sałatka z jarzyn pieczonych w garnku rzymskim - zyskała nowy, bardziej intensywny smak. Wyjątkowo dodałam też buraki (zwykle ich nie daję), przez co moja sałatka ma optymistyczny, różowawy kolorek.

z warzyw pieczonych w garnku rzymskim

składniki:

4 ziemniaki

3 marchewki

2 pietruszki

1 nieduży seler

2 buraki ćwikłowe

cebula

4 jajka ugotowane na twardo

3-4 ogórki kiszone

puszka groszku

kilka listków szałwii

3 łyżki majonezu

2 łyżki jogurtu naturalnego

1 łyżeczka musztardy

sól, pieprz do smaku

 

Garnek rzymski moczyć przez ok 30 minut w wodzie.

Ziemniaki, marchew, pietruszkę, seler i buraki obrać, pokroić na cząstki. 

Na dnie garnka umieścić arkusz papieru do pieczenia, na nim ułożyć warzywa, włożyć listki szałwii, przykryć.

Garnek wstawić do zimnego piekarnika, ustawić temperaturę na ok 200 stopni. Piec warzywa ok godziny (sprawdzić czy są dostatecznie miękkie i w razie potrzeby trzymać dłużej).

Warzywa wystudzić,pokroić w kosteczkę, (listki szałwii wyrzucić). Podobnie pokroić jajka, ogórki kiszone i cebulę.

Groszek osączyć. 

Wszystkie składniki wymieszać, dodać majonez, jogurt i musztardę oraz sól i pieprz. 

Wymieszać, odstawić w chłodne miejsce żeby się "przegryzło".

z pieczonych warzyw



sobota, 02 listopada 2013

Miał być wpis z dynią dziś - z przyczyn technicznych muszę go przełożyć na potem.

W takim razie troszkę zaległy przepis na buraczaną sałatkę do słoików.

Bezsprzecznie ta sałatka jest moim numerem 1 wśród wszystkich przygotowywanych w moim domu przetworów.

No, może jeszcze dotrzymują jej kroku ogórki kiszone;)

Rokrocznie odstawiam jesienią na półkę spiżarni kilkanaście słoiczków tej sałatki. 

Pyszna jest.

Wcinamy ją jako dodatek do obiadu, do parówek, wędlin, czasem samą - widelcem wprost ze słoika.

Polecam

 przetwory do słoików

składniki:

6 kg buraków ćwikłowych

1 kg papryki (dowolnej)

600 g cebuli

1 i 1/2 szkl octu 10%

3/4 szkl cukru

2 łyżki soli

 

Buraki ugotować, wystudzić, obrać, zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

Cebulę obrać, pokroić w kostkę.

Paprykę umyć, wyciąć gniazda nasienne, pokroić w kostkę.

(Przyznam się, że od jakiegoś czasu zarówno paprykę, jak i cebulę wrzucam na grubą tarkę w moim robocie "Kasia" - sporo mniej roboty, a w smaku niczym nie ustępuje tradycyjnie przygotowanej).

Ocet zagotować z dodatkiem cukru i soli. 

Na wrzący wrzucić cebulę i paprykę, doprowadzić do wrzenia, gotować 5 minut.

Dodać starte buraki, zagotować.

Gorące wkładać do słoików, zakręcać.

Pasteryzować około 10 minut.

 przetwory na zimę

Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów