w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl

Wpisy z tagiem: wiśnie

niedziela, 19 lutego 2017

Zostałam poproszona o przygotowanie tortu z wizerunkiem czarodziejek Winx.

Pomyślałam, że przy jego przygotowaniu skorzystam z gotowego nadruku na opłatku. 

Opłatek przykleiłam na tort za pomocą cienkiej warstwy maślanego kremu, trzymał się bardzo dobrze.  Polecam tę metodę.

Wierzch opłatka pokryłam za pomocą pędzelka warstwą specjalnego żelu nabłyszczającego z brokatem - istotnie, zgodnie z opisem opłatek pod nim nabrał pięknych, wyrazistych barw, ale nie jestem pewna, czy efekt wart jest zaangażowania - żel jest dość drogi, samo nałożenie dość trudne. Patrząc z boku widać nieregularne pociągnięcia pędzlem, nie wygląda to zbyt dobrze. 

Dodatkowo do dekoracji przygotowałam czekoladowe, trójwymiarowe motyle, myślę, że bardzo ładnie się prezentowały!

czarny las

W środku skrywa się tort czarnoleski; zupełnie inny niż ten, jaki robiłam wcześniej. 

Warstwy ciemnego biszkopta, nasączone syropem z wiśni przełożone są tutaj wiśniami i lekkim, ale sztywnym kremem ze specjalnie przygotowanej bitej śmietany. 

Tort jest łatwy do przygotowania, należy jednak pamiętać, by samą śmietanę przygotować odpowiednio wcześniej. 

czarny las z wiśniami 

składniki:

biszkopt:

8 jaj

2 szkl cukru

3 łyżki wody

1 szkl mąki pszennej

3/4 szkl mąki ziemniaczanej

2 łyżki kakao

2 łyżeczki proszku do pieczenia

krem:

1200ml śmietanki kremówki 30%

3 łyżki cukru pudru

25 g żelatyny

15 g cukru waniliowego

ponadto:

słoiczek wiśni w syropie

ew. kieliszek wiśniówki

czekolada do dekoracji

 

Jaja z dodatkiem wody ubić z cukrem.

Dodać przesianą mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Delikatnie wymieszać.

Piec w wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy.

Wystudzić, przekroić na trzy krążki.

 

Żelatynę namoczyć w 150g zimnej wody.

Śmietankę wlać do rondla i zagotować z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym (pamiętając o mieszaniu).

Kilka łyżek gorącej śmietany wlać do namoczonej wcześniej żelatyny, dokładnie wymieszać, wlać do reszty śmietany. Wystudzić i wstawić na kilka godzin (najlepiej całą noc) do lodówki.

Śmietankę wyjąć z lodówki (będzie ścięta przez żelatynę!) Zmiksować do uzyskania puszystego kremu.

 

Wiśnie odsączyć z syropu, syrop wymieszać z wiśniówką (jeśli tort nie będzie przeznaczony dla dzieci). 

 

Pierwszy krążek biszkoptu ułożyć na paterze, nasączyć syropem, ułożyć połowę wiśni, oraz 1/3 kremu śmietanowego. 

Identycznie postąpić z drugim krążkiem, przykryć ostatnim.

 

Wierzch i boki tortu udekorować resztą śmietanowego kremu i czekoladą.

czarny las z wiśniami

niedziela, 08 listopada 2015

Do przygotowania tego alkoholu "przymierzałam" się już kilka lat.

Sukces moich nalewek (malinowa, pigwowa i miętowa) skłonił mnie do podjęcia i tego wyzwania.

Do ratafii dodaje się różne owoce, które kolejno dojrzewają od wiosny, do jesieni:) 

Nie należy dodawać malin, kwiatów i owoców czarnego bzu, ani pędów sosny, ponieważ ich zapach i smak są tak intensywne, że zdominują nalewkę.

W mojej znalazły się kolejno:

truskawki, czereśnie, czerwone porzeczki, agrest, morele

śliwki, czarne porzeczki, wiśnie (10 sztuk zostało z pestkami), jeżyny, aronia.

Ponieważ nierozsądnie kupiłam tylko(!) 4,5 l. słój, szybko się zapełnił i musiałam dokupić drugi. Dlatego moja ratafia w pierwszej fazie powstawała w dwóch oddzielnych naczyniach; co ciekawe, do pierwszego słoja trafiły czerwone i żółte owoce, ma więc ona jasny, przejrzysty kolor. W drugim zaś słoju znalazły się ciemne, fioletowe owoce, dzięki którym alkohol zyskał głęboką, rubinową barwę.

Naszym pomysłem było, aby po części alkoholu z każdego słoja zostawić, resztę wymieszać, dzięki czemu uzyskaliśmy aż trzy smaki nalewki.

Dodatkowo, od mojej koleżanki - ekspertki w dziedzinie sporządzania nalewek dowiedziałam się, że po zlaniu pierwszej nalewki owoce można ponownie zasypać cukrem i zalać alkoholem, uzyskując tym samym kolejną porcję aromatycznej nalewki.

Z częścią owoców (tyle, aby zmieściło się do jednego słoja) tak właśnie postąpiłam:)

nalewka wieloowocowa 

składniki:

owoce po ok 500 g

cukier - 5 łyżek na 500 g owoców

na zmianę: spirytus i wódka każdorazowo tyle, żeby przykryć owoce

 

 

Wszystkie owoce powinny być oczyszczone, wiśnie i czereśnie wydrylowane (ok. 10 sztuk wiśni zostawiamy z pestkami), śliwki wypestkowane. 

Do dużego słoja  wsypujemy kolejno wszystkie owoce, tak jak się pojawiają na rynku. Zasypujemy każdą dodaną porcję owoców cukrem i zalewamy spirytusem, bądź wódką - na zmianę.

Po dodaniu ostatniej partii owoców nalewkę odstawiamy na ok. 3 miesiące. 

nalewka wieloowocowa
Po upływie 3 miesięcy nalewkę zlewamy do butelek, owoce odcedzamy i wyrzucamy lub zjadamy.

Następnie zabutelkowaną nalewkę odstawiamy kolejne 3 miesiące albo dłużej.

Można próbować wcześniej, by sprawdzić czy się przegryzła, ale im starsza tym lepsza.  Podobno najwcześniejszy termin degustacji to Boże Narodzenie.

nalewka wieloowocowa

piątek, 27 lutego 2015

Czytelnicy mojego bloga mogli już kiedyś zobaczyć przepis na niemiecki tort naleśnikowy.

Z wytrawnym, serowo-szynkowo-warzywnym nadzieniem był boski.

Zachwyciły mnie wtedy również same naleśniki - przygotowane w nieco inny sposób niż tradycyjne były naprawdę pyszne.

Smażyłam je jeszcze wielokrotnie, tym razem durszlakowa akcja niemiecka zachęciła mnie do poszukiwania nadzienia z tamtych stron. 

Ponieważ uwielbiam czarnoleski tort, poszukuję tychże smaków i w innych wydaniach.

Był już tort, sernik, tarta... naleśniki? Czemu nie!

Niemieckie naleśniki, konfitura wiśniowa, sos czekoladowy i jogurt naturalny żeby było nieco lżej, oczywiście można - bardziej tradycyjnie - zastąpić go bitą śmietaną.

 z wiśniami i czekoladą

składniki:

naleśniki:

4 jaja

400 ml mleka

250 g mąki pszennej

80 g masła

szczypta soli

ponadto:

olej do smażenia

konfitura wiśniowa

czekoladowy sos do lodów i deserów

jogurt naturalny

 

 

Jaja roztrzepać z mlekiem, powoli dosypywać mąkę. Masło rozpuścić, lekko wystudzić, dodać do ciasta. Porządnie rozmieszać, posolić. 

Smażyć nieduże naleśniki (u mnie patelnia 12 cm), przed wlaniem każdej kolejnej porcji ciasta patelnię lekko natłuścić (ja robię to za pomocą pędzelka zanurzonego w oleju).

Lekko przestudzone, ale wciąż ciepłe naleśniki przekładać jogurtem i konfiturą (na porcję dla jednej osoby proponuję "tort" z trzech naleśników). 

Wierzch polać czekoladowym sosem. 

z wiśniami i czekoladą

Kuchnia Niemiecka

wtorek, 06 stycznia 2015

Szwardzwaldzkie smaki: wiśnie, czekolada i bita śmietana, zdecydowanie należą do moich ulubionych.

Był już tort a'la czarny las, był szwardzwaldzki sernik, tym razem tarta.

Niezwykle kruche ciasto kakaowe, czekoladowy krem, frużelina wiśniowa, bita śmietana i rurki gorzkiej czekolady...ciężko poprzestać na jednym kawałku!

Zainspirowałam się tutaj, ale zrobiłam po swojemu;)

z wiśniami, czekoladą i bitą śmietaną 

składniki:

ciasto:

125 g zimnego masła

szczypta soli

165 g mąki pszennej

25 g mąki ziemniaczanej

50 g cukru pudru

2 łyżeczki kakao

2 żółtka

krem:

200 ml śmietany kremówki

100 g gorzkiej czekolady

100 g czekolady mlecznej

kieliszeczek wiśniówki (można pominąć)

frużelina:

250 g mrożonych wiśni

łyżka cukru

łyżka soku z cytryny

łyżeczka mąki ziemniaczanej

łyżeczka żelatyny

ponadto:

200 g śmietany kremówki

łyżka cukru pudru

rurki z ciemnej czekolady 

 

Zacząć od przygotowania śmietany na krem:

Śmietanę zagotować, zdjąć z ognia, dodać połamaną czekoladę, mieszać aż się rozpuści. 

Wystudzić, następnie umieścić na kilka godzin w lodówce.

 

Mąkę i kakao przesiać, dodać pokrojone w wiórki zimne masło, wcierać palcami mąkę w cząstki masła, dodać pozostałe składniki, szybko wyrobić ciasto, odłożyć na min 30 minut do lodówki.

Schłodzone ciasto rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy, wykleić nim dno i boki natłuszczonej foremki. 

Piec około 20 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Wyjąć, wystudzić.

 

Wiśnie umieścić w rondelku, dodać cukier i sok z cytryny, trzymać na maleńkim ogniu aż do rozmrożenia.

Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości wody.

Mąkę rozmieszać w ok 1/4 szkl wody, dodać do wiśni, zagotować jak kisiel. Zdjąć z ognia.

Odrobinę gorącego wiśniowego sosu dodać do żelatyny, rozmieszać do rozpuszczenia, wlać do reszty sosu, dokładnie wymieszać. wystudzić.

 

Schłodzoną śmietanę z czekoladą miksować do czasu uzyskania puszystego kremu, pod koniec dodając wiśniówkę. 

Krem wyłożyć na spód tarty.

Następnie na środku tarty rozłożyć wiśniową frużelinę. 

 

Śmietanę ubić pod koniec dodając cukier puder, przełożyć do rękawa cukierniczego, udekorować brzegi ciasta.

Na środku dekoracyjnie wyłożyć czekoladowe rurki.

Schłodzić. 

z wiśniami, czekoladą i bitą śmietaną 

Tarta słodka czy wytrawna?

środa, 20 sierpnia 2014

Niedawno dostałam reklamówkę pięknych owoców, chciałam przygotować z nich coś niebanalnego, przypomniałam sobie o "klasztornej chacie"- robiłam taką kilka lat temu - przerzuciłam stos gazetek i znalazłam przepis:)

Roladki z kruchego ciasta, nadziewane wiśniami, otulone warstwą bitej śmietany, z wierzchu osypanej tartą czekoladą. 

Trochę przy nim zabawy, ale nie jest trudne w przygotowaniu. 

Wygląda bardzo efektownie, dobrze smakuje.

Do przygotowania ciasta nie potrzeba jajek.

Przepis z gazetki "Przyślij Przepis", z moimi małymi zmianami.

 z bitą śmietaną i wiśniami

składniki:

ciasto:

2 szkl mąki pszennej

1/4 łyżeczki sody

1/2 szkl kwaśnej śmietany (u mnie tradycyjnie zastąpionej przez jogurt grecki)

3/4 szkl cukru pudru

100 g zimnego masła

krem:

500 ml śmietany kremówki

3 łyżki cukru pudru

ponadto:

ok 700 g wydrylowanych wiśni 

ok 50 startej czekolady

 

Mąkę przesiać z sodą, posiekać z masłem. Następnie dodać śmietanę i cukier , szybko zagnieść ciasto. Włożyć na 30 min do lodówki.

Schłodzone ciasto podzielić na 6 równych części, każdą rozwałkować na nieduży prostokąt, wzdłuż dłuższego boku układać wiśnie, zawijać jak naleśniki.

6 roladek ułożyć na blaszce wyłożonej papierem (ja natłuściłam foremkę, ale ponieważ wiśnie puściły sporo soku część ciasta się przykleiła do dna i miałam problem z wyjęciem). 

roladki z wiśniami

Piec około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Wyjąć, wystudzić na metalowej kratce.

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder.

Na paterze ułożyć trzy roladki, posmarować warstwą śmietany, następnie ułożyć dwie roladki, kolejną warstwę śmietany i na szczycie ostatnią roladkę.

Wierzch i boki posmarować pozostałą śmietaną. 

Ciasto włożyć na kilka godzin do lodówki.

Przed podaniem posypać startą czekoladą. 

 z wiśniami i bitą śmietaną

poniedziałek, 10 marca 2014

Cokolwiek by napisać o tym cieście, wszystko będzie mało.

Red velvet, wiśniowa frużelina, krem z serków waniliowych i bitej śmietany - pycha!

z serowym kremem

 

składniki:

ciasto:

2, 5 szkl mąki pszennej

1 szkl cukru

1 łyżka kakao

2 jaja

1,5 szkl oleju

1 szkl kefiru

1 łyżka octu

1 łyżeczka sody

szczypta soli

wiśniowy barwnik w proszku

krem:

300 g waniliowego serka homogenizowanego

400 ml śmietany kremówki

3 łyżeczki żelatyny

1 łyżka cukru pudru

frużelina:

450 g mrożonych wiśni

50 g cukru

1 łyżka soku z cytryny

2 łyżki mąki kukurydzianej

1 łyżka żelatyny

 

Ciasto:

Mąkę, kakao i sól przesiać do miski, dodać cukier, wymieszać.


W innym naczyniu za pomocą trzepaczki rozmieszać jajko z jogurtem, olejem, ekstraktem waniliowym i ok łyżeczką barwnika.


Składniki suche połączyć z mokrymi (powinno się mieszać tylko w jednym kierunku).


Do małej miseczki wlać ocet, dodać sodę - zacznie się mocno pienić.

Sodę dodać do ciasta, szybko wymieszać, wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wierzch wyrównać. 


Piec około 45 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić.


Z ciasta odciąć wierzch (ok 5 mm), pokruszyć.

 

Frużelina:

Wiśnie wyjąć z zamrażarki, włożyć do rondelka, odstawić do rozmrożenia.

Odlać 2-3 łyżki soku, rozpuścić w nim mąkę.

Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości wody.

Wsypać cukier, wstawić na mały ogień, mieszać aż cukier się rozpuści.

Dodać sok z cytryny i rozmieszaną mąkę, mieszać do zgęstnienia.

Zdjąć z ognia, kilka łyżek gorącego sosu połączyć z żelatyną, rozmieszać, wlać z powrotem do wiśni, dokładnie wymieszać.

Odstawić do wystudzenia. 

Frużelinę rozłożyć na spód ciasta.

 

Krem:

Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości wody.

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder i sok z cytryny.

Żelatynę podgrzać do rozpuszczenia, dodać do niej kilka łyżeczek serka, rozmieszać dokładnie i następnie połączyć z resztą serka.

Masę serową wymieszać delikatnie z ubitą śmietaną. Natychmiast (masa szybko tężeje) wyłożyć krem na przygotowane wcześniej ciasto z frużeliną.


Wierzch posypać pokruszonym ciastem, lekko wciskając w krem.

Schłodzić.

i kremem z serków homo i bitej śmietany

Ciasta przekładańce

niedziela, 16 lutego 2014

Niemiecki tort  szwardzwaldzki to deser znany i lubiany na całym świecie.

Należy także do moich ulubionych.

Czekoladowe ciasto, bita śmietana, wiśnie i czekolada - raj dla podniebienia!

Postanowiłam znaleźć sposób, aby te wspaniałe smaki zamknąć w sernik.

Wymyślałam, kombinowałam, zmieniałam koncepcje i proszę, oto jest!

Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania!

Sernik jest BOSKI! Nieskromnie napiszę, że to najlepsze ciacho, jakie udało mi się dotąd przygotować.

Na stałe wpisuję go do swojego kulinarnego repertuaru.

Taki sernik z powodzeniem zastąpi nawet tort urodzinowy.

Bardzo, bardzo polecam!

 z ciastem czekoladowym i wiśniami

składniki:

ciasto:

1 szkl mąki pszennej

1/4 szkl ciemnego, gorzkiego kakao

3/4 szkl cukru

szczypta soli

duże jajo

1/2 szkl jogurtu naturalnego

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

3/4 szkl oleju

1/2 łyżki octu

1/2 łyżeczki sody

warstwa serowa:

600 g twarogu sernikowego (trzykrotnie zmielonego)

3/4 szkl cukru

2 jaja

1/2 szkl jogurtu greckiego

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1,5 łyżki mąki pszennej

400 g wiśni (użyłam mrożonych)

krem:

400 ml śmietany kremówki

250 g serka mascarpone

2 łyżki cukru pudru

ponadto:

1 kieliszek wiśniówki (można pominąć)

100 g ciemnej, gorzkiej czekolady

 

z bitą,śmietaną, mascarpone i czekoladą 

Mąkę, kakao i sól przesiać do miski, wymieszać.

W innym naczyniu za pomocą trzepaczki roztrzepać jajko z jogurtem, olejem i ekstraktem waniliowym.

Składniki suche wymieszać z mokrymi (tylko w jednym kierunku).

Do małej filiżanki wlać ocet, dodać sodę - będzie się mocno pienić! Mieszankę szybko wlać do ciasta, zamieszać.

Wylać do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą formy.

Piec ok 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Wyjąć, wystudzić. Tortownicę umyć.

 

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki natłuścić.

Na dnie ułożyć wiśnie (nie rozmrażałam ich wcześniej).

Pozostałe składniki masy serowej włożyć do misy miksera, miksować krótko, tylko do połączenia składników. Masę wylać na wiśnie, wierzch wygładzić.

Formę przykryć folią spożywczą.

Piekarnik rozgrzać do 150 stopni, na dnie ułożyć szeroką formę z wrzącą wodą.

Piec sernik godzinę. Wyłączyć piekarnik i pozostawić sernik w środku jeszcze jedną godzinę.

Ważne! W trakcie pieczenia oraz później, jeszcze godzinę nie wolno otwierać piekarnika, nie zaglądać do środka!

Następnie sernik wyjąć, wystudzić, umieścić na kilka godzin (najlepiej całą noc) w lodówce.

 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder. Wymieszać z serkiem mascarpone.

 

Na paterze ułożyć ciasto czekoladowe, skropić wiśniówką. 

Wyłożyć ok 1/3 kremu śmietankowego. Następnie delikatnie przełożyć warstwę serową.

Wierzch i boki sernika posmarować kremem, resztę kremu włożyć do rękawa cukierniczego z gwiazdkową końcówką. Naokoło ciasta wyciskać dekoracyjne rozetki.

Czekoladę rozpuścić, za pomocą pędzelka silikonowego i plastikowej łopatki przygotować ozdoby. Udekorować tort.

Schłodzić.

 z wiśniami i mascarpone

 Przepis zgłaszam do akcji:

 Serniki dla Miksera - edycja 1.14

sobota, 13 lipca 2013

To mój pierwszy sernik czekoladowy.

Do jego przygotowania użyłam prawdziwego, wiejskiego, tłustego sera.

Niemało się namęczyłam (jednak gotowy twaróg z wiadereczka jest o niebo wygodniejszy).

Użyłam też wiśni zerwanych prosto z mojego drzewka. 

Może to sprawiło, że miałam za duże oczekiwania względem ciacha, szczerze mówiąc smak nie powalił mnie na kolana.

Ale ciasto ma swoje niewątpliwe zalety.

Proste jak stół, o zwartej, stabilnej strukturze, dobrze się przechowuje nawet bez lodówki, idealne do transportu.

Kroi się je bardzo łatwo, nie kruszy się i nie rozpada, można jeść prosto z ręki.

Ładnie wygląda. 

Będzie idealne np na piknik.

z wiśniami

składniki:

spód:

180-200 g czekoladowych ciasteczek kruchych

50 g masła

1 łyżka kakao

masa serowa:

1 kg trzykrotnie zmielonego sera

200 ml śmietany kremówki

5 jaj

2 łyżki mąki ziemniaczanej

2 łyżki kakao

100 g ciemnej, gorzkiej czekolady

180 g cukru

garść groszków czekoladowych

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

ponadto:

wiśnie

 

Wiśnie umyć, wydrylować, zostawić najlepiej na sicie, aby osączyć z nadmiaru soku.

Ciasteczka rozdrobnić (np. w malakserze), dodać kakao i roztopione masło, wymieszać.

Spód okrągłej formy (moja 26 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować tłuszczem.

Mieszanką ciasteczkową wyłożyć spód tortownicy. Umieścić w lodówce na czas przygotowywania masy serowej.

Śmietanę zagotować, dodać kakao i czekoladę, mieszać do uzyskania gładkiej, lśniącej masy. Wystudzić.

Pozostałe składniki masy serowej (powinny być w temperaturze pokojowej, czyli wyjęte z lodówki min, 3 godz. wcześniej) włożyć do misy robota. 

Miksować tylko do połączenia składników. Dodać masę czekoladową, miksować jeszcze chwilkę.

Połowę masy serowej wyłożyć do formy.

Równomiernie rozłożyć wiśnie, następnie wyłożyć resztę sera.

Wierzch wyrównać, przykryć folią aluminiową.

 

Na dnie piekarnika ułożyć szeroką formę z wodą, rozgrzać piecyk do temperatury 170 stopni.

Włożyć sernik, piec około 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 150 stopni i piec kolejną godzinę i 15 minut.

Piekarnik wyłączyć i pozostawić w środku sernik na kolejną godzinę.

Ważne, żeby w tym czasie w ogóle nie zaglądać do piekarnika!

Następnie sernik wyjąć, wystudzić w temperaturze pokojowej, a potem umieścić na minimum godzinę lodówce.

czekoladowy z wiśniami

   W wiśniowym sadzie 2013 Kwaśnie, no właśnie

niedziela, 19 maja 2013

Sezon wiśniowy rozpocznie się już niedługo, a u mnie w zamrażarce zalegała jeszcze jedna porcja zeszłorocznych owoców. Najwyższy był czas by je zużyć.

Ostatnio pasjami piekę serniki, więc na specjalne zamówienie mojej mamy - sernik z wiśniami.

Prawdziwa poezja smaku, idealna, kremowa konsystencja, niecodzienny wygląd (czy to na wierzchu to buraczki??;):D)

z wiśniami

 

składniki:

spód:

100 g kruchych herbatników 

50 g migdałów

50 g masła

6 łyżek dżemu wiśniowego

masa serowa:

1 kg trzykrotnie zmielonego twarogu

300 ml kwaśnej śmietany 18%

200 g cukru pudru

4 jajka

1/2 łyżeczki esencji migdałowej

50 g mąki ziemniaczanej

polewa:

ok 400 g mrożonych wiśni

50 g cukru

2 łyżki mąki kukurydzianej

 

Wiśnie wyjąć z zamrażarki, odstawić w ciepłym miejscu do rozmrożenia (najlepiej od razu w rondelku).

Herbatniki i migdały rozetrzeć na piasek (ja robiłam w malakserze), dodać rozpuszczone masło. 

Mieszanką wykleić dno wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy. (Zawsze osobno docinałam papier na dno i boki tortownicy, tym razem podpatrzyłam na jakimś blogu inny sposób - odcięłam duży kawał papieru, włożyłam na dno i "ugniotłam" wzdłuż boków).

Tortownicę umieścić w lodówce na ok. 30 minut.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni, na dnie umieścić szeroką formę z gorącą wodą (ja wlewam zimną wodę i wkładam formę do zimnego jeszcze piekarnika, rozgrzewa się wraz ze wzrostem temperatury wewnątrz).

Wszystkie składniki na masę serową (koniecznie by były w temperaturze pokojowej, czyli wyjęte z lodówki co najmniej 3 godz. wcześniej) umieścić w misie miksera, krótko miksować (tylko do połączenia składników!).

Schłodzony spód ciasteczkowy posmarować dżemem, na wierzch wyłożyć masę serową.

Tortownicę przykryć folią aluminiową.

Ciasto włożyć do piekarnika, piec około 10 minut, po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 160 stopni i piec jeszcze godzinę. (Sernik nie lubi, żeby podczas pieczenia zaglądać do piekarnika!)

Następne wyłączyć piekarnik i zostawić sernik wewnątrz jeszcze na godzinę.

Mąkę kukurydzianą wymieszać z niewielką ilością soku, który wytworzył się z rozmrożonych wiśni.

Owoce posypać cukrem, dodać mąkę i podgrzewać na niewielkim ogniu ciągle mieszając, aż masa zgęstnieje.

Lekko przestudzić.

Po wyjęciu ciasta z piekarnika masę wiśniową rozprowadzić na jego powierzchni.

Odstawić do całkowitego wystudzenia, następnie na kilka godzin (najlepiej na całą noc) do lodówki. 

z wiśniami

Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów