w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl

Wpisy z tagiem: brzoskwinie

środa, 28 grudnia 2016

Dziś chciałam podzielić się przepisem na pyszne i bardzo efektowne ciasto z makiem i brzoskwiniami.

Przygotowałam takie na ubiegłe święta, upiekę z pewnością jeszcze nie raz.

Uwielbiam ciasto z dodatkiem amoniaku-jest niezwykle kruche i delikatne; do tego  dobrze doprawiona masa makowa, krem brzoskwiniowy i owoce zatopione w galaretce -  naprawdę bardzo udany zestaw!

A skąd taka nazwa? Może znacie "tygryska" według siostry Anastazji?

Znam wiele przepisów z tego źródła; niektóre całkiem mi się podobają, ale niezmiennie uważam, że są za bardzo skomplikowane i czasochłonne, odkładam je na "kiedyś" albo zmieniam.

I tak było właśnie z tym ciastem, uprościłam sporo, trochę przerobiłam, usunęłam to i owo; więc i mój tygrysek taki niespełniony, choć uwierzcie - niczego mu nie brakuje: ani wizualnie, ani smakowo!

Polecam więc:)

z brzoskwiniami i makiem 

składniki:

ciasto:

3 szkl mąki pszennej

250 g margaryny

3/4 szkl cukru pudru

4 żółtka

2 łyżki jogurtu greckiego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1/3 łyżeczki amoniaku

masa makowa:

200 g maku (kupiłam gotowy,suchy, mielony do zalania wrzącym mlekiem)

łyżka masła

3/4 szkl mleka

2 łyżki cukru

2 łyżki miodu

2 łyżki likieru amaretto

krem:

duża puszka brzoskwiń

2 budynie śmietankowe

łyżka mąki pszennej

2 duże łyżki cukru

3 żółtka

1/2 szkl soku jabłkowego

200 g masła

ponadto:

3 łyżki kwaśnego dżemu (np z czarnej porzeczki)

2 galaretki brzoskwiniowe

 

masa makowa: Mleko z cukrem i masłem doprowadzić do wrzenia, dodać miód i mak, wymieszać, zdjąć z ognia, dodać amaretto, przykryć, odstawić do wystudzenia.

 

ciasto: Mąkę przesiać na stolnicę, posiekać z margaryną, dodać pozostałe  składniki, wyrobić gładkie ciasto, odstawić na godzinę do lodówki.

Schłodzone ciasto podzielić na 3 części, jedną rozwałkować i wylepić nią dno natłuszczonej blaszki, posmarować dżemem.

Z pozostałego ciasta ulepić pierożki, nadziać je masą makową (najlepiej, gdyby wyszło ich 36).

Pierożki rozłożyć w trzech rzędach na cieście posmarowanym dżemem. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, piec ok 50 minut (aż wierzch pierożków się zezłoci).

Wyjąć, wystudzić. 

 z kremem brzoskwiniowym i makiem

krem: Budynie, mąkę i żółtka rozpuścić w soku jabłkowym.

Brzoskwinie osączyć, owoce pokroić w kawałki.

Do doku dodać cukier, doprowadzić do wrzenia. Do wrzącego wlać sok z dodatkami, ugotować gęsty budyń, wystudzić. 

Masło utrzeć na gładki krem, partiami dodając brzoskwiniowy budyń. Krem rozsmarować na wystudzonym cieście, na wierzchu rozłożyć pokrojone brzoskwinie.


Galaretkę rozrobić wg przepisu na opakowaniu, tężejącą wylać na wierzch ciasta.

Odstawić do stężenia. 

z makiem i brzoskwiniami

   Wypieczone święta - Boże Narodzenie 2016

piątek, 01 kwietnia 2016

Bywa czasem tak, że niby nic a buzia jakoś sama wykrzywia się w podkówkę...

Pogoda nieciekawa, humor się ulotnił, na nic nie ma się ochoty, najchętniej chciałoby się zagrzebać w koc i patrzeć przed siebie zwyczajnie wprost...

Paskudne są takie dni. 

I naraz przychodzi mały Ktoś i całkiem poważnie woła: "Przytulasek na pewno Ci pomoże, uśmiechnij się, nie można być smutnym, jak się ma taką wspaniałą córeczkę..."

Fakt, nie można być przecież smutnym, człowiek uświadamia sobie, że na chwilkę zapomniał, jak wielkie szczęście ma:) 

I wówczas już z ochotą, razem, rzucamy się w wir robienia tego, co lubimy najbardziej - najprościej w kuchni:)

Wybór pada na ciasteczka, że okres wiekanocny wciąż, nadajemy im kształt jajek.

Wybieramy słoik domowej roboty brzoskwiń w syropie (te kupione, z puszki będą za duże, wówczas polecam morele).

Proszek do pieczenia i cukier wanilinowy Delecty gwarantują, że wypiek się uda i że będzie pysznie!

A kiedy ma się na stole takie fantastyczne ciacha, a przy stole zachwyconą ośmiolatkę to buziak już sam składa się do uśmiechu!

z morelami 

składniki:

200 g masła

250 g mąki pszennej

250 g twarogu

1 żółtko

3/4 łyżeczki proszku do pieczenia Delecty

łyżeczka cukru wanilinowego Delecty

ponadto:

kilkanaście połówek brzoskwiń/moreli z syropu

cukier puder do posypania

1 białko

3 łyżki mleka

 

Masło (musi być dobrze schłodzone) zetrzeć na tarce, wymieszać z przesianą mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia, dodać twaróg, cukier wanilinowy i żółtko, wyrobić elastyczne ciasto.

Przełożyć na oprószoną mąką stolnicę, rozwałkować na prostokąt, złożyć go na trzy części.

Ponownie rozwałkować, znów złożyć, jeszcze raz rozwałkować i złożyć, na końcu ponownie rozwałkować; tylko tyle, żeby warstwy się skleiły. (Dzięki tym zabiegom uzyskamy ładnie listkujące się ciasto, podobne do ciasta francuskiego).

Na ciasto położyć arkusz papieru do pieczenia, zwinąć w rulon, odłożyć do lodówki na minimum godzinę (najlepiej na kilka godzin).

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość ok 3 mm, foremką w kształcie jajka wykroić parzystą ilość ciastek.

Białko roztrzepać z mlekiem.

Połowę ciastek wyłożyć na blaszkę pokrytą papierem do pieczenia, posmarować za pomocą pędzelka białkiem.

Na środku każdego układać osączoną połówkę połówkę brzoskwini.

W pozostałych ciastkach kieliszkiem wycinać kółka, układać na wierzchu ciastek tak, by brzoskwinka znalazła się "w okienku".

Delikatnie dociskać brzegi.

Wierzch smarować białkiem.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni.

Piec ok 20 minut.

Po lekkim wystudzeniu oprószyć cukrem pudrem.

Najpyszniej smakują jeszcze ciepłe:)

z morelami

Piecz... ot tak... prosto z serca!

niedziela, 13 grudnia 2015

Od jakiegoś czasu sukcesywnie przeglądam swoje stare papiery, między innymi kulinarne zapiski, wycięte z czasopism przepisy, gazetki i książki kulinarne.

Wyszperałam już sporo naprawdę fajnych, zapomnianych pomysłów, przypomniałam sobie ciasta, które kiedyś często gościły na stole naszym domku.

W moim zeszycie z przepisami na ciasta znalazłam (oceniam, że sprzed ok 17 lat...) przepis na  "Bombę rumową" - muszę zaznaczyć, że zapisywałam tam wyłącznie wypróbowane ciasta, takie, które mnie i moim bliskim przypadły do gustu. Dlaczego wiec o tym cieście całkiem zapomniałam? Nie wiem. Uznałam jednak, że najwyższy czas sobie przypomnieć!

Zmieniłam jednak nieco sposób przygotowania; jakiś dziwny wydał mi się ten sposób na biszkopt, najpierw myślałam, że coś źle zapisałam, ale w necie znalazłam identyczny, o tutaj. I tak zrobiłam po swojemu...

W oryginale ananasy i dżem morelowy zastąpiłam domowej roboty brzoskwiniami, z syropu zrobiłam frużelinę.

Smak rumu jest dość intensywny ale nie przesadzony, idealnie równoważą go słodki krem i lekko kwaśne owoce.

Polecam na nadchodzące święta, jeszcze lepiej na karnawał. Trzeba tylko pamiętać, że ciasto musi dobę poleżeć w lodówce!

Jest pysznie:)

z brzoskwiniami 

składniki:

ciasto:

220 g mąki pszennej

220 g cukru

6 jaj

łyżeczka proszku do pieczenia

duża łyżka rumu

szczypta soli

krem:

1 szkl śmietany kremówki

łyżeczka mąki ziemniaczanej

4 żółtka

150 g cukru

6 łyżek rumu

250 g masła

ponadto:

brzoskwinie w syropie

łyżeczka żelatyny

łyżeczka mąki ziemniaczanej

czekolada mleczna

odrobina mleka (2-3 łyżki)

cukrowe srebrne kuleczki (opcjonalnie)

 

Białka ubić z solą na sztywną pianę, pod koniec partiami dosypując cukier. 

Wciąż ubijając dodać po kolei żółtka oraz rum.

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, delikatnie wmieszać w jajka. 

Ciasto wylać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika, piec ok 45 minut. 

 

Śmietanę zagotować. 

Żółtka utrzeć na parze z cukrem na kogel - mogel, wsypać łyżeczkę mąki ziemniaczanej i wciąż ucierając wlać gorącą śmietanę, ubijać do czasu uzyskania odpowiedniej konsystencji. Zdjąć znad pary, dodać rum, odstawić do wystudzenia.

Masło utrzeć na puszysty krem, dodawać po łyżce schłodzony krem żółtkowy.

 

Brzoskwinie osączyć, pokroić na mniejsze kawałki.

Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości ziemnej wody, odstawić do napęcznienia.

Mąkę rozrobić w niewielkiej ilości wody.

Syrop z brzoskwiń zagotować, na wrzący wlać wodę z mąką, zagotować. 

Odrobinę powstałego kisielu włożyć do żelatyny, mieszać aż się rozpuści, całość wlać z powrotem do garnka.

 

Ciasto przekroić na 2/3 wysokości. Grubszą część pokroić na kawałki, wymieszać z kremem.

Na cieńszym blacie rozsmarować jeszcze ciepłą frużelinę, na wierzchu ułożyć brzoskwinie.

Odstawić do wystudzenia.

Gdy frużelina stężeje na brzoskwiniach rozłożyć krem.

 

Czekoladę roztopić z odrobiną mleka, polać nierówno wierzch ciasta. Udekorować cukrowymi kuleczkami.

Ciasto odłożyć na 24 godziny, żeby się "przegryzło".

z brzoskwiniami

środa, 30 września 2015

Jesień już zadomowiła się na dobre. 

Chciwie łapiemy ostatnie ciepłe promienie słońca, zbieramy ostatnie plony, robimy ostatnie przetwory.

Ponieważ ostatnimi czasy moje torty brzoskwiniowe cieszą się dużą popularnością, pomyślałam, że warto byłoby się zabezpieczyć i później wykorzystać do ich przygotowania domowe brzoskwinki w syropie.

Póki więc pora - zamykajmy owoce w słojach!

Takie brzoskwinki będą idealne do przygotowania ciast i deserów, a także do podjadania wprost ze słoika;)

Ich przygotowanie wymaga nieco wysiłku, brzoskwinie należy obrać ze skórek (przedtem sparzyć) ale zaręczam - warto!

Do zalewy dodałam trochę korzennych przypraw, sam ich aromat potrafi mnie rozgrzać w chłodne, zimowe wieczory,  oczywiście można ten dodatek pominąć. 

na zimę 

składniki:

ok 4 kg brzoskwiń

2 l wody

3 szkl cukru

sok z jednej dużej cytryny

opcjonalnie:

2-3 gwiazdki anyżu

5 goździków 

laska cynamonu

 

 

Wodę zagotować z cukrem, dodać sok z cytryny i ew. przyprawy korzenne. Zdjąć z ognia, przykryć, odstawić do lekkiego przestudzenia.

 

Brzoskwinie umyć, wrzucać partiami na wrzącą wodę, po ok 30-60 s. (w zależności od rodzaju brzoskwiń) wyjmować łyżką cedzakową, od razu przekładać do zimnej wody.

Owoce obierać ze skórki, kroić w połówki, usuwać pestki, układać w czystych słoikach.

Zalewać ciepłym syropem do ok 3/4 wysokości.

Zakręcać, pasteryzować ok 15 minut.

 na zimę

 

niedziela, 22 lutego 2015

Tort zrobiony na wyjątkowe, pięćdziesiąte urodziny dla bardzo wyjątkowej osoby.

Dekoracja okolicznościowa; z lekka erotyczna, ale nie wulgarna;)

Oczywiście tort można udekorować dowolnie, wg własnego pomysłu, z dowolnych materiałów.

A przygotować taki z całą pewnością warto, bo jak usłyszałam - nie bez dumy zresztą - to najpyszniejszy tort na świecie!

Polecam więc i zachęcam:)

z brzoskwiniową frużeliną i kremem z mascarpone 

składniki:

ciasto:

8 jaj

2 łyżki zimnej wody

2 szkl cukru

1,5 szkl mąki pszennej

0,5 szkl mąki ziemniaczanej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

poncz:

1/2 szkl herbaty

1/4 szkl wódki (brzoskwiniówki)

1 łyżeczka cukru

frużelina:

duża puszka brzoskwiń w syropie

1 łyżka cukru

duża łyżka mąki ziemniaczanej

łyżeczka żelatyny

krem:

500 g serka mascarpone

400 ml śmietany kremówki (30%)

400 g jogurtu greckiego

3 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

do dekoracji:

krem maślany

masa cukrowa (zrobiona wg tego przepisu)

 

 

 

Jajka ubić z wodą i cukrem. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, delikatnie wymieszać.

Wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Upiec, po wyjęciu z piekarnika upuścić na podłogę z wysokości ok. 50 cm (dzięki temu ciasto będzie sprężyste i pięknie da się pokroić na równe blaty). Następnie odłożyć na metalową kratkę, wystudzić, przekroić na trzy równe blaty.

 

Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach zimnej wody.

Brzoskwinie osączyć. Owoce pokroić, syrop wymieszać z cukrem.

Mąkę rozpuścić w 1/4 szkl wody. 

Syrop zagotować, na wrzący wlać rozprowadzoną mąkę. 

Odrobinę brzoskwiniowego sosu połączyć z żelatyną, rozprowadzić, połączyć z resztą sosu, dodać brzoskwinie, wymieszać, wystudzić.

 

Jogurt (najlepiej dzień wcześniej) przełożyć na wyścielone bawełnianą gazą sitko, odstawić do lodówki, nad garnkiem w którym będzie się mogła zebrać odsączona z jogurtu woda.

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny.

Serek mascarpone wymieszać z jogurtem.

Obie masy połączyć delikatnie mieszając. 

 

W gorącej herbacie rozpuścić cukier, wystudzić, wymieszać z wódką.

Ponczem nasączyć pierwszy blat ciasta. 

Następnie wyłożyć 1/2 brzoskwiniowej frużeliny i 1/3 kremu serowego.

 z brzoskwiniową frużeliną i kremem z mascarpone

Przykryć drugim blatem, kolejno naponczować, wyłożyć resztę frużeliny i 1/3 kremu.

Położyć ostatni blat, boki ciasta wysmarować resztą kremu.

 

Jeżeli decydujemy się na dekorację masą cukrową należy przygotować krem maślany (200 g masła utrzeć na puch z 1/2 szkl cukru pudru i odrobiną ekstraktu waniliowego). Warstwą takiego kremu posmarować wierzch i boki tortu, następnie odłożyć do stężenia w lodówce.

Przed dekorowaniem masą cukrową tort powinien być mocno schłodzony. 

facet z bukietem róż

Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów