w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl

Wpisy z tagiem: pączki

niedziela, 24 stycznia 2016

Rzutem na taśmę, u mnie znów pączki:)

Zupełnie inne niż te, które pokazywałam wczoraj, inne niż vdolky-czeskie pączki, które zrobiłam w ubiegłym roku, zupełnie inne niż wszystkie, z jakimi spotkałam się do tej pory.

Drożdżowe ciasto z...twarogu!

Bałam się trochę, że drożdże nie poradzą sobie z dźwiganiem tego, dość ciężkiego jednak, serowego ciasta, zupełnie niepotrzebnie; pączki wyrosły ślicznie.

Są wyjątkowo mięciutkie, smaczne również drugiego, a nawet trzeciego dnia.

Posypałam je cukrem pudrem, część z nich po usmażeniu nadziałam różaną konfiturą; obie wersje smakowały pysznie! 

Przepis znalazłam przeglądając książkę "Knedle, knedliki i inne dania czeskie" Z. Waszczukowej

 drożdżowe, z twarogu

składniki:

500 g zmielonego twarogu

6 żółtek

50 g świeżych drożdży

szklanka ciepłego mleka

100 g masła

450 g mąki tortowej

szczypta soli

ponadto:

tłuszcz do smażenia

cukier puder do posypania

ew. konfitura do nadziania

 

Twaróg rozetrzeć z żółtkami, najlepiej drewnianą łyżką.

Drożdże rozrobić w ciepłym mleku, wlać do sera, wymieszać.

Wciąż mieszając dodać rozpuszczone, letnie masło i sól, następnie przesianą mąkę.

Wyrobić jednolite, gładkie ciasto.

Odstawić w ciepłe miejsce, pod przykryciem na godzinę.

Gotowe ciasto przełożyć na oprószoną mąką stolnicę, rozwałkować na grubość ok 7 mm.

Wykrawać szklaneczką niewielkie kółeczka.

Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na kolejne 20 minut.

Smażyć w rozgrzanym tłuszczu, z obu stron na złoto.

Osączać na papierowym ręczniku.

Po wystudzeniu posypać pączki cukrem pudrem, można również z pomocą specjalnej, długiej tylki nadziać je konfiturą. 

drożdżowe, z twarogu

  Kuchnia czeska 2016Kuchnia czeska 2016

sobota, 23 stycznia 2016

Mam w domu dwóch zamiłowanych pączkożerców - niestety, każdy o innych preferencjach; Mała uwielbia pączki z ogromną ilością nadzienia, pokryte grubą warstwą lukru, A. lubi pączki zupełnie bez nadzienia (!).

Z myślą o nim właśnie przygotowałam dziś drożdżowe pączki francuskie: mają formę puszystych, "pustych" poduszeczek. 

Z wierzchu, zwłaszcza na bokach, są nieco chrupiące, tam ciasto ułożyło się trochę warstwami, przypomina to troszkę listkujące się ciasto francuskie. W środku są mięciutkie i delikatne, z lekkim cytrynowym aromatem.

Inspirację znalazłam tutaj; nie jest to oryginalna receptura,ja dodatkowo nieco ją zmodyfikowałam.  

Na różnych stronach internetowych, już później znalazłam inne sposoby przygotowywania ciasta na beignets, takie "rosnące nocą", bardzo lubię tę formę przygotowywania drożdżowego ciasta  i następny razem wypróbuję.

Ale tak, jak jest, jest pysznie, polecam więc:)

 drożdżowe pączki francuskie

składniki:

zaczyn:

50 g świeżych drożdży

3/4 szkl ciepłego mleka

łyżka cukru

łyżka mąki

ciasto właściwe:

3 i 1/2 szkl mąki pszennej

łyżka cukru

1/2 łyżeczki soli

skórka otarta z cytryny

1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej

1/2 szkl ciepłego mleka

1 jajko

2 łyżki miękkiego masła

łyżka mocnego alkoholu (zapobiegnie nasiąkaniu pączków tłuszczem)

ponadto:

olej do smażenia

cukier puder do posypania

ew. konfitura do podania

 

Drożdże wymieszać z mlekiem, cukrem i mąką, odstawić zaczyn na ok 10 minut do wyburzenia.

 

Mąkę przesiać, dodać sól, cukier, gałkę, skórkę z cytryny, wymieszać, dodać jajko, pozostałe mleko i rozczyn. Wymieszać, wyrobić gładkie elastyczne ciasto, pod koniec dodając masło i alkohol. 

Ciasto włożyć do miski wysypanej mąką, odstawić na godzinę w ciepłym miejscu pod przykryciem. 

Następnie wyrośnięte ciasto przełożyć na blat oprószony mąkę, rozwałkować na grubość ok 7 mm, wycinać kwadraty o boku ok 5 cm.

Ciastka zostawić na kolejną godzinę do wyrośnięcia.

Smażyć partiami, w rozgrzanym tłuszczu, z obu stron na złoto.

Osączać na papierowym ręczniku.

Podawać posypane cukrem pudrem, ewentualnie z dodatkiem ulubionej konfitury.

drożdżowe pączki francuskie 

piątek, 15 stycznia 2016

Karnawałowe szaleństwo trwa.

Królują pączki, faworki, chrusty, oponki i inne słodkości smażone w głębokim tłuszczu.

Na moim blogu sporo już takich znajdziecie:) Polecam szczególnie pączki "cudo" z dodatkiem ziemniaków, nie znalazłam dotąd lepszego przepisu na pączki...

Dziś postawiłam jednak na coś innego: mini-pączuszki z ciasta drożdżowego przypominającego to, z jakiego robimy racuchy; smażone w głębokim tłuszczu; bez nadzienia za to posypane grubą warstwą cukru pudru.

Malutkie, takie na jeden kęs, niezwykle mięciutkie, bardzo smaczne, nawet następnego dnia.

Polecam zapracowanym, robi się je znacznie szybciej i łatwiej niż tradycyjne. 

Do nakładania ciasta użyłam takiej okrągłej łyżeczki (widać ją na zdjęciach); każdorazowo przed nabraniem porcji ciasta moczyłam ją w tłuszczu; dzięki temu pączusie wyszły niemal równo okrąglutkie. 

Wysmażyłam je w ramach akcji "Ciasto na niedzielę", gdzie w ten weekend królują słodkości smażone w głębokim tłuszczu

Wspólnie ze mną smażyły również Bożena, Dorota, Barbara, Marzena, Joanna G., Joanna Ł., Angelika, Ewa, Małgorzata, Lidia, Bożena, Danuta, Iwona, Bożena

drożdżowe z cukrem pudrem

składniki:

1 szkl mąki tortowej

40 g świeżych drożdży

3/4 szkl mleka

2 duże łyżki cukru

1 łyżka rumu 80% lub spirytusu

1 jajo

szczypta soli

ponadto:

olej do smażenia

cukier puder do posypania

 

Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać łyżkę mąki i ciepłe mleko. Odstawić do wyrośnięcia.

 

Do dużej miski przesiać mąkę, dodać pozostałe składniki wraz z zaczynem, porządnie wymieszać.

Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę, ciasto powinno dużo urosnąć.

 

Wyrośnięte ciasto nakładać łyżką na rozgrzany olej.

Smażyć po kilka minut z obu stron na złoto.

Po wyjęciu osączyć na papierowym ręczniku.

Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

drożdżowe z cukrem pudrem

piątek, 17 kwietnia 2015

Czy wyobrażacie sobie, że można zrobić 40 pączuszków w 40 minut?

Można:)

Wczoraj nabyłam maszynkę do mini pączków z dziurką.

Dziś przygotowałam pierwszą partię-mięciutkie, puszyste, pyszne!

Przepis zmajstrowałam na podstawie różnych, dostępnych w sieci.

Pierwszy raz od dłuższego czasu moja mała wróciła z pustą śniadaniówką.

 mini pączusie

składniki:

1 szkl mąki pszennej

2,5 łyżeczki proszku do pieczenia

3 jajka

3/4 szkl cukru

łyżeczka ekstraktu waniliowego

3/4 szkl mleka

5 łyżek oliwy

 

Jajka utrzeć z cukrem, dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i ekstrakt waniliowy, ciągle miksując wlewać stopniowo mleko, na koniec dodać oliwę.

Ciasto przykryć, odstawić na 30 minut.

Maszynkę rozgrzać, przed wlaniem pierwszej porcji ciasta otwory lekko natłuścić za pomocą pędzelka.

Smażyć pączusie po kilka minut, powinny być rumiane i złote.

pączki z dziurką

Wiosenne słodkości! 

czwartek, 12 lutego 2015

Tłusty czwartek!

Moje pączki dyniowe, pysznie nadziane orzechami, polane domowym karmelem.

Nietypowe, smaczne, puszyste i mięciutkie.

 z nadzieniem orzechowym i karmelową polewą

składniki:

ciasto:

500g mąki pszennej

1 szkl dyniowego puree

160 ml mleka

40 g masła

30 g świeżych drożdży

3 żółtka

70 g brązowego cukru

szczypta soli

kieliszek rumu

nadzienie:

60g mielonych orzechów włoskich

30 ml mleka

2  łyżki cukru

ponadto:

olej do smażenia

domowy sos karmelowy

 

Drożdże rozetrzeć z 1 łyżeczką cukru, dodać połowę lekko podgrzanego mleka oraz 1 łyżkę mąki, wymieszać , przykryć, rozczyn pozostawić na około 15 minut do wyrośnięcia.


Masło roztopić, wystudzić.
Żółtka utrzeć z pozostałym cukrem.
Mąkę przesiać, dodać sól, żółtka, rozczyn, resztę mleka  oraz dyniowe puree. Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, pod koniec dodając masło i rum.  

Ciasto wyłożyć do wysypanej mąką miski, przykryć, odstawić w ciepłe miejsce bez przeciągów na około godzinę.


Mleko zagotować, dodać orzechy oraz cukier, wymieszać, odstawić do wystygnięcia.

 Wyrośnięte ciasto ponownie krótko wyrobić, rozwałkować na oprószonej mąką stolnicy na grubość ok. 1 cm. Wykrawać krążki, lekko rozciągać na dłoni, na środek układać łyżeczkę nadzienia, formować okrągłe  bułeczki, układać „sklejeniem” do dołu na oprószonej mąką desce,  przykryć ściereczką , pozostawić do napuszenia na 20-30 minut

Smażyć w głębokim tłuszczu, pod przykryciem, z obu stron na złoto. Osączyć na papierowym ręczniku.

Jeszcze ciepłe pączki smarować domowym karmelem.

z nadzieniem orzechowym i karmelową polewą

Karnawałowe Słodkości!Pączki na Tłusty Czwartek

środa, 11 lutego 2015

Pamiętacie moje zaśnieżone tosty francuskie z chałki?

Kiedy je zrobiłam nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego jak vdolky.

A tu proszę: nie dość, że to jedne z najpyszniejszych pączków, jakie jadłam, to jeszcze, podobnie jak moje tosty podaje się je posmarowane powidłami i posypane twarogiem!

Słyszeliście takie rzeczy? Pączki z "nadzieniem" na wierzchu!

A jeszcze dziwniejszy jest sposób ich przygotowania; uformowane pączuszki przed smażeniem piecze się w piekarniku!

Od razu, gdy je zobaczyłam, wiedziałam, że muszę, muszę spróbować:)

Oj, warto było - są rewelacyjne: pięknie wyrosły, są mięciutkie i puszyste, niezbyt słodkie, pyszne nawet solo, za to z dodatkami po prostu zniewalające.

Samo ciasto również jest fantastyczne, szybkie i proste przygotowaniu, świetnie się z nim pracuje, pięknie wyrasta.

Naprawdę polecam!

 z twarogiem i powidłami

składniki:

450 g mąki pszennej

25 g świeżych drożdży

250 ml ciepłego mleka

2 łyżki cukru

3 żółtka

40 g stopionego masła

skórka starta z połowy cytryny

łyżka ekstraktu waniliowego (lub spirytusu)

szczypta soli

ponadto:

olej do smażenia

tłuszcz do blaszki

twardy twaróg

powidła śliwkowe

z powidłami i twarogiem 

Drożdże pokruszyć, dodać łyżkę cukru i łyżkę mąki oraz ok 1/2 szkl mleka. Wymieszać, dołożyć w ciepłe miejsce na około 15 minut.

W pozostałym mleku rozrobić żółtka.

Mąkę przesiać do miski, dodać resztę cukru, sól, rozczyn, mleko, skórkę z cytryny, wyrabiać delikatnie ciasto, pod koniec dodając przestudzone masło i ekstrakt.

Gładkie, elastyczne ciasto przełożyć do czystej, wysypanej mąką miski, przykryć, odstawić w ciepłe miejsce na około 45 minut (do podwojenia objętości).

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić w oprószonej mąką stolnicy. Rozwałkować na grubość ok 1 cm. Szklanką wykrawać krążki, pozostawić pod przykryciem na kolejne 15 minut.

Piekarnik rozgrzać do 250 stopni.

Tłuszcz rozgrzać do mniej więcej 170 stopni.

Każdy pączek lekko spłaszczyć dłonią. Układać po kilka na natłuszczonej blaszce.

Wstawiać do gorącego piekarnika na równo 2 minuty.

Po tym czasie pączki wyjąć z piekarnika, wrzucać na gorący tłuszcz, smażyć z obu stron na złoto. 

Osączyć na papierowym ręczniku.

Przestudzić.

Każdy pączek smarować z wierzchu powidłami śliwkowymi i posypywać okruszkami twarogu.

z powidłami śliwkowymi i twarogiem

Pączki powstały na podstawie kilku różnych przepisów dostępnych w sieci, jak zwykle w podobnych przypadkach wybrałam to, co wydawało mi się najlepsze!

 Pączki na Tłusty Czwartek Karnawałowe Słodkości!

sobota, 31 stycznia 2015

Najlepsze pączki, jakie kiedykolwiek jadłam.

Eksperymentuję z różnymi przepisami, ale do tych wracam jak bumerang...są przepyszne, długo zachowują świeżość, przygotowuje się je łatwo i szybko.

Pokazywałam je już kiedyś na blogu, mają bardzo wymowną nazwę: PĄCZKI CUDO!

z różą

składniki:

ciasto:

1 kg mąki

1/2 kg ziemniaków

1/2 kostki masła

1/2 szkl. cukru

1/2 szkl. wrzącej wody 

100 g drożdży

5 jajek

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

kieliszek spirytusu

ponadto:

marmolada różana

olej do smażenia

cukier puder do posypania

 

Ziemniaki obrać, ugotować w lekko osolonym wrzątku, odcedzić, dodać masło i za pomocą tłuczka rozetrzeć na gładką masę. Przełożyć do dużej misy. Lekko przestudzić.

We wrzątku rozpuścić cukry, wystudzić do temperatury pokojowej, wkruszyć drożdże, dokładnie rozetrzeć.

Do miski ziemniakami przesiać mąkę, wlać drożdże, dodać jajka i spirytus. Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto.

Przykryć lnianą ściereczką i odstawić na ok pół godz. do wyrośnięcia.

Ciasto przełożyć na lekko oprószoną mąką stolnicę. Podzielić na pół. Z każdej części uformować wałek, następnie pokroić w plastry.

Każdy plaster położyć na rękę, na środek wyłożyć łyżeczkę marmolady, zlepić brzegi formując kulę.

Układać "zlepieniem" na spód i odstawić na kilka minut do wyrośnięcia.

Ja układam pączki na wysypanej mąką blaszce, nagrzewam piekarnik do ok 30 stopni i do chwili smażenia trzymam tam pączki przy lekko uchylonych drzwiczkach. Oczywiście sztuk wychodzi więcej niż mam miejsca w piekarniku, dlatego na bieżąco w przenoszę pączki ze stolnicy do pieca a stamtąd do tłuszczu.

Smażyć w głębokim tłuszczu z obu stron na złoto.

Osączyć na papierowym ręczniku.

Po przestudzeniu posypać cukrem pudrem.

z marmoladą różaną

Karnawałowe Słodkości!

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Wymyśliłam sobie takie pączki i już. Musiałam je zrobić bez zbędnej zwłoki.

Ciasto drożdżowe z dodatkiem dyni zyskuje nie tylko piękny kolor, ale również jest bardzo wilgotne i długo utrzymuje świeżość.

I takie są właśnie te pączki: żółciutkie, wilgotne, z lekkim pomarańczowym aromatem.

Pyszne nawet następnego dnia, jeśli oczywiście dotrwają, czego obiecać nie mogę.

Nie mogłam się zdecydować: cukier puder czy lukier, w efekcie każdy krążek pokryłam warstewką mlecznej czekolady, co dało rewelacyjny efekt wizualno-smakowy.

Inspiracja stąd. 

donaty

składniki:

1/2 szkl ciepłego mleka

30 g świeżych drożdży

400 g mąki pszennej

1/2 szkl dyniowego puree

3 żółtka

50 g cukru

50 g stopionego masła

szczypta soli

łyżka soku z pomarańczy

skórka starta z całej pomarańczy 

2 łyżki spirytusu

polewa:

150 g czekolady

kilka łyżek mleka

ponadto:

kolorowe posypki

olej do smażenia

 

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku, dodać łyżkę cukru i łyżkę mąki, wymieszać, odstawić w ciepłe miejsce na około 15 minut.

 

Żółtka utrzeć z cukrem do białości, w trakcie ucierania dodając sok i skórkę z pomarańczy.

Następnie dodać dyniowe puree, przesianą mąkę, sól i drożdżowy rozczyn.

Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, pod koniec dodając rozpuszczone i przestudzone masło i spirytus. 

Ciasto oprószyć mąką, odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce, bez przeciągów na około 90 minut, do czasu aż podwoi objętość.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić, rozwałkować na grubość ok 1 cm, szeroką szklanką wykrawać kółka, wewnątrz każdego kieliszkiem małe kółeczko.

Powstałe oponki odstawić jeszcze na kilkanaście minut do wyrośnięcia.

Smażyć w rozgrzanym oleju, z obu stron na złoto.

Osączyć na papierowym ręczniku, przestudzić. 

 

Czekoladę rozpuścić z dodatkiem mleka, polewać oponki, dekorować posypkami. 

donaty lekko pomarańczowe

Karnawałowe Słodkości!

sobota, 10 stycznia 2015

Robiłam kiedyś drożdżowy warkocz z dynią; ciasto miało piękny kolor, wspaniały, lekko korzenny aromat, długo zachowało świeżość.

Na szczęście od jesieni mam jeszcze kilka zapasteryzowanych słoiczków zblendowanej, pieczonej dyni:)

Słodkie pomarańczowe bułeczki z dynią rzuciły mi się w oczy tutaj. 

Kiedy zrobiłam ten obłędny pomarańczowy dżem z dyni, nie było odwrotu - musiałam takie zrobić. 

Wg autorki przypominają pączki, zgadzam się z tym, zwłaszcza zaraz po wyjęciu z piekarnika, jeszcze lekko ciepłe.

Nawet następnego dnia są jeszcze mięciutkie, wilgotne i puszyste.

Przepis troszkę zmodyfikowałam.

 z dyniowym dżemem pomarańczowym

składniki:

ciasto:

4 szkl mąki chlebowej 

50 g świeżych drożdży

3/4 szkl ciepłego mleka

1 szkl puree z dyni

2 jajka

1/2 szkl cukru

30 g stopionego masła

1/2 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki cynamonu

ponadto:

dżem pomarańczowy (mój z dyni)

lukier:

ok 1 szkl cukru pudru

3 łyżki wrzącej wody

skórka otarta z pomarańczy

 

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku, dodać łyżkę cukru i łyżkę mąki, zostawić pod przykryciem na około 15 minut.

Mąkę przesiać, dodać sól i cynamon, następnie cukier, jajka, dyniowe puree i drożdżowy zaczyn. 

Wyrobić miękkie, elastyczne ciasto, pod koniec dodając przestudzony tłuszcz.

Ciasto odłożyć pod przykryciem w ciepłe miejsce bez przeciągów na około 90 minut.

 

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić, odrywać po kawałku, spłaszczać na dłoni, nadziewać dżemem, sklejać i formować okrągłe bułeczki, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia sklejeniem do dołu.

Tak przygotowane bułeczki ponownie przykryć i odstawić jeszcze na około 20 minut, następnie wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Piec około 20 minut.

 

Cukier puder, skórkę z pomarańczy i wrzątek umieścić w miseczce, rozetrzeć na gładki lukier.

 

Ciepłe jeszcze bułeczki obficie polukrować.

z dyniowym dżemem pomarańczowym

 Pomarańcze - wszyscy tańczą i ja tańczę

niedziela, 02 marca 2014

To już ostatnia z moich tegorocznych smażonych słodkości.

Mięciutkie, delikatne, pyszne jogurtowe pączusie.

Bardzo smakowały mi błyskawiczne pączki serowe, kto tu zagląda wie, że jestem wielką miłośniczką jogurtu greckiego, połączyłam więc jedno i drugie; zamiast serka dodałam jogurt! 

Moim zdaniem pączusie jogurtowe są jeszcze delikatniejsze niż te z serka, nie udało mi się nadać im okrągłego kształtu, ale przecież nie o kształt tu chodzi - prawda?

Zdecydowanie do powtórzenia, pewnie za rok ;)

błyskawiczne

składniki:

400 ml jogurtu greckiego

1/2 szkl. cukru

2 szkl. mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

4 jajka

szczypta soli

2 łyżki ekstraktu waniliowego

ponadto:

cukier puder do posypania

olej do smażenia ok 1 l

 

Jogurt, jajka i cukier dokładnie wymieszać  (użyłam do tego trzepaczki-rózgi).

Dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i sól, wymieszać na jednolitą masę.

W szerokim, niewysokim naczyniu rozgrzać olej, łyżką nabierać porcje ciasta i wrzucać do garnka.

Smażyć z obu stron na rumiano.

Wyjmować łyżką cedzakową, odkładać do osączenia na ręczniku papierowym.

Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem. 

jogurtowe

 
1 , 2
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów