w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl

ciasta i desery

niedziela, 28 maja 2017

Nabyłam niedawno domowy twaróg.

Niesamowity! Gładki, kremowy i aksamitny, lekko kwaśny, pyszny!

Część wyjadłam po prostu, łyżeczką, bez żadnych dodatków.

Z części postanowiłam przygotować coś wyjątkowego, padło na drożdżówki.

Inspirację znalazłam tutaj. 

Jeśli nie macie domowego, wiejskiego twarogu do przygotowania tych bułeczek możecie użyć twardego, niemielonego sera białego, twaróg wiadereczkowy będzie zdecydowanie zbyt rzadki. 

z domowym serem 

składniki:

zaczyn:

1/2 szkl ciepłego mleka

łyżka cukru

łyżka mąki pszennej

30 g świeżych drożdży

ciasto właściwe:

340 g mąki pszennej

40 g stopionego masła

3 żółtka

4 łyżki cukru

2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

szczypta soli

masa serowa:

0,5 kg twarogu

1 jajko

4 łyżki cukru

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

ponadto:

białko jaja

cukier puder

 

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku, dodać cukier i mąkę, odstawić na ok 15 minut.

 

Mąkę przesiać, dodać sól, żółtka, cukier, ekstrakt, zaczyn wyrabiać ciasto, pod koniec dodając przestudzone masło.

Z ciasta uformować kulę, ostawić w ciepłe miejsce bez przeciągów, pod przykryciem na ok godzinę, do czasu aż podwoi objętość.

 

Ser zblendować z pozostałymi składnikami.

 

Wyrośnięte ciasto krótko zagnieść na oprószonej mąką stolnicy, rozwałkować na grubość ok 5 mm, na kształt prostokąta.

Ciasto posmarować serem, złożyć na 3 części wzdłuż dłuższego boku.

Ostrym nożem pociąć ciasto w ok 4 cm paski, dwukrotnie skręcić w połowie długości.

z domowym serem

Drożdżówki przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blaszką, odstawić na ok 15 minut do napuszenia.

Wyrośnięte drożdżówki za pomocą pędzelka posmarować rozkłóconym białkiem.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, piec ok 20 minut.

Wystudzić na metalowej kratce.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. 

z domowym serem

niedziela, 14 maja 2017

Kiedy zdrowie (a raczej jego brak) zmusza do drastycznego ograniczenia cukru w diecie następuje konieczność szukania zdrowych, bezcukrowych alternatyw.

To niełatwe zadania, kiedy ma się do czynienia z dotąd łasym na słodycze łakomczuchem. 

Znalazłam przepis na muffiny z owocami, bez cukru i z niewielkim dodatkiem mąki, postanowiłam spróbować. 

Do ich nadzienia wykorzystałam jeszcze zeszłoroczne, zamrożone maliny z ogrodu Taty. Nie ma potrzeby wcześniejszego ich rozmrażania. 

Muffiny wyrosły pięknie, są mięciutkie i puszyste.

Można przygotować je również z innymi, drobnymi owocami. 

Co do smaku: jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do tradycyjnych, słodkich wypieków ciastka mogą nam się wydać nieco zbyt wytrawne, w przypadku, kiedy cukier od jakiegoś czasu ograniczamy, uznamy, że są naprawdę smaczne!

Mnie zachwyciły podane z dodatkiem świeżych malin. W skrajnych przypadkach, kiedy ograniczenia zdrowotne nas nie dotyczą możemy - tak jak moja Córcia - oprószyć sobie muffinkę cukrem pudrem :)

Muffiny upiekłam w silikonowej, "serduszkowej" foremce. Jeśli używamy tradycyjnej, metalowej, należy wyłożyć ją papierowymi papilotkami. 

bez cukru 

składniki:

4 łyżki otrębów pszennych

8 łyżek otrębów owsianych

łyżka mąki pszennej pełnoziarnistej

łyżeczka proszku do pieczenia

4 jaja

szczypta soli

4 łyżki jogurtu greckiego

5 łyżeczek stewii 

2 łyżki oliwy

skórka otarta z cytryny

ok 1 szkl malin (lub innych drobnych owoców). 

 

Otręby, mąkę i proszek do pieczenia wymieszać razem. 

Żółtka roztrzepać z dodatkiem stewii. Dodać oliwę, skórkę z cytryny i jogurt, wymieszać.

Białka ubić z dodatkiem soli.

Do mokrych składników wsypać suche, lekko wymieszać, dodać maliny na końcu delikatnie wmieszać piane z białek.

 

Formę muffinkową napełniać ciastem do 3/4 wysokości.

Piec ciastka ok 30 minut (do tzw. suchego patyczka).

Wystudzić na metalowej kratce. 

ze stewią

sobota, 13 maja 2017

Wczoraj mój Tato miał urodziny. 

Zwykle z okazji urodzin przygotowuje się torty, jednakże ponieważ okoliczności nie sprzyjają imprezowaniu zrezygnowałam z upieczenia takiego.

Ponieważ jednak chciałam jakoś uczcić ten dzień specjalnie na tę okazję upiekłam sernik.

Nie taki zwykły, to prawdziwy sernik w wersji de luxe!

Pyszne, kruche ciasto na spodzie, masa serowa z dodatkiem serka mascarpone, masa krówkowa, banany oraz krem na bazie serka mascarpone zwieńczony płatkami migdałów.

Wygląda wspaniale, smakuje - słyszałam - obłędnie:)

Upiekę sobie podobny, gdy tylko będę mogła sama spróbować:D

z masa krówkową i bananami 

składniki:

ciasto:

90 g zimnego masła

1 szkl mąki pszennej

szczypta soli

żółtko

4 łyżki cukru pudru

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

masa serowa:

1 kg trzykrotnie zmielonego twarogu

250 g serka mascarpone

1 szkl cukru

6 jaj

budyń waniliowy

łyżeczka ekstraktu z wanilii

krem:

250 g serka mascarpone

250 ml śmietany kremówki

2 łyżki cukru pudru

łyżka soku z cytryny

ponadto:

1/2 puszki masy krówkowej

2 banany

2 łyżki płatków migdałów

 

Masło posiekać z mąką. Dodać pozostałe składniki, szybko wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. 

Wstawić na godzinę do lodówki.

 

Schłodzone ciasto rozwałkować na oprószonym mąką blacie.

Rozwałkować i przenieść na dno wyłożonej papierem do pieczenia blaszki, ponakłuwać widelcem.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Piec ok 15 minut.

 

Wszystkie składniki masy serowej umieścić w misie, zmiksować krótko, tylko do ich połączenia. 

Masę serową wylać na podpieczony spód. Wierzch przykryć folią aluminiową, wstawić do piekarnika, obniżyć temperaturę do 160 stopni, piec ciasto ok 1,5 godziny. wystudzić w lekko uchylonym piekarniku, następnie schłodzić kilka godzin (najlepiej całą noc) w lodówce.

 

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny, następnie bardzo delikatnie (z pomocą rózgi kuchennej) wmieszać mascarpone.

 

Na wierzchu sernika rozsmarować masę krówkową, ułożyć plasterki banana, następnie wyłożyć masę śmietanową. Wierzch posypać płatkami migdałów. 

z masa krówkową i bananami

niedziela, 07 maja 2017

Przedstawiam Wam efekt mojego drugiego podejścia do tego ciasta.

Na szczęście to było udane:)

Anielskie ciasto szyfonowe, składające się niemal z samych białek zaintrygowało mnie już dawno.

Jako, że wciąż zalegają mi w lodówce jakieś białka postanowiłam spróbować.

I za pierwszym razem wyszła totalna klapa:(

Ciasto pięknie wyrosło i szybciutko opadło...nadawało się tylko do wyrzucenia!

Zezłościło mnie to mocno i tym razem lepiej się już przygotowałam - poczytałam, doszłam do tego, co zrobiłam źle i ciasto wyszło idealne:)

Może zdziwić fakt, że cały jego sekret tkwi w ...studzeniu :D W przepisie podaję dokładny opis.

Ciasto piecze się w zwykłej metalowej blaszce (bez powłoki nieprzywierającej), dno tortownicy należy wyłożyć papierem do pieczenia, na środek zaś włożyć metalową rurkę (taką do przygotowywania rurek z kremem) - wówczas mamy pewność, że ciasto będzie idealnie wysokie i puszyste. 

Moja tortownica ma średnicę 23cm - wyszło świetnie!

Podczas pieczenia ciasto przykleja się do ścianek blaszki oraz do rurki na środku; dzięki temu gdy stygnie nie opada.

Po całkowitym wystudzeniu opadnięcie, a co za tym idzie i zakalec już nam nie grożą.

Ciasto jest mięciutkie, puszyste i wilgotne, ma delikatną, nie dającą się z niczym porównać strukturę. Jest neutralne w smaku, leciutko waniliowe dzięki dodatkowi ekstraktu. 

Gotowe ciasto można posypać cukrem pudrem lub udekorować dowolnym, lekkim kremem. 

z samych białek 

składniki:

1 i 3/4 szkl białek

duża szczypta soli

1/2 szkl cukru pudru

 

40 ml oleju

80 ml mleka

1 łyżeczka proszku do pieczenia

70 g mąki pszennej

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

 

W misce wymieszać mleko, olej, ekstrakt, mąkę i proszek do pieczenia.

 

Białka ubić z solą, pod koniec partiami wsypując cukier.

Gładką, lśniącą pianę delikatnie wymieszać z zawartością miski.

Przełożyć do blaszki (płaskie dno wyłożone papierem do pieczenia, boki niczym nie nasmarowane, na środku metalowa rurka).

Ciasto wstawić do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni. Piec 45 minut.

Po tym czasie wyłączyć piekarnik, lekko uchylić drzwiczki.

Po ok 15 minutach blaszkę delikatnie przełożyć na metalową kratkę (od dołu musi być "przewiew"). Odstawić do całkowitego wystudzenia! 

Gdy ciasto wystygnie delikatnie nożem odciąć brzeg od blaszki, zdjąć obręcz, całość odwrócić do góry dnem, delikatnie odkleić papier, wyjąć rurkę.

Wierzch oprószyć cukrem pudrem. 

z samych białek

niedziela, 30 kwietnia 2017

Podobne ciasto znajdziecie na wielu stronach pod nazwą delicja makowa. Nie mam pojęcia, kto uznał, że niewielki dodatek maku do biszkoptu, właściwie niewyczuwalny w smaku i wyłącznie pełniący rolę dekoracyjną zasługuje by znaleźć się w nazwie ciasta! 

Ciasto jest pyszne; kawowy krem na bazie serka mascarpone, z dodatkiem likieru amaretto jest boski! 

Jego słodycz przełamuje dodatek konfitury z żurawiny.

Całość okrywa aromatyczna polewa na bazie żurawinowej galaretki.

U mnie będzie to więc delicja żurawinowa!

Ciasto jest podzielne, ładnie się kroi, prezentuje bardzo elegancko. 

Polecam na różne okazje.

z kremem kawowym i amaretto

składniki:

ciasto:

4 jajka

2 łyżki wody

1/2 szkl mąki pszennej

1/2 szkl mąki ziemniaczanej

łyżeczka proszku do pieczenia

2 łyżki suchego maku

krem:

łyżka kawy rozpuszczalnej (rozpuszczona w ok 50 ml gorącej wody, wystudzona)

400 ml śmietany kremówki

250 ml serka mascarpone

1 łyżka żelatyny

2 łyżki likieru amaretto

2 łyżki cukru pudru

ponadto:

3 łyżki likieru amaretto

kilka łyżek wody z sokiem z cytryny

kilka łyżek konfitury z żurawiny (do mięs i serów)

polewa:

galaretka o smaku żurawiny

200 g ciemnej, gorzkiej czekolady

ew. płatki migdałów i suszona żurawina do dekoracji

 

Jaja ubić z cukrem i woda, delikatnie wmieszać obie mąki przesiane z proszkiem do pieczenia i mak. 

Przelać do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki, piec ok 25 minut. Po wystudzeniu delikatnie oderwać papier.

 

Likier wymieszać z cytrynową wodą, ponczem nasączyć biszkopt. Na wierzch wyłożyć nierównomiernie żurawinę.

 

Żelatynę zalać zimną kawę, zaczekać do napęcznienia, podgrzać do rozpuszczenia (nie wolno zagotować!).

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder, następnie delikatnie wmieszać mascarpone, amaretto i kawę.

Krem wyłożyć na ciasto, wygładzić wierzch.

 

Galaretkę rozpuścić w 1 szkl gorącej wody, wrzucić połamaną na kawałki czekoladę, odczekać 2-3 minuty, wymieszać na jednolitą masę (w razie potrzeby delikatnie podgrzać). Odczekać do wystudzenia, wyłożyć na wierzch ciasta. Udekorować migdałami i żurawiną. 

Schłodzić do stężenia.

z kremem kawowym i amaretto

 

piątek, 21 kwietnia 2017

Choć czas na mazurki w zasadzie minął, podaję jeszcze przepis.

To bardzo pyszne ciasto; o wyjątkowej kruchości, z niesamowitą domową masą krówkową, której słodycz przełamano nieco kwaśnym dżemem.

Od dawna już naszym ulubionym mazurkiem był ten z kajmakiem, tym razem zdecydowałam się przygotować krówkę wg przepisu ze starego zeszytu Mamy i to był strzał w dziesiątkę!

Masa jest wyjątkowo pyszna, smakowała nam dużo bardziej niż puszkowy, a nawet domowy kajmak:) Przygotowuje się ją łatwo i szybko. 

Moja córcia zapytała, czy możemy przygotować i inne ciasto z taką krówkową polewą - to chyba najlepsza dla niej rekomendacja!

Jednak stare przepisy mają w sobie coś!

Z podanych proporcji wyszły mi dwa takie "jajowe" mazurki.

z domową krówką

składniki:

ciasto:

200 g zimnego masła

2 ugotowane na twardo żółtka

1/2 szkl cukru pudru

2 szkl mąki krupczatki

szczypta soli

krówka:

100 g masła

6 łyżek mleka

łyżeczka cukru waniliowego

łyżeczka kakao

3/4 szkl cukru

1 szkl mleka w proszku

ponadto:

białko

kilka łyżek kwaśnego dżemu (np z czarnej porzeczki).

 

Mąkę posiekać z masłem, dodać szczyptę soli, starte na drobnych oczkach żółtka i cukier. Wyrobić szybko ciasto. Odłożyć je na godzinę do lodówki.

Schłodzone ciasto rozwałkować lekko podsypując mąką, podzielić na dwie części, z każdej odłożyć ok 1/4. Większą część rozwałkować w kształt jaja, przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę. Z mniejszej części zrobić dekoracyjny rant, ułożyć na brzegach ciasta, porządnie posmarować rozkłóconym białkiem (z pomocą pędzelka).

Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ok 15 minut (na złoty kolor).

 

Wystudzone ciasto posmarować cienką warstwą dżemu.

 

Masło, cukier, mleko, kakao i cukier waniliowy włożyć do rondelka, podgrzewać na wolnym ogniu mieszając, aż wszystkie składniki się połączą i powstanie gładka, błyszcząca masa. 

Zdjąć z ognia, lekko przestudzić, wsypać mleko w proszku, porządnie rozmieszać.

Krem od razu wyłożyć na wierzch ciasta, rozsmarować.

Wierzch dowolnie udekorować, odstawić do stężenia.

z domową krówką

   Wypieczone święta - Wielkanoc 2017

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Na koniec świąt wpadłam tutaj z kolejnym przepisem na wartą polecenia babkę

Tym razem to ciasto z dodatkiem twarogu; wilgotne, mięsiste, pyszne. 

Babka ma lekko cytrynowy posmak, długo zachowuje świeżość.

Z podanych proporcji wyjdzie jedna duża baba, albo - jak u mnie - dwie małe i jeszcze dwie malutkie :)

Na wierzch moja Córcia ukręciła królewski lukier:)

z lukrem królewskim

składniki:

2 szkl mąki

1 szkl cukru

4 jajka

250 g twarogu

2 łyżki jogurtu greckiego

125 g masła

łyżeczka proszku do pieczenia

skórka i sok z 1/2 cytryny

lukier:

1 białko

ok 1 szkl cukru

kropelka soku z cytryny

 

Jajka utrzeć z cukrem, następnie dodać masło, kiedy masa będzie jednolita wciąż ucierając dołożyć twaróg, jogurt i mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia oraz skórkę i sok z cytryny.

Ciasto przełożyć do formy babkowej natłuszczonej i posypanej bułką tartą.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ok 50 minut (do tzw. suchego patyczka).

 

Białko utrzeć z sokiem cytryny, stopniowo dodając cukier puder aż do otrzymania odpowiedniej gęstości.

Po wystudzeniu polukrować babkę. 

z lukrem królewskim 

niedziela, 16 kwietnia 2017

Przyszło i mnie zmierzyć się z chorobą w rodzinie.

Jak umilić święta łasuchowi, który ostatnio dowiedział się, że nie będzie już mógł bezkarnie cieszyć się cukrem?

Spróbowałam swoich sił i zrobiłam sernik;)

ze stewią 

składniki:

500 g chudego twarogu

4 jajka

2 łyżeczki stewii

200 ml jogurtu greckiego

3 łyżki otrąb owsianych 

łyżeczka domowego ekstraktu z wanilii

szczypta soli

 

Białka ubić z solą.

Twaróg zmielić, utrzeć z jajkami. Delikatnie mieszając dodać pozostałe składniki, na końcu pianę z białek. 

Przelać do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki. Wierzch przykryć folią aluminiową. 

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni. Piec ok godziny. 

Wystudzić w uchylonym piekarniku, następnie chłodzić kilka godzin (najlepiej całą noc) w lodówce.

ze stewią

 

wtorek, 11 kwietnia 2017

Niedużo mnie tu ostatnio. Bardzo wszystkich za to przepraszam.

Różne się na to złożyły powody; nie będę się rozpisywać.

Mam nadzieję, że przy okazji zbliżających się świąt uda mi się ugotować i obfotografować więcej potraw, które będą warte podzielenia się nimi tutaj; z Wami:)

Dziś pierwsza z (około)wielkanocnych potraw: babka.

Ale nie jest to zwykła babka; ciasto na bazie waniliowych serków homogenizowanych, z dodatkiem cytryny - ma niesamowity smak i aromat!

Jest również wyjątkowo wilgotna, choć nadal puszysta no i długo utrzymuje świeżość.

Przygotowuje się ją łatwo i szybko; blaszkę wkłada się do zimnego piekarnia; ciasto piecze bez termoobiegu.

Zdecydowanie warto dodać tę babkę do listy świątecznych wypieków. 

na serach homogenizowanych

składniki:

4 jaja

3/4 szkl cukru

szczypta soli

skórka i sok z cytryny

łyżeczka ekstraktu z wanilii

35 dag serka homogenizowanego waniliowego

1/2 szkl oleju

40 dag mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

ponadto:

tłuszcz i bułka tarta do blaszki

cukier puder do posypania

 

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. 

Jaja ubić z cukrem i solą, stopniowo dodając kolejne składniki, według kolejności ich zapisania.

Po dodaniu mąki zmiksować krótko, tylko do połączenia składników.

 

Formę babkową natłuścić w wysypać bułką tartą. 

Przełożyć ciasto, wstawić do zimnego piekarnika. Nastawić temperaturę na 180 stopni, piec ciasto ok godziny. 

 

Po wystudzeniu oprószyć cukrem pudrem. 

na serkach homogenizowanych

   Wypieczone święta - Wielkanoc 2017

sobota, 18 marca 2017

Pisałam niedawno, że nic tak dobrze nie smakuje, jak pomarańcze zimą:)

Choć mój nieposkromiony apetyt na te cytrusy właściwie minął, wciąż jeszcze staram się wykorzystać pomarańcze w kuchni. 

Ciasto czekoladowe to wypiek nietrudny i wspaniały, nie wiem, czy zgodzicie się ze mną, ale moim zdaniem duży kawałek czekoladowego ciasta ma moc leczenia duszy w chwilach, gdy wszystko inne zawiodło :D

Można mu nadać wiele form, próbować wielu przepisów i dodatków. Na moim blogu znajdziecie już wiele przepisów na czekoladowe ciasto.

Dziś prezentuję ciasto czekoladowe z nutką pomarańczy to olejna moja wariacja w temacie;) Ciemne, wilgotne ale przy tym mięciutkie i leciutkie, bardzo aromatyczne!

Po upieczeniu gotowe ciasto można polać czekoladową polewą. 

z pomarańczową nutą

składniki:

150 g masła

2 łyżki miodu

150 g cukru

150 g mąki pszennej

łyżeczka proszku do pieczenia

3 duże łyżki kakao

2 jajka

skórka otarta z 2 pomarańczy

sok z jednej pomarańczy

 

Masło utrzeć z cukrem na puch, następnie wciąż ucierając dodać miód, jajka i skórkę z pomarańczy. 

Wszystkie "suche" składniki wymieszać razem, wsypywać partiami do masła na zmianę z pomarańczowym sokiem. 

Gotowe ciasto przełożyć do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą blaszki.

Piec ok 45 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ( do tzw "suchego patyczka"). 

z nutą pomarańczy

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 35
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów