w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl
środa, 29 marca 2017

Kolacja w stylu śródziemnomorskim.

Pyszna, aromatyczna, lekka ale i sycąca.

Grillowane plastry bakłażana, nadziewane mięsem z dodatkiem sera, zapieczone w pomidorowym sosie.

Podałam je z sałatką grecką.

Bardzo polecam:)

zapiekane w sosie pomidorowym

składniki:

3 niewielkie bakłażany

łyżka soli

nadzienie:

500 g mielonego mięsa

125 g mozzarelli

125 g ziołowego sera kanapkowego 

cebula

2 żółtka

po szczypcie suszonej bazylii, cynamonu i gałki muszkatołowej

sól, pieprz do smaku

sos:

2 puszki pomidorów

cebula

2 ząbki czosnku

1/2 szkl wytrawnego czerwonego wina

po ok 1/2 łyżeczki suszonej bazylii i cynamonu

duża szczypta gałki muszkatołowej

sól, pieprz do smaku

ok 1/4 szkl oliwy

 

Bakłażana pokroić wzdłuż na ok 7mm paski. W zimnej wodzi rozpuścić sól, włożyć bakłażana, obciążyć tak, by cały był zamoczony, dostawić na ok 30 minut.

 

Do mięsa dodać pokrojone w kostkę cebulę i mozzarellę, serek kanapkowy, żółtka i przyprawy. Wyrobić na gładką masę.

 

Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić posiekaną w kostkę cebulę, następnie wrzucić drobno posiekany czosnek, bazylię, gałkę muszkatołową i cynamon, smażyć mieszając aż poczujemy wyraźny aromat. Wówczas dodać pomidory wraz z zalewą, gdy zaczną wrzeć dodać wino. Dusić na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając aż część płynu odparuje i sos zgęstnieje.

 

Plastry bakłażana osuszyć papierowym ręcznikiem, opiekać kilka minut na grillu lub suchej grillowej patelni.

Każdy plaster posmarować warstwą mięsnego nadzienia, zwijać roladki. 

 

Połowę sosu wylać na dno naczynia żaroodpornego. Ułożyć na nich ciasno roladki, na wierzch wylać resztę sosu. 

Naczynie przykryć, wstawić na ok 45 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, następnie zdjąć pokrywę i dopiekać potrawę jeszcze ok 10 minut. 

zapiekane w sosie pomidorowym

czwartek, 23 marca 2017

To ciasto jest fantastyczne!

Drożdżowe, elastyczne i aromatyczne dzięki niecodziennemu dodatkowi oliwek.

Świetnie się z nim pracuje.

Myślę, że znakomicie sprawdziłoby się również jako ciasto na bułeczki, z pewnością kiedyś wypróbuję!

Pizza na takim spodzie smakuje wyśmienicie. 

Na wierzch każdy może "naładować" swoje ulubione dodatki. 

Co do sposobu podania zaś: polecam, bo jestem ostatnio oczarowana! Na gotową, upieczoną pizzę zamiast tradycyjnego keczupu nałożyć świeżą rukolę pokrojoną w kostkę fetę i plastry pomidora. Wierzch ewentualnie skropić odrobiną oliwy - cudowne połączenie! Tak podana pizza jest nie tylko zdrowsza i smaczniejsza, ale też znakomicie wygląda :)

Powiem szczerze: ostatnio jadamy tylko taką; inna już mi nie smakuje...

z dodatkiem czarnych oliwek

składniki:

zaczyn:

30 g świeżych drożdży

1 szk ciepłej wody

1 łyżeczka miodu

1 łyżka mąki

ciasto właściwe:

0,5 kg mąki

3 łyżki oliwy

łyżeczka soli

3/4 szkl oliwek bez pestek

 

Drożdże wkruszyć do wody, dodać mąkę i miód, wymieszać, odstawić w ciepłe miejsce na ok 10 minut.

Mąkę przesiać, dodać zaczyn, sól i łyżkę oliwy, wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Uformować kulę, wierzch natłuścić łyżką oliwy. Odstawić w ciepłe miejsce pod przykryciem na ok 40 minut.

z dodatkiem czarnych oliwek 

Oliwki drobno posiekać, dodać do wyrośniętego ciasta, ponownie wyrobić, uformować kulę, natłuścić pozostałą oliwą i odstawić jeszcze na ok 30 minut.

Wyrośnięte ciasto rękoma rozciągnąć po pożądanego kształtu (ja piekłam na natłuszczonej blaszce ze standardowego wyposażenia piekarnika).

Na wierzch wyłożyć dodatki, piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

z dodatkiem czarnych oliwek

sobota, 18 marca 2017

Pisałam niedawno, że nic tak dobrze nie smakuje, jak pomarańcze zimą:)

Choć mój nieposkromiony apetyt na te cytrusy właściwie minął, wciąż jeszcze staram się wykorzystać pomarańcze w kuchni. 

Ciasto czekoladowe to wypiek nietrudny i wspaniały, nie wiem, czy zgodzicie się ze mną, ale moim zdaniem duży kawałek czekoladowego ciasta ma moc leczenia duszy w chwilach, gdy wszystko inne zawiodło :D

Można mu nadać wiele form, próbować wielu przepisów i dodatków. Na moim blogu znajdziecie już wiele przepisów na czekoladowe ciasto.

Dziś prezentuję ciasto czekoladowe z nutką pomarańczy to olejna moja wariacja w temacie;) Ciemne, wilgotne ale przy tym mięciutkie i leciutkie, bardzo aromatyczne!

Po upieczeniu gotowe ciasto można polać czekoladową polewą. 

z pomarańczową nutą

składniki:

150 g masła

2 łyżki miodu

150 g cukru

150 g mąki pszennej

łyżeczka proszku do pieczenia

3 duże łyżki kakao

2 jajka

skórka otarta z 2 pomarańczy

sok z jednej pomarańczy

 

Masło utrzeć z cukrem na puch, następnie wciąż ucierając dodać miód, jajka i skórkę z pomarańczy. 

Wszystkie "suche" składniki wymieszać razem, wsypywać partiami do masła na zmianę z pomarańczowym sokiem. 

Gotowe ciasto przełożyć do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą blaszki.

Piec ok 45 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ( do tzw "suchego patyczka"). 

z nutą pomarańczy

piątek, 17 marca 2017

Z okazji dnia św.Patryka, a okazji wiosny, która już tuż, tuż - gotujemy i jemy na zielono:) 

Ja proponuję pyszne i sycące zielone danie z brukselką w roli głównej!

Uwielbiam brukselkę w ogóle, ale nawet moja Córcia, która jej nie lubi zjadła i pochwaliła. 

Do przygotowania tego dania użyłam przywiezionego z gór oscypka, myślę, że można go zastąpić parmezanem albo twardym żółtym serem.

z sosem i serem

składniki:

500 g brukselki

2 łyżki masła

2 łyżki mąki pszennej

1 szkl mleka

2 łyżki jogurtu greckiego

sól, pieprz cytrynowy, gałka muszkatołowa do smaku

2 małe białe oscypki (parmezan, ew ser żółty)

1/2 pęczku szczypiorku

 

Brukselkę oczyścić, wrzucić na lekko osolony wrzątek, gotować bez przykrycia kilkanaście minut uważając, by kapustki się nie rozgotowały.

Masło rozpuścić na głębokiej patelni, wsypać mąkę, mieszając przyrządzić jasną zasmażkę, wlać zimne mleko, wymieszać tak, by nie zostały grudki, następnie dodać jogurt i przyprawy.

Do sosu wrzucić osączoną brukselkę. Wymieszać i trzymać na ogniu kilka minut.

Następnie brukselkę przełożyć na talerze, posypać startym serem i posiekanym szczypiorkiem.

Od razu podawać. 

w sosie jogurtowym

poniedziałek, 13 marca 2017

Mięso królika nie jest zbyt popularne. 

Zastanawiam się, czy kupiłabym takie w sklepie; powiem szczerze, że nie wiem.

Kiedy natomiast dostanę kawałek z hodowli mojego Taty wiem, że jest naturalne i zdrowe.

W moim domu rodzinnym najczęściej jadano królika w śmietanie; ewentualnie żurek na króliku.

Ja szukam nowych rozwiązań, dań, które będą smakować mojej Córce.

Mała bardzo lubi kasze, na dziś wybrałyśmy białą gryczaną.

Danie na bazie tej kaszy z mięsem z królika okazało się pożywne i smakowite - na pewno przygotuję podobne nie raz jeszcze. 

z kaszy gryczanej

składniki:

tuszka królika

liść laurowy

kilka ziarenek ziela angielskiego i pieprzu

500 g kaszy gryczanej białej

5-6 dużych kiszonych ogórków

duża cebula

3 łyżki oleju

pęczek szczypiorku

sól, pieprz do smaku

 

Mięso królika gotować do miękkości w wodzie z dodatkiem ziela angielskiego, liścia laurowego i ziarenek pieprzu. Następnie mięso brać, porwać lub pokroić na drobne kawałeczki. 

Na głębokiej patelni rozgrzać olej, wrzucić posiekaną w kosteczkę cebulę, zeszklić ją po czym dorzucić kaszę.

Smażyć kilka minut, aż stanie się lśniąca, następnie wlać ok szklanki wywaru z mięsa, gotować na małym ogniu do chwili, aż kasza wchłonie całą wywar.

Następnie dodać mięso i jeszcze szklankę wywaru.

Ponownie gotować aż kasza wchłonie płyn. Gotować aż kasza stanie się miękka, w razie potrzeby dolewając wywaru.

Gdy kasza jest miękka wrzucić na patelnię pokrojone w półplasterki ogórki, zagotować.

Podawać danie posypane siekanymi szczypiorkiem. 

z ogórkami kiszonymi

niedziela, 12 marca 2017

Dziś chcę podzielić się przepisem na pyszne i efektowne ciasto, które przygotowałam z okazji Dnia Kobiet!

Chciałam zrobić coś niebanalnego i lekkiego.

Mój A. uwielbia bitą śmietanę i różne z nią desery, lubi tez banany. Ja zaś niedawno, kiedy zrobiłam ten sernik przekonałam się, że połączenie bananów z karmelem może smakować obłędnie pysznie! 

Dlatego ta rolada wydała mi się więc idealna:)

Zaplanowałam zrobienie rolady we wzorki, niestety - potrzymałam ciasto nieco zbyt długo w piekarniku i na mocno zezłoconej skórce mój wzorek nie był zbyt widoczny. Opisze ten sposób innym razem gdy będę mogła pochwalić się ładniejszymi zdjęciami...

z karmelem i kremem mascarpone

składniki:

ciasto:

4 jaja

2 łyżki zimnej wody

1 szkl cukru

1/2 szkl mąki pszennej

1/2 szkl mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:

330 ml śmietany kremówki

2 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

250 g serka mascarpone

ponadto:

200 g karmelu (1/2 puszki z Gostynia)

2 duże banany

 

Jaja ubić z dodatkiem wody i z cukrem. Delikatnie wmieszać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia.

Wylać na wyłożoną papierem do pieczenia dużą blaszkę (ze standardowego wyposażenia piekarnika).

Piec ok 15 minut.

Po upieczeniu przełożyć na czystą ściereczkę bawełnianą, odkleić papier i jeszcze ciepły biszkopt zwinąć w roladę.

 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny. Wymieszać z mascarpone.

 

Banany obrać, pokroić i plasterki.

Karmel przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką.

 

Wystudzoną roladę delikatnie rozwinąć, wyłożyć krem. Wzdłuż wycisnąć paski karmelu, pomiędzy nimi ułożyć plasterki bananów.

Delikatnie zwinąć roladę.

Odłożyć w chłodne miejsce na ok 2 godz.

z kremem z mascarpone 

sobota, 11 marca 2017

Dziś chcę zaprezentować przepis na niezwykłe i niezwykle pyszne ciasto; które przygotowałam jeszcze w karnawale.

Idealnie nada się na wiele różnych okazji, nie polecam serwowania go na przyjęciach dziecięcych: pełno w nim aromatycznej malinowej nalewki. Ewentualnie możnaby spróbować wersji bezalkoholowej: z sokiem zamiast alkoholu i świeżymi malinami, ale to już nie byłoby to samo!

Ciasto jest eleganckie i wysokie; składa się z wielu przepysznych warstw; wygląda bardzo zachęcająco, smakuje obłędnie. 

ciasto z kremem mascarpone i bezą

składniki:

biszkopt:

4 jaja

2 łyżki zimnej wody

1 szkl cukru

1/2 szkl mąki pszennej

1/2 szkl mąki ziemniaczanej

2 duże łyżki suchego maku

1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:

500 ml śmietany kremówki

3 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

250 g mascarpone

beza:

1 szkl białek

szczypta soli

1 szk drobnego cukru

1 łyżeczka octu

1/2 szkl kokosu

ponadto:

duże opakowanie malinowych delicji

maliny (mogą być mrożone, albo z nalewki)

1/4 szkl nalewki malinowej

galaretka malinowa

 

Jaja ubić z dodatkiem wody i z cukrem. Delikatnie wmieszać mąki przesiane z proszkiem do pieczenia i mak.

Wylać do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki, piec ok 25 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

 

Białka ubić z solą na sztywną pianę, następnie partiami, wciąż ubijając dosypywać cukier. Do lśniącej masy wsypać kokos, dodać ocet i delikatnie wymieszać. Przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę (tę/taką samą w jakiej piekliśmy biszkopt).

Włożyć do rozgrzanego piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 150 stopni, suszyć ok 1,5 godz (im dłużej potrzymamy bezę w środku, tym będzie bardziej krucha).

 

Galaretkę rozpuścić zmniejszając o 1/4 szkl ilość wody podanej na opakowaniu, odstawić do wystudzenia.

 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny. Wymieszać z mascarpone.

 

Na biszkopcie rozsmarować połowę kremu, delicja moczyć w malinówce, układać na kremie czekoladową warstwą w dół. Pomiędzy krążkami delicji ułożyć maliny.

Całość zalać tężejącą galaretką, odstawić do zastygnięcia.

Następnie wyłożyć resztę kremu, na wierzch bezę, lekko docisnąć.

Odstawić do całkowitego stężenia w chłodne miejsce.

z kremem z mascarpone i bezą

niedziela, 05 marca 2017

Pączki nie należą do moich ulubionych słodyczy, ale chętnie zjadam od czasu do czasu jednego - takiego mięciutkiego, puszystego i słodkiego:)

Lubię smażyć pączki, zwykle w karnawale przygotowuję różne ich wersje.

W tym roku jednakże - z przyczyn niezależnych - nie udało mi się usmażyć pączków ani razu...

Złoszczę się, gdy czytuję na różnych blogach o "pieczeniu" pączków w głębokim tłuszczu :D dziś ja sama zaś upiekłam pączki - w piekarniku!

Dla mojego nadwątlonego zdrowia ta wersja była znośniejsza.

Te urocze, okrągłe i posypane cukrem pudrem drożdżowe bułeczki są bardzo pyszne i delikatne. 

Ich zaletą jest fakt, ze pozostają świeże jeszcze kolejnego dnia.

Nadziałam je domową konfiturą z aronii, możecie dodać ulubione nadzienie. 

Widziałam niedawno pączki z makiem, myślę, że chciałabym wypróbować tutaj i takie nadzienie! 

z konfiturą

składniki:

zaczyn:

50 g świeżych drożdży

0,5 szkl ciepłego mleka

łyżka cukru

łyżka mąki

ciasto właściwe:

2,5 szkl mąki

duża szczypta soli

5 żółtek

0,25 szkl cukru

0,5 szkl gorącego mleka

2 łyżki masła

ponadto:

konfitura (moja z aronii)

cukier puder

 

Drożdże pokruszyć, dodać mleko, cukier i mąkę, wymieszać, odstawić na ok 10 minut aż zaczyn się wyburzy.

 

W gorącym mleku rozpuścić masło, odstawić do lekkiego przestudzenia.

Mąkę przesiać do miski, dodać pozostałe składniki (razem z zaczynem), wyrobić gładkie ciasto (będzie dość rzadkie). Odstawić pod przykryciem w ciepłym miejscu na ok 45 minut.

Wyrośnięte ciasto delikatnie (najlepiej za pomocą szpatułki) przełożyć na obficie posypaną mąką stolnicę. Zarobić podsypując mąką aż osiągnie właściwą konsystencję (będzie miękkie i delikatne, ale nie będzie się za bardzo kleić). Wówczas przykryć i ponownie odstawić do wyrośnięcia na ok 30 minut.

Po tym czasie z ciasta uformować wałek, pokroić w krążki, każdy delikatnie rozciągnąć na dłoni, nałożyć porcję nadzienia, uformować okrągłe pączki, odstawić na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę. Przy układaniu kolejnych pączków należy pamiętać, że pączki jeszcze urosną i zachować odstępy. 

Gdy blaszka się napełni przykryć ją i odstawić bułeczki na kilka minut do napuszenia.

Następnie blaszkę włożyć do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika, piec pączki ok 10 minut - powinny być lekko rumiane, nie mogą się zezłocić!

Wystudzić na metalowej kratce, przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. 

z konfiturą 

piątek, 03 marca 2017

Moja Córka uwielbia wszelkiego rodzaju makarony i kluchy!

W ostatnią środę, postną środę popielcową poprosiła o kluseczki.

Miałam w planach normalne pierożki leniwe, ale przypomniało mi się, że niedawno wpadła mi w ręce jakaś stara gazetka z kącikiem kulinarnym, a w nim przepis z zachęcającym opisem; że leniwe z dodatkiem kaszy manny są najpyszniejsze i najbardziej delikatne i w ogóle lepsze niż inne!

Postanowiłam wypróbować. Oczywiście-jak zwykle po swojemu pozmieniałam i zrobiłam pierożki po swojemu.

Nieco więcej z nimi zachodu niż z tradycyjnymi, należy wcześniej ugotować i wystudzić kasze, ale są naprawdę świetne!

Co najciekawsze, kiedy robiłam quizz: czego tutaj dodałam - usłyszałam, że 2 x więcej twarogu:)

Mojej Córci smakowały z jogurtem greckim i konfiturą, rodzice zajadali się odsmażonymi na maśle, z cukrem i szczyptą cynamonu.

wyjątkowo delikatne

składniki:

2 szkl mleka

szczypta soli

1 szkl kaszy manny

250 g sera twarogowego

jajko

ponadto:

mąka

 

Zagotować mleko z solą, na wrzące wsypać kaszę, mieszając gotować kilka minut, aż wchłonie cały płyn i zgęstnieje. 

Następnie wystudzić.

Dodać jajko i pokruszony twaróg, wymieszać rękoma, przełożyć na oprószoną mąką stolnicę, wyrobić gładkie, elastyczne ciasto.

ciasto podzielić na części, z każdej formować wałek, lekko spłaszczać, następnie kroić w ukośne kluseczki.

Wrzucać partiami na lekko osolony wrzątek, gotować minutę od chwili wypłynięcia na powierzchnię.

wyjątkowo delikatne

środa, 01 marca 2017

Żeby nie było, od razu się przyznam - nie jadam ryb :(

Ze śledziem źle czuję się przy jednym stole nawet...od zawsze tak mam, nie jestem z tego dumna, ale nie umiem tego przezwyciężyć!

Ale moi bliscy śledzie lubią i dla nich właśnie, specjalnie na dziś przygotowałam śledzie pod pierzynką - oryginalną, znaną i lubianą sałatkę!

W sieci wiele na nią przepisów, różne sposoby przygotowania i różne proporcje; ja skorzystałam z podpowiedzi koleżanki. 

Zdaniem autorki przepisu zamiast gotowanych buraczków ćwikłowych warto wykorzystać wiórki ze słoika,  ten sposób jest znacznie szybszy i z korzyścią dla smaku sałatki. Taka właśnie jest moja wersja, oczywiście można zamiast tego tradycyjnie ugotować i zetrzeć na tarce ok 4 niewielkich buraków. 

z buraczkami konserwowymi 

składniki:

5 filetów śledziowych

cebula

5 ziemniaków

4 ogórki kiszone

słoiczek marynowanych buraczków

5 jajek

ok 150 g sera żółtego

ponadto:

2 łyżki musztardy

2 łyżki oliwy

łyżka soku z cytryny

sos:

5 łyżek jogurtu greckiego

3 łyżki majonezu

łyżka musztardy

łyżka soku z cytryny

łyżka oliwy

szczypta pieprzu

 

Składniki sosu wymieszać, odstawić w chłodne miejsce.

 

Śledzie wypłukać, zalać zimną wodą, odstawić na godzinę. Osączyć, pokroić w kostkę.

Dodać pokrojoną w kostkę cebulę, musztardę, sok z cytryny i oliwę, wymieszać, włożyć na dno salaterki.

 

Ziemniaki ugotować w mundurkach, wystudzić, obrać, pokroić w kostkę. Wyłożyć na śledzie.

 

Ogórki pokroić w kostkę, wyłożyć na ziemniaki. Na wierzch wylać połowę sosu.

 

Buraczki osączyć na sicie z zalewy. Wyłożyć na sałatkę, na nie resztę sosu.

 

Następnie pokrojone w kostkę jajka a na wierzch starty na tarce ser. 

 

Sałatkę odstawić na minimum godzinę do lodówki.

z marynowanymi buraczkami

   Jedzmy ryby! 

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 96
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów