w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl
niedziela, 30 października 2016

Przepis znalazłam tutaj, nazywały się dyniowe whoopie pies :D trochę, troszeczkę zmieniłam po swojemu...

Do przełożenie użyłam własnoręcznie przygotowanych powideł bez mieszania

Te ciasteczka są obłędnie pyszne!

Jeśli coś zasługuje na miano "rozpływających się w ustach" to one właśnie i na 100%!

Mięciutkie, aromatyczne, w sam raz słodkie; poezja jesiennego smaku.

W opisie informacja, że ciasto należy nabierać i nakładać łyżką bądź wyciskać rękawem cukierniczym, wybrałam tę drugą metodę, polecam, bo ciasteczka wychodzą w miarę równe i ładne:)

Ciasteczka dołączam do akcji "Ciasto na niedzielę", w tym tygodniu jesienne słodkości wspólnie ze mną piekły: Magdalena, Magda, MalGosia, Bożena, Lidia, Joanna

przekładane powidłami 

składniki:

50 g miękkiego masła

1/2 szkl cukru

1 i 1/2 szkl mąki pszennej pełnoziarnistej

3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

3/4 łyżeczki sody

1 łyżeczka cynamonu

po dużej szczypcie gałki muszkatołowej i kardamonu

szczypta soli

1/4 szkl oleju

2 jajka

1 szkl puree z dyni

ponadto:

cukier puder

powidła śliwkowe

 

"Sypkie" składniki, tzn mąkę, proszek, sodę i przyprawy wymieszać w misce. 

Masło utrzeć z cukrem dodając jajka, olej i dynię.

Następnie wsypać mąkę z dodatkami i zmiksować szybko, tylko do połączenia składników.

Ciasto odstawić na godzinę do lodówki.

Przełożyć do rękawa cukierniczego (z okrągłą końcówką), wyciskać okrągłe ciasteczka zachowując ok 2 cm odstęp, na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

Piec ok 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Po wystudzeniu przekładać po dwa ciasteczka powidłami.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

 przekładane powidłami

sobota, 29 października 2016

Niezbyt często jadamy pizzę.

Tym razem powodem do jej zrobienia stał się duży kawał wędzonego boczku, który dostałam - jakoś najbardziej smakuje mi pizza z boczkiem właśnie.

Wybrałam więc wersję - nazwijmy ją umownie - wiejską; z dodatkiem boczku, ogórka kiszonego i jajka na twardo.

W sumie na pizzę każdy może "naładować" dokładnie to, co chce. Ważne, żeby mieć dobre ciasto.

A moje dzisiejsze ciasto jest świetne!

Z dodatkiem serka wiejskiego i piwa, jest wyjątkowe w smaku, chrupiące z zewnątrz i mięciutkie w środku. Długo zachowuje świeżość, pizza była pyszna nawet następnego dnia, po odgrzaniu.

Przepis z książeczki z serii "Smacznie i zdrowo" pt. "Pizza*focaccia*bruschetta*piada", wyd. SBM. 

na piwnym spodzie 

składniki:

ciasto:

500 g mąki pszennej

200 g serka wiejskiego

300 ml piwa

50 g świeżych drożdży

płaska łyżeczka soli

nadzienie:

sos pomidorowy

cebula

pieczarki

boczek

jajka na twardo

starty ser

 

Piwo podgrzać, rozpuścić w nim drożdże.

Mąkę przesiać, dodać sól i serek, następnie mieszając po trochę piwnego rozczynu drożdży.

Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, w razie potrzeby podsypując mąką. 

Pozostawić pod przykryciem godzinę.

 

Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat podsypany mąką.

Krótko wyrobić, rozwałkować.

Przełożyć na natłuszczoną blaszkę. 

Posmarować sosem pomidorowym, nałożyć nadzienie.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni.

Piec ok 20 minut. 

na piwnym spodzie

piątek, 28 października 2016

Widywałam podobne na wielu już blogach.

Przepisy nieznacznie się między sobą różnią.

Podaję ten, który dostałam od znajomej. Opis może nieco przydługi i skomplikowany, ale tak naprawdę przygotowanie powideł w ten sposób jest dziecinnie proste.

Powidła wyszły mocno śliwkowe, gęste, aromatyczne, jednak jak dla mnie nieco zbyt słodkie.

Może to kwestia "słodkości" użytych śliwek? Moje były mocno dojrzałe i bardzo słodkie:)

Proporcje w przepisie to 200 g cukru na 1 kg śliwek. Następnym razem dam mniej.

Powidła są wyjątkowe, bowiem nie wymagają mieszania - ba, mieszanie w ich wypadku jest całkowicie zabronione! Usłyszałam, że jeśli choć raz zamieszam mogę wszystko do razu wyrzucić, bo na pewno się przypali i nie uda!

Produktem "ubocznym" tego niecodziennego i bardzo wygodnego smażenia powideł bez mieszania są 2 słoiczki pysznego, śliwkowego syropu, znakomitego do herbaty i różnych deserów.

 bez mieszania 

składniki:

3 kg śliwek węgierek

600 g cukru

1,5 łyżki octu

 

Śliwki umyć, podzielić na połówki, wyjąć pestki.

Włożyć do rondla, przesypując cukrem.

Na wierzch wlać ocet.

Odstawić na min 12 godzin, w żadnym razie nie przykrywać pokrywką, ewentualnie (jeśli jest obawa pojawienia się muszek owocówek) nakryć gazą.

Po tym czasie (śliwki powinny puścić sporo soku) postawić na maleńkim ogniu.

Dusić (oczywiście bez przykrycia i bez mieszania) minimum 6 godzin.

 

Słoiczki i zakrętki wymyć, włożyć do piekarnika rozgrzanego do 100 stopni na kilkanaście minut, wyparzyć.

 

Po upływie czasu duszenia czystą chochelką nabierać porcje śliwkowego soku, ostrożnie zlewać do słoiczków, zakręcać, odwracać do góry dnem.

Gdy płynu w garnku pozostanie już niewiele drewnianą łyżką wymieszać zawartość garnka - śliwki ładnie się rozpadną i połączą w jednolite powidła.

Napełniać nimi wyparzone słoiczki, zakręcać, odwracać do góry dnem.

 

Gotowe słoiczki z sokiem i powidłami z powrotem włożyć do rozgrzanego piekarnika. trzymać w cieple ok 20 minut, następnie wyłączyć piecyk i zostawić słoiki wewnątrz aż całkowicie wystygną.

Tak przygotowane można przechowywać całą zimę.

bez mieszania

czwartek, 27 października 2016

Szukałam pomysłu na lżejszą wersję musaki, uwielbiam połączenie bakłażanów i mięsa mielonego.

Wymyśliłam taką oto zapiekankę - jest świetna!

Połączenie gorącej zapiekanki z zimnymi, aromatycznymi dodatkami smakuje wyśmienicie.

Bardzo polecam:)

jak musaka

składniki:

3 bakłażany

500 g mięsa mielonego wołowego

czerwona papryka

cebula

2 ząbki czosnku

sól

olej

łyżka koncentratu pomidorowego

przyprawy (do smaku):

papryka w proszku, mielony kminek, pieprz, cynamon, gałka muszkatołowa 

sos:

1 szkl jogurtu greckiego

2 jajka

łyżka ulubionych ziół (np mieszanki ziół greckich)

ponadto:

pomidorki koktajlowe

ser feta

czarne oliwki

listki świeżej bazylii

 

Bakłażana pokroić w 1cm plastry, zanurzyć w mocno osolonej wodzie, odstawić na ok 30 minut, osączyć, usmażyć na patelni grillowej (bez tłuszczu).

 

Na patelni rozgrzać olej, wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę, zeszklić, dodać posiekany czosnek i mięso, smażyć pod koniec dodając pokrojoną w kostkę paprykę.

Doprawić do smaku (powinno być dość pikantne), dodać koncentrat pomidorowy, zdjąć z ognia.

 

W natłuszczony naczyniu żaroodpornym układać warstwami plastry bakłażana i mięso, ostatnią warstwą powinny być bakłażany.

Składniki sosu wymieszać, polać wierzch zapiekanki.

 

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na ok. 35 minut.

 

Przed podaniem wierzch posypać pomidorkami, oliwkami, pokrojonym serem i listkami bazylii.

jak musaka

wtorek, 25 października 2016

Pogoda nas nie rozpieszcza. Ledwie wczoraj i dziś na chwilkę słonko wyjrzało, teraz już znów z nieba kapie...

Zauważyłam dziś ze zdziwieniem, że krzaki w ogródku mojego Taty wciąż czerwienią się soczystymi malinami!

No to pod te maliny przemoczone - takie szybkie do przygotowania i smaczne ciacho bez pieczenia.

Wzorowane na znanej i popularnej chatce puchatka, tudzież chatce baby jagi trójkątne, herbatnikowe ciasto obficie nadziane pysznym kremem zawsze zachwyca wyglądem i zniewala smakiem.

U mnie była już chatka puchatka bez masła i chatka maxi kinga, dziś wersja z malinową frużeliną i delikatnym kremem na bazie serka mascarpone. 

z frużeliną i kremem z mascarpone

składniki:

30 szt herbatników szkolnych

100 g ciemnej, gorzkiej czekolady

3 łyżki mleczka skondensowanego 

frużelina:

150 g malin (mogą być mrożone)

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

1/2 łyżeczki żelatyny

krem:

250 g serka mascarpone

250 ml śmietany kremówki (30%)

1,5 łyżki cukru pudru

1 łyżka soku z cytryny

 

Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach zimnej wody.

Mąkę rozpuścić w 1/4 szkl wody. 

Maliny wymieszać z cukrem, podgrzewać mieszając, aż puszczą sok i zaczną wrzeć na wlać rozprowadzoną mąkę, wymieszać, doprowadzić do wrzenia, zdjąć z ognia.

Odrobinę malinowego sosu połączyć z żelatyną, rozprowadzić, połączyć z resztą sosu, wymieszać, wystudzić.

 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny.

Delikatnie mieszając połączyć z mascarpone.

 

Do miseczki odłożyć 2 łyżki kremu, dodać łyżkę frużeliny, zmiksować do powstania rożowego kremu, odłożyć do dekoracji.

 

15 herbatników ułożyć na folii aluminiowej, w 5 rzędach po 3 ciastka. 

Na herbatnikach delikatnie rozsmarować malinową frużelinę, ułożyć drugą warstwę ciastek. 

Na nich rozsmarować krem śmietanowy.

 

Najtrudniejsze w całym przygotowaniu ciasta to składanie "chatki": należy delikatnie unieść brzegi folii i zewnętrzne rzędy herbatników odchylić do góry. 

Ciasto wstawić do lodówki. 

 

Czekoladę roztopić na niewielkim ogniu z dodatkiem mleczka skondensowanego. Polać ciasto równomiernie z obu stron.

Przed podaniem wierzch udekorować różowym kremem, za pomocą tylko z gwiazdkową końcówką.

 

Ciasto przed podaniem powinno spędzić kilka godzin w lodówce, żeby herbatniki zdążyły zmięknąć. 

z frużeliną i kremem z mascarpone

środa, 19 października 2016

Od jakiegoś czasu łaziły za mną jakieś słodkie, domowe drożdżówki.

Ciasto drożdżowe jednakże - dość wymagające, zwłaszcza w kwestii czasu, ciągle pozostawało poza moim zasięgiem. 

Kiedy znalazłam ten przepis w starym numerze gazetki Przyślij Przepis postanowiłam spróbować. Jak zwykle trochę go sobie zmodyfikowałam.

Rogaliki są proste do przygotowania, dość szybkie i strasznie pyszne!

Użyłam maleńkich śliwek węgierek, więc pozostawiłam je w całości, wyjęłam tylko pestki. Jeśli użyjemy innych śliwek, lepiej będzie podzielić je na połówki. 

Mój A. miał problem z określeniem, w jakiego rodzaju ciasto zawinęłam śliwki :D - wygląda jak kruche, ale jest bardzo delikatne i mięciutkie. 

To naprawdę fantastyczny przepis i myślę, że ciastka znakomicie smakowałyby również z innym nadzieniem.

Dodatkową ich zaletą jest fakt, że w przeciwieństwie do zwykłych-drożdżowych, nawet następnego dnia zachowują świeżość i są nadal mięciutkie i pyszne. 

 ze sliwkami 

składniki:

500 g mąki pszennej

200 g masła

1 jajko

1 żółtko

1/2 szkl jogurtu greckiego (kwaśnej śmietany)

50 g świeżych drożdży

duża szczypta soli

łyżka cukru

ponadto:

śliwki

cukier poder

 

Jogurt delikatnie podgrzać, wkruszyć drożdże, dodać łyżkę cukru, łyżę mąki, jajko i żółtko oraz sól. Wymieszać na jednolitą masę.

Odstawić pod przykryciem, w ciepłe miejsce na ok 30 minut.

 

Masło posiekać z przesianą mąką, dodać masę drożdżową, zarobić elastyczne ciasto.

Podzielić na 4 części, każdą rozwałkować na koło grubości ok 5 mm, pokroić na 8 trójkątów, nakładać śliwki, zwijać rogaliki (w ten sposób uzyskamy 32 w miarę równe ciasteczka).

 Rogaliki przekładać na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni około 15 minut.

Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem. 

ze śliwkami 

wtorek, 11 października 2016

Uwielbiam dynię, kto mnie tutaj czytuje ten wie:)

Wszystko z dynią smakuje świetnie; dania obiadowe, przekąski i desery!

Dziś proponuję dynię zapiekaną, z dwoma rodzajami nadzienia; pożywną i sycącą. 

Idealną na takie zimne i wietrzne dni, jak dziś.

Pięknie pachnie, świetnie wygląda, do tego jest pyszna.

z twarogiem i mięsem

składniki:

dynia hokkaido 

łyżka oliwy

ząbek czosnku

szczypta soli

nadzienie 1:

250 g twarogu

pęczek szczypiorku

sól, pieprz do smaku

nadzienie 2:

400 g mięsa mielonego

2 łyżki przecieru pomidorowego

cebula

3 łyżki oliwy

łyżeczka mielonej papryki

sól, pieprz do smaku

 

Dynię przekroić na pół, wydrążyć gniazda nasienne.

Czosnek rozetrzeć z solą, dodać oliwę, wymieszać, pastą natrzeć dynię w środku.

 

Ser rozgnieść widelcem, dodać posiekany szczypiorek, doprawić do smaku. 

Nadzienie podzielić na pół, włożyć do połówek dyni, ugnieść. 

 

Cebulę posiekać, wrzucić na rozgrzaną na patelni oliwę, zrumienić, dodać mięso, usmażyć, doprawić, dodać przecier pomidorowy.

Nadzienie mięsne wyłożyć na warstwę serową. 

Wyrównać wierzch.

 

Połówki dyni włożyć do żaroodpornego naczynia. Wlać ok 1 cm wody, przykryć (np folią aluminiową), wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni.

Piec około godziny. 

z serem i mięsem

piątek, 07 października 2016

Moja własna, autorska i niesamowicie udana propozycja na pyszne ciasto.

Wzorem była znana wszem i wobec, i lubiana pychotka vel pani walewska.

Moja pysznotka wygląda bardzo podobnie, jednakże w smaku mocno się różni, zaryzykowałabym stwierdzenie, że jest jeszcze lepsza:) 

A jaka jest?

Dwie warstwy kruchego ciasta ze śliwkami i chrupiącą, orzechową bezą, przełożone delikatnym kremem na bazie serka mascarpone!

Ciasto najlepsze jest drugiego dnia, kiedy kruche blaty nabiorą wilgoci, wówczas po prostu rozpływa się w ustach!

Ponieważ zwykle zalegają mi w lodówce jakieś białka, uwielbiam takie przepisy, do których są potrzebne:D Do przygotowania tego ciasta potrzebowałam właśnie więcej białek!

Idealną sytuacją jest, gdy posiadamy dwie jednakowe blaszki i możemy piec na raz dwa ciasta w piekarniku z termoobiegiem.

z bezą i kremem z mascarpone 

składniki:

ciasto:

350 g mąki pszennej

3 żółtka

2 łyżki kwaśnej śmietany

200 g masła

1 łyżeczka proszku do pieczenia

150 g cukru pudru

beza:

szklanka białek

szczypta soli

szklanka cukru

3/4 szkl mielonych orzechów włoskich

krem:

330 ml śmietany kremówki

250 g serka mascarpone

2 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

ponadto:

ok 500 g śliwek węgierek

 

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Posiekać z masłem, dodać pozostałe składniki, szybko wyrobić ciasto. Odłożyć na godzinę do lodówki. 

Schłodzone ciasto podzielić na pół, każdą część rozwałkować, wykleić dno natłuszczonych blaszek. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Piec ok 12 minut.

 

W tym czasie śliwki umyć, wypestkować, podzielić na ćwiartki.

Białka ubić z solą na sztywną pianę, pod koniec dodając cukier. 

 

Podpieczone ciasta wyjąć z piekarnika, na wierzchu ułożyć pokrojone śliwki, następnie pianę z białek, wierzch obu ciast posypać orzechami.

Włożyć z powrotem do piekarnika, obniżyć temperaturę do 150 stopni, piec jeszcze około 1,5 godz. - beza powinna być jasna, ale krucha i chrupiąca. 

Gotowe ciasta wystudzić.

 

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder i sok z cytryny. Delikatnie wymieszać z serkiem mascarpone.

Krem wyłożyć na jedno ciasto, przykryć drugim, delikatnie docisnąć.

Wstawić na minimum 3 godziny (najlepiej całą noc) do lodówki. 

 z bezą i kremem z mascarpone

niedziela, 02 października 2016

Porzeczki są bardzo wartościowymi owocami. Mają bogaty skład chemiczny i są zasobne w wiele cennych dla zdrowia składników.

Owoce porzeczki czerwonej mają znaczenie dietetyczne, wynikające ze stosunkowo dużej zawartości witaminy C, prowitaminy A, soli mineralnych, cukrów i kwasów organicznych.Spożywanie tych owoców jest zalecane w przeziębieniach, grypie czy anginie. Dzięki bogatemu składowi chemicznemu owoce te posiadają właściwości oczyszczające, odświeżające, moczopędne, przeczyszczające, wzmacniające, odtruwające oraz tamujące krwawienia. (cyt.)

Wiem, wiem, że pora zbioru porzeczek już dawno minęła, ale czyż mogłam podzielić się przepisem nie sprawdziwszy wcześniej, czy jest dobry?

Nie mogłam! 

Porzeczkówkę robiłam po raz pierwszy, skorzystałam z przepisu, który dostałam od znajomej.

Owoce dostałam, a właściwie zebrałam sobie w ogrodzie sąsiada, raz jeszcze bardzo dziękuję!

Prócz porzeczki do tej nalewki dodaje się wiele korzennych, rozgrzewających przypraw.

Nalewka ma piękny, przejrzysty kolor, jest w sam raz słodka, dość mocna i świetna na jesienne przemarznięcie - już jeden kieliszek odpędza przeziębienie;)

korzenna na spirytusie 

składniki:

1,20 kg czerwonych porzeczek

0,5 kg cukru

0,5 l spirytusu nalewkowego

ok 5 cm korzeń imbiru

laska cynamonu

2 gwiazdki anyżu

5 goździków

 

Porzeczki oczyścić, wrzucić do słoja.

Korzeń imbiru obrać, pokroić w plasterki, dodać do porzeczek.

Wsypać cukier, potrząsnąć słojem, odstawić w temperaturze pokojowej na 48 godzin, od czasu do czasu potrząsać słojem. 

Kiedy porzeczki puszczą sok dodać przyprawy korzenne i wlać spirytus.

Całość odstawić w ciemne miejsce na ok 4 tygodnie.

 

Po tym czasie zlać, przefiltrować, odstawić na minimum 2-3 miesiące.

korzenna na spirytusie

sobota, 01 października 2016

Kiedyś tam robiłam już "monsterhajowy" tort dla swojej Córci.

Tym razem tort zrobiłam na specjalne zamówienie dla pewnej wyjątkowej panienki.

Wytyczne były taki: tort owocowy, prostokątny, z monster high.

Upiekłam więc sprawdzony wielokrotnie już biszkopt z malinową frużeliną i kremem z mascarpone - robiłam go już wiele razy, zawsze wszystkim smakuje:)

Do dekoracji przygotowałam masę cukrową, barwioną na różowy i czarny kolor.

Gotowy tort pokryłam za pomocą pędzelka srebrnym, błyszczącym barwnikiem.

Torcik prezentuje się tak:

z masą cukrową

zdobiony z masą cukrową

zdobiony masą cukrową

zdobiony masą cukrową

zdobiony masą cukrową

Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów