w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl
niedziela, 31 sierpnia 2014

No i minęło 6 lat - sama nie wiem kiedy.

Moja duża córeczka jutro już idzie do szkoły...

Ale póki co, tradycyjnie już, ostatni weekend wakacji urodzinki.

Dostałam jasne wytyczne: tort czekoladowy z monster high - takie czasy...

Koniecznie miała być Frankie Stein, kiedy zobaczyłam jej kolorki od razu przypomniał mi się tort czekoladowo-miętowy Dorotki.  Pomysł zyskał aprobatę Jubilatki, mała poszła nocować do Babci, przystąpiłam do realizacji projektu.

Jakoś nie mam przekonania do innych niż biszkopt ciast w tortach, upiekłam więc tradycyjny, ciemny. Do tego krem na bazie serka mascarpone z lekką miętową nutką. Masa maślana, masa cukrowa, troszkę wyobraźni i już:)

Lala (prezent ode mnie) stanowiła integralną część tortu.

 tort czekoladowo-miętowy

składniki:

ciasto:

8 jaj

3 łyżki zimnej wody

2 szkl cukru

1 szkl mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 szkl mąki ziemniaczanej

1/2 szkl kakao

krem:

500 g serka mascarpone

330 ml śmietany kremówki

250 ml jogurtu greckiego

3 łyżki cukru pudru

2 łyżeczki ekstraktu miętowego

odrobina zielonego barwnika

poncz:

1/4 szkl świeżego naparu mięty

2 łyżki likieru miętowego

masa maślana:

200 g masła

2 łyżki cukru pudru

odrobina zielonego barwnika

kilka kropli ekstraktu miętowego

ponadto:

masa cukrowa (z tego przepisu)

 

Jaja ubić z cukrem i wodą, dodać przesiane mąki z kakao i proszkiem do pieczenia, delikatnie wmieszać.

Wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Po wyjęciu z formy upuścić ciasto na podłogę z wysokości ok 30 cm (nie bać się! będzie się ładniej kroić).

Wystudzić, przekroić na trzy krążki.

-----------------------------

Składki ponczu połączyć

----------------------------

Jogurt wymieszać z serkiem mascarpone (ja używam do tego trzepaczki, tzw rózgi. 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder.

Obie masy połączyć, dodać ekstrakt miętowy oraz barwnik, delikatnie ale dokładnie wymieszać.

---------------------------

Miękkie masło utrzeć na puch dodając cukier puder i ekstrakt oraz barwnik.

---------------------------

Pierwszy krążek biszkoptu ułożyć na paterze, nasączyć połową ponczu, wyłożyć połowę kremu, przykryć drugim biszkoptem.

Czynność powtórzyć, ułożyć ostatni biszkopt.

monster high frankie stein

Wierzch i boki ciasta posmarować masą maślaną, wygładzić. Odstawić do lodówki na minimum godzinę.

-------------------------

Przygotować dekoracje z masy cukrowej, ja przygotowuję papierowe szablony na podstawie zdjęć z neta:)

Na torcie posadzić laleczkę, wbić świeczki i czekać na wielkie WOW :D

 frankie stein

 

czwartek, 28 sierpnia 2014

Ten likierek leżakuje u mnie od ubiegłego lata.

Zrobiłam z własnej, ogródkowej mięty, wg tego przepisu, zwiększyłam tylko liczbę listków. 

Polecam użycie spirytusu nalewkowego, znalazłam taki, który ma 65% alkoholu, moim zdaniem jest idealny.

Likier jest bardzo aromatyczny, słodki, zarazem mocno alkoholowy.

Częstuję czasem kieliszeczkiem gości, jest to idealny dodatek do deserów.

Już kilka kropli nadaje kremom subtelnego, miętowego posmaku.

Miałam nieco problemów z uzyskaniem klarownego, przejrzystego płynu, kilkakrotnie filtrowałam likier przez gazę, dopiero użycie filtra z ekspresu do kawy odniosło pożądany skutek. 

Mój likier początkowo był bardziej zielony, teraz ma lekko brązową barwę.

miętowy

składniki:

1 szkl świeżych listków mięty

500 ml spirytusu

350 g cukru

500 ml wody

 

Listki mięty wrzucić do słoja, zalać spirytusem, zamknąć, odstawić na 7 dni w ciemne miejsce. Od czasu do czasu potrząsnąć słojem.

Po tym czasie spirytus zlać przez gazę, miętę wycisnąć, wyrzucić. 

Cukier wymieszać z wodą, podgrzewać na małym ogniu do czasu, aż się rozpuści. Syrop wystudzić, wymieszać z miętowym wyciągiem. 

Zlać do ciemnych butelek, odstawić w ciemnej miejsce na kilka miesięcy.

Ewentualnie przefiltrować przed podaniem. 

likier miętowy

środa, 27 sierpnia 2014

Moja kolejna propozycja na ogórkowe zapasy na zimę.

Sałatka zdecydowania przypadnie do gustu tym, którzy lubią czosnek. 

Robiłam taką już w ubiegłych latach, nie pamiętam skąd mam przepis.

ogrki_z_czosnkiem1

składniki:

2.5 kg ogórków

0,5 kg marchwi

0,25 kg cebuli

duża główka czosnku

1/2 szkl cukru

1 łyżka soli

pęczek zielonej pietruszki lub innych ulubionych ziół (ja dałam oregano)

po kilka ziarenek pieprzu i ziela angielskiego

1/2 łyżeczki gorczycy

1/2 szkl octu 

 

Ogórki umyć, jeżeli są duże, przekroić wzdłuż i usunąć gniazda nasienne, razem ze skórką pokroić w cienkie plastry, 

Marchewkę i cebulę obrać, również pokroić w plastry.

Zieleninę posiekać.

Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy (bez octu), wymieszać, przykryć i odstawić w chłodne miejsce na 24 godziny.

Po upływie tego czasu wlać ocet, ponownie wymieszać, odstawić jeszcze na ok 30 minut.

Sałatkę nakładać do słoiczków, do każdego wlać kilka łyżek wytworzonego soku, zakręcać, pasteryzować ok 25 minut.

 ogrki_z_czosnkiem

 

 

wtorek, 26 sierpnia 2014

Dostałam całą wielką reklamówę przerośniętych nieco ogórków z przydomowego ogródka. 

Takie "swoje", wypielęgnowane, bez nawozów - musiałam wymyślić z nich coś pysznego. 

Wpadło mi w ręce kilka fajnych pomysłów, wybrałam te, które zdawały mi się najciekawsze. Zrobiłam różne przetwory na zimę.

Tu prezentuję ogórki holenderskie, z dodatkiem cebuli i papryki, raczej słodkawe. 

W oryginalnym przepisie był seler, zastąpiłam go marchewką.

holenderskie na zimę

składniki:

5 kg ogórków

1/2 kg cebuli

2 czerwone papryki

2 marchewki

8 szkl wody

1 szkl soli

 

zalewa:

6 szkl wody

2 szkl octu 10%

2 szkl cukru

po 1 łyżeczce ziela angielskiego, gorczycy i kolendry

 

Ogórki umyć, pokroić w plastry (moje ok 5 mm).

Cebulę pokroić w piórka.

Z papryk usunąć gniazda nasienne, miąższ pokroić w paseczki.

Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Warzywa wymieszać, zalać wodą z solą, odstawić na 3 godziny. Po tym czasie wodę odlać.

Warzywa włożyć dość ciasno do słoików.

 

Składniki zalewy wymieszać, zagotować, lekko przestudzić.

Do każdego słoika wlać tyle zalewy, aby przykryła warzywa.

Zakręcić słoiki, pasteryzować ok 10 minut od chwili zagotowania wody.

 do słoików na zimę

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Smaku tych placków nie da się z niczym porównać.

Na pewno nie smakują jak tradycyjne "tarciuchy", bardziej przypominają chyba drożdżowe racuchy. 

Ciasto składa się głównie z ziemniaków, potrzebne są również drożdże, nie dodaje się natomiast cebuli.

Autorka przepisu (gazetka "Przepis czytelników" 3/2013) proponuje podawać je "ze śmietaną lub z jeżynami" ja podałam z jogurtem greckim, jeżynami i cukrem pudrem i muszę przyznać, że były wyśmienite. 

Polecam te niecodzienne, pyszne i sycące placki. 

 na drożdżach, z jeżynami

składniki:

ciasto:

1 czerstwa bułka

1 i 1/2 kg ziemniaków

3/4 szkl ciepłego mleka

3 jajka

30 g świeżych drożdży

1 łyżeczka cukru

3 łyżki mąki

3 łyżki bułki tartej

sól

ponadto:

olej do smażenia

jogurt grecki

jeżyny

cukier puder

 

Ziemniaki obrać, zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, odcisnąć nadmiar wody.

Bułkę namoczyć w mleku, odcisnąć, rozetrzeć między palcami, dodać do ziemniaków.

W tym samym mleku rozetrzeć drożdże, dodając łyżeczkę cukru i łyżkę mąki, odstawić na ok 15 minut, następnie dodać do masy ziemniaczanej, wymieszać, odstawić na około godzinę w ciepłe miejsce bez przeciągów.

Następnie do masy dodać resztę mąki, bułkę tartą, sól i jajka, wyrobić ciasto.

Na patelni rozgrzać olej, nabierać łyżką porcje ciasta, smażyć placki z obu stron na złoto.

Osączyć na papierowym ręczniku, podawać z jogurtem, jeżynami i cukrem pudrem. 

 placki ziemniaczane drożdżowe

Jeżyny 2014Warzywa psiankowate 2014Warzywa psiankowate 2014

niedziela, 24 sierpnia 2014

Jadłam kiedyś gołąbki, do których dodano wołowinę, na której wcześniej ugotowano rosół. Były inne niż te tradycyjne, ale całkiem smaczne.

Kiedy mnie został spory kawał drobiowego mięsa z zupy postanowiłam spróbować "coś" z niego ugotować. 

Po otworzeniu lodówki moją uwagę od razu przykuła dorodna, zielona główka kapusty i już wiedziałam:) 

Ugotowałam ryż, dodałam nieco warzyw i ziół, które miałam "pod ręką"; wyszły jedne z najlepszych gołąbków, jakie jadłam. Do tego mój ulubiony pomidorowy sos - bajeczny obiad.

Mogę śmiało powiedzieć, że to pyszne danie powstało w wyniku swoistego, lodówkowego recyklingu.

 

z gotowanego mięsa z warzywami

składniki:

nadzienie:

2 woreczki ugotowanego ryżu 

ok 600 g gotowanego mięsa 

pomidor

czerwona papryka

cebula

kilka łyżek oliwy

listki bazylii i pietruszki

sól, pieprz do smaku

ponadto:

liście kapusty

sos pomidorowy (np taki)

 

Cebulę obrać, pokroić w kostkę, wrzucić na rozgrzaną oliwę, zrumienić, dodać pokrojone w kostkę mięso, smażyć ok 4 minut.

Pomidora i paprykę pokroić w kostkę.

Zioła posiekać.

Wszystkie składniki nadzienia wymieszać, doprawić. 

 

Liście kapusty wrzucać na wrzątek, obgotowywać po kilka minut, ściąć zgrubiałe części.

Kapustę nadziewać, zwijać gołąbki, układać ciasno na głębokiej patelni.

Wlać nieco wody, w której gotowała się kapusta, przykryć.

Postawić na najmniejszym ogniu, dusić ok 20 minut.

 

Podawać z sosem pomidorowym.

z warzywami i gotowanym mięsem

Faszerujemy 2014!

piątek, 22 sierpnia 2014

Na specjalne życzenie przepis dodawany poza kolejką:)

Cieszę się, że ciacho smakowało, to najlepsza dla niego rekomendacja.

Wspieramy polskich sadowników, jemy jabłka, pieczemy pyszne ciasto!

Przepis na bazie znanego większości uśmiechu teściowej, zmiksowany nieco z zefiryną.

kruche ciasto 

składniki:

ciasto:

300 g mąki pszennej

200 g margaryny

200 g cukru pudru

2 łyżki śmietany

szczypta soli

2 łyżeczki proszku do pieczenia

łyżeczka octu

1 jajko

1 żółtko

nadzienie:

ok kilograma jabłek

2 budynie waniliowe z cukrem

750 ml mleka

marmolada z płatków róży

kruszonka:

50 g masła

100 g cukru

150 g mąki pszennej

 

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, posiekać z margaryną. Dodać pozostałe składniki, szybko zagnieść ciasto. Włożyć na 30 min do lodówki.

Jabłka obrać, pokroić na połówki, wydrążyć gniazda nasienne, w każdą "dziurkę" włożyć odrobinę różanej marmolady.

Schłodzone ciasto rozwałkować, wylepić nim dno i boki natłuszczonej blaszki.

Wyłożyć jabłka, marmoladą do góry.

W szklance mleka rozrobić budynie, pozostałe mleko zagotować, na wrzące wlać budyń, gotować aż zgęstnieje.

Gorącym budyniem zalać jabłka.

Składniki kruszonki rozetrzeć między palcami, wysypać na wierzch ciasta.

Piec ok 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

kruche z jabłkami i kruzonką

Jedz polskie jabłka

Jabłka wolności

środa, 20 sierpnia 2014

Niedawno dostałam reklamówkę pięknych owoców, chciałam przygotować z nich coś niebanalnego, przypomniałam sobie o "klasztornej chacie"- robiłam taką kilka lat temu - przerzuciłam stos gazetek i znalazłam przepis:)

Roladki z kruchego ciasta, nadziewane wiśniami, otulone warstwą bitej śmietany, z wierzchu osypanej tartą czekoladą. 

Trochę przy nim zabawy, ale nie jest trudne w przygotowaniu. 

Wygląda bardzo efektownie, dobrze smakuje.

Do przygotowania ciasta nie potrzeba jajek.

Przepis z gazetki "Przyślij Przepis", z moimi małymi zmianami.

 z bitą śmietaną i wiśniami

składniki:

ciasto:

2 szkl mąki pszennej

1/4 łyżeczki sody

1/2 szkl kwaśnej śmietany (u mnie tradycyjnie zastąpionej przez jogurt grecki)

3/4 szkl cukru pudru

100 g zimnego masła

krem:

500 ml śmietany kremówki

3 łyżki cukru pudru

ponadto:

ok 700 g wydrylowanych wiśni 

ok 50 startej czekolady

 

Mąkę przesiać z sodą, posiekać z masłem. Następnie dodać śmietanę i cukier , szybko zagnieść ciasto. Włożyć na 30 min do lodówki.

Schłodzone ciasto podzielić na 6 równych części, każdą rozwałkować na nieduży prostokąt, wzdłuż dłuższego boku układać wiśnie, zawijać jak naleśniki.

6 roladek ułożyć na blaszce wyłożonej papierem (ja natłuściłam foremkę, ale ponieważ wiśnie puściły sporo soku część ciasta się przykleiła do dna i miałam problem z wyjęciem). 

roladki z wiśniami

Piec około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Wyjąć, wystudzić na metalowej kratce.

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder.

Na paterze ułożyć trzy roladki, posmarować warstwą śmietany, następnie ułożyć dwie roladki, kolejną warstwę śmietany i na szczycie ostatnią roladkę.

Wierzch i boki posmarować pozostałą śmietaną. 

Ciasto włożyć na kilka godzin do lodówki.

Przed podaniem posypać startą czekoladą. 

 z wiśniami i bitą śmietaną

wtorek, 19 sierpnia 2014

Na początek kilka słów wyjaśnienia i przeprosin; ostatnio strasznie mi tutaj nie po drodze. Wakacje prawie się kończą a ja wciąż mam pełne ręce roboty, nie mogę znaleźć na nic czasu. 

Remont trwa, wyrwałyśmy sobie klika dni i uciekłyśmy od kurzu nad morze-pięknie było! Ale przez to narobiło się jeszcze więcej zaległości...

Może od września będzie spokojniej...Póki co będę wpadać, gdy tylko znajdę chwilkę:) Mam troszkę zdjęć z tego, co mimo wszystko udało mi się przygotować. 

Na początek korsarz

W tym cieście niczego nie jest za mało ani za dużo.

Warstwy wypełnienia stanowią idealne w proporcjach połączenie: słodycz karmelu, lekko kwaśne jeżyny, goryczka ciemnej czekolady, lekko przełamana aromatem mięty w aksamitnym kremie na bazie serka mascarpone.

Smak zdecydowanie wart powtórzenia.

Łatwe przygotowanie i atrakcyjny wygląd ciasta również stanowią jego niewątpliwe zalety.

Teraz o wadach: spód jest dla mnie niestety nie do przyjęcia. Paradoksalnie: bo właśnie nietypowy opis przyciągnął mnie do wypróbowania przepisu.

Ciasto upieczone na spód jest twarde, zbite, zbyt grube (jak na ciasto kruche), nie pasuje do lekkiej, aksamitnej i rozpływającej się w ustach reszty. 

Podaję przepis oryginalny na ciasto (za gazetką Przyślij Przepis), ale proponuję dobrać inne, swoje ulubione miękkie ciasto czekoladowe, np takie jak tutaj

Krem czekoladowy zrobiłam po swojemu, dodałam doń nutkę mięty (roślinka wybujała mi w ogrodzie wyjątkowo tego roku). 

Jeżeli nie mamy dostępu do jeżyn można użyć innych, kwaśnych owoców, ale jeżyny są przepyszne!

ciasto czekoladowe z jeżynami

 

składniki:

ciasto:

400 g mąki pszennej

3 duże łyżki ciemnego, gorzkiego kakao

100 g cukru

jajko

3 łyżki smalcu

150 g masła

15 g proszku do pieczenia

15 g cukru waniliowego

krem:

250 g serka mascarpone

250 ml śmietany kremówki

150 g jogurtu greckiego

150 g ciemnej, gorzkiej czekolady 

4 łyżki likieru miętowego

płaska łyżka cukru pudru

ponadto:

ok 300 g jeżyn

400 g masy kajmakowej (gotowa puszka z gostynia)

 

Masło i smalec posiekać z mąką, kakao i proszkiem do pieczenia.

Białko ubić dodając cukry i żółtko, wlać do mąki, zagnieść ciasto.

Przełożyć na dno formy wyłożonej papierem do pieczenia. 

Piec ok 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni, wystudzić.

 

Na cieście rozsmarować masę kajmakową, obficie posypać jeżynami.

 z kremem mascarpone i jeżnami

W kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę z dodatkiem likieru. Lekko przestudzić.

Mascarpone wymieszać z jogurtem, oraz czekoladą na gładką masę.

Kremówkę ubić, pod koniec dodając cukier puder.

Obie masy wmieszać.

Wyłożyć na wierzch ciasta.

Schłodzić (wg przepisu 3 godz).

z czekoladowym kremem mascarpone 

Jeżyny 2014

Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów