w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl
sobota, 30 kwietnia 2016

Kilka dni temu zobaczyłam gdzieś w necie filmik, na którym pokazywano jak przyrządzić ciasto z układanych pionowo w tortownicy herbatników. Zaintrygowało mnie, ale nie do końca przekonało.

Wymyśliłam swoją wersję.

Kupiła dwie duże paczki herbatników, przygotowałam krem z serkiem homogenizowanym i mlekiem w proszku (pyszny, kto jeszcze nie próbował, szczerze polecam!) całości dopełniły truskawki i galaretki.

Wygląda niesamowicie; do tego świetnie smakuje!

Ciasto akurat, w sam raz wpisuje się w "fejsbukową" akcję Ciasto na niedzielę, różne przepyszności bez użycia piekarnika znajdziecie również u: Joanny, Marzeny,  Małgorzaty, Ewy, Iwony, Beaty, Iwony,  Doroty, ...

z kremem z mlekiem w proszku 

składniki:

krem:

200 g masła

280  serka waniliowego (np Danio)

150 g serka naturalnego (np bieluch)

200 g mleka w proszku

ponadto:

duża paczka herbatników kakaowych

duża paczka herbatników szkolnych

ok 250 g truskawek

galaretka żółta

galaretka czerwona

 

Czerwoną galaretkę rozpuścić wg przepisu na opakowaniu.

 

Wszystkie składniki kremu powinny mieć temperaturę pokojową.

Masło utrzeć na puch, stopniowo dodając naprzemiennie serek i mleko.

 

Tortownicę (moja śr. 24 cm) wyłożyć papierem do pieczenia.

Herbatniki smarować z jednej strony kremem, układać "na sztorc" wokół brzegów blaszki, następnie drugą warstwę i kolejne, do wyczerpania składników.

Następnie tak samo postępować z jasnymi herbatnikami do czasu, aż wypełnimy całą foremkę.

 

Tężejącą czerwoną galaretkę wlać w szczeliny między herbatnikami.

Odstawić do lodówki do stężenia.

 

Żółtą galaretkę rozpuścić wg przepisu na opakowaniu. 

Na wierzchu ciasta ułożyć połówki truskawek, zalać tężejącą żółtą galaretką.

Odstawić na kilka godzin do lodówki, w tym czasie galaretka stężeje a herbatniki zmiękną.

 z kremem z mlekiem w proszku

piątek, 29 kwietnia 2016

Dziś chciałam zaprezentować roladę serową, która podbiła serce mojego mężczyzny.

Bardzo fajne danie, które można podawać zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Proste i szybkie w przygotowaniu.

Bardzo smaczne.

z serkiem kanapkowym 

składniki:

250 ml wody

50 g masła

130 g mąki pszennej

3 jajka

50 g startego sera żółtego

nadzienie:

200 g sera kanapkowego w ulubionym smaku (ja użyłam pasty kanapkowej z pieczonego bakłażana)

pojedyncza pierś kurczaka

cebula

4 plastry ananasa z puszki

przyprawa do kurczaka

oliwa do smażenia

 

Wodę i masło umieścić w rondlu, podgrzewać, doprowadzić do wrzenia.

Wsypać mąkę i mieszać do chwili, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów garnka.

Cały czas mieszając dodawać po jednym jajku i ser.

 

Masę przełożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (niełatwo było rozsmarować ciasto na papierze, ale później ułatwia to zwinięcie rolady).

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, piec ok 20 minut.

Gorące ciasto wyjąć z blaszki razem z papierem, zwinąć wzdłuż dłuższego boku, odstawić na ok 10 minut.

 

Kurczaka, ananasa i cebulę pokroić w małe kawałki. Wymieszać, doprawić przyprawą do kurczaka.

Wrzucić na rozgrzaną patelnię, usmażyć.

 

Ciasto delikatnie rozwinąć, na całym rozsmarować serek, posypać kurczakiem z dodatkami.

Delikatnie zwinąć roladę.

 

Można kroić od razu lub odstawić do schłodzenia i stężenia, wówczas kroić i podawać na zimno.

z serkiem kanapkowym

wtorek, 26 kwietnia 2016

Dawno temu już widziałam na różnych stronach "ciasto milionera", straszną miałam na nie ochotę i jednocześnie coś mnie powstrzymywało: niby uwielbiam takie okropnie słodkie rzeczy, ale jednocześnie bałam się, że cienka warstwa ciasta z karmelem i czekoladą nawet dla mnie będzie za słodka...

Przed Wielkanocą widziałam z kolei mazurki snikersy, niby to samo, ale dla przełamanie słodyczy dodawano słone orzeszki; pomyślałam, że to coś dla mnie!

Na święta nie zdążyłam, ale tak teraz, bez okazji i owszem.

Zrobiłam bez korzystania z jakiegoś konkretnego przepisu, na cieście kruchym, które piekłam już nie raz, przy okazji robienia innych ciast.

I powiem tak: pycha!

Wciąż bardzo słodkie, ale słony smak w tym zestawie jest wyczuwalny i niesamowicie przyjemny:) 

z karmelem i orzechami 

składniki:

ciasto:

150 g masła

250 g mąki pszennej

szczypta soli

70 g cukru pudru

2 żółtka

ponadto:

puszka masy kajmakowej

szklanka orzeszków ziemnych 

duża szczypta soli morskiej (pominąć, jeśli używamy orzeszków solonych)

100 g czekolady mlecznej

100 g czekolady gorzkiej 

1/4 szkl mleka

 

 

Mąkę przesiać, posolić, posiekać z masłem .

Dodać pozostałe składniki, wyrobić jednolite ciasto.

Odłożyć na 30 minut do lodówki.

Schłodzone ciasto rozwałkować, wylepić nim natłuszczoną blaszkę. 

Piec ok 15 min w temp 200 stopni.

 

Na ciepłym wciąż cieście rozsmarować kajmak, wysypać orzeszki, lekko docisnąć.

Posypać solą morską; jeśli używamy prażonych orzeszków solonych nie dosalać dodatkowo, i tak całe ciasto będzie wówczas bardziej "orzechowo-słone".

 

Czekoladę rozpuścić z dodatkiem mleka, polać wierzch ciasta.

Odłożyć do stężenia.

z karmelem, czekoladą  i orzechami 

niedziela, 24 kwietnia 2016

Nietuzinkowy sposób na danie z  mięsa mielonego.

Nadzienie z twarogu nadaje mu lekkości i niecodziennego smaku.

Sos pieczarkowy pasuje znakomicie, podkreśla charakter całości. 

Uwielbiam pieczarki, szkoda tylko, że w moim domu ja jedyna...dlatego w ostatniej chwili, ale na szczęście zdążyłam z przepisem do pieczarkowej akcji na durszlaku:)

U nas z ziemniakami i surówką, myślę, że świetnie smakowałyby również z kaszą.

w sosie pieczarkowym 

składniki:

masa mięsna:

500 g mięsa mielonego

czerstwa bułka

cebula

jajko

sól, pieprz do smaku

nadzienie:

200 g twarogu

1/2 pęczka szczypiorku

odrobina soku z cytryny

sól, pieprz do smaku

ponadto:

300 g pieczarek

ok 3 łyżek mąki

oliwa do smażenia

 

Bułkę namoczyć w zimnej wodzie, odcisnąć, cebulę pokroić w kostkę, wraz z pozostałymi składnikami dodać do mięsa, wyrobić rękoma mięsną masę.

 

Twaróg pokruszyć, dodać posiekany szczypiorek i przyprawy, wymieszać.

 

Nabierać porcje mięsa, spłaszczać na dłoni, nakładać na środek porcję twarogu, sklejać formując w kształt wałeczka.

Obtaczać w mące.

 

W głębokiej patelni rozgrzać oliwę, obsmażyć klopsiki ze wszystkich stron.

Na wierzch wrzucić pokrojone w ćwiartki pieczarki, podlać ok połową szklanki wody.

Dusić od czasu do czasu potrząsając patelnią do chwili, aż pieczarki zmiękną a sos zgęstnieje.

w sosie pieczarkowym

 

  Pieczarkowy Tydzień 2016

piątek, 22 kwietnia 2016

Chyba wszyscy znają kremówki?

Bardzo je lubię, od czasu do czasu serwuję sobie takie ciacho z jakiejś dobrej cukierni.

Zdarzyło mi się także przygotowywać w domu kremówki na gotowym cieście francuskim.

Tym razem postawiłam na wyrób w 100% własny.

Do przygotowania tego ciacha zainspirowała mnie znajoma, podała przepis, który sama wypróbowała. Jak zwykle po swojemu wprowadziłam pewne zmiany i upiekłam:)

Kremówki z tego przepisu są bardzo dobre: w sam raz słodkie, ciasto delikatnie się listkuje, ale chyba bliżej mu do kruchego niż francuskiego, krem jest zwarty, bardzo budyniowy.

Ciastka ładnie się kroją, znakomicie prezentują.

domowa

składniki:

ciasto:

3 szkl mąki pszennej

1 szkl kwaśnej śmietany (dałam jogurt grecki)

szczypta soli

250 g margaryny

krem:

1 l mleka

200 g masła

4 jajka

2 łyżki mąki pszennej

4 łyżki mąki ziemniaczanej

1 szkl cukru

2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

2 łyżki advocata (likieru jajecznego)

ponadto:

cukier puder

 

Mąkę posiekać z margaryną, dodać śmietanę i sól, zagnieść.

Odłożyć do lodówki na min 3 godziny.

Po schłodzeniu podzielić na dwie części, rozwałkować, upiec w natłuszczonej blaszce dwa jednakowe blaty.

 

Jajka utrzeć z połową szklanki cukru, dodać szklankę mleka i obie maki, wymieszać.

Pozostałe mleko z cukrem zagotować, na wrzące wlać masę żółtkową, mieszać do czasu powstania gęstego budyniu, dodać pokrojone w kawałki masło, wymieszać aż tłuszcz się rozpuści i powstanie jednolity krem, na końcu dodać advokat.

 

Kremem od razu przełożyć placki, odstawić do wystygnięcia i stężenia.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

domowa

wtorek, 19 kwietnia 2016

Trochę mnie tu mało ostatnio, nie wiem - może wiosenne przesilenie, może dopada mnie wypalenie blogowe...gotować, gotuję ale nie mam weny, żeby fotografować, spisywać i publikować. 

Mam jeszcze kilka zaległych przepisów, może od nich zacznę i werwa wróci?

Zacznę od tej pysznej sałatki:)

Pierwszy raz przepis na "oliviera" znalazłam w jakimś starym numerze gazetki "Przyślij przepis".

Później, na kulinarnych stronach internetowych znalazłam wiele, bardzo różnych od siebie propozycji. 

Jak zwykle w takich przypadkach wybrałam sobie to, co najbardziej mi odpowiadało.

Zbierając informacje różne i różniste wyszło mi, że:

Sałatkę Olivier wymyślono w Rosji, a na stoły całej Europy zawitała dzięki podróżującej arystokracji rosyjskiej. Nadano jej nazwę od nazwiska jej autora, francuskiego (tudzież belgijskiego) szefa kuchni restauracji Ermitaż w Moskwie, i jednocześnie kucharza cara, Luciena Oliviera.

Przepis na sałatkę był ściśle strzeżony, wiadomo jednak, że w jej skład wchodziły pardwa, ozory cielęce, kawior, langusty, kapary, ogony raków i wędzona kaczka, skład ulegał najprawdopodobniej sezonowym zmianom.  Sałatka z czasem ulegała przekształceniom,  wyrafinowane składniki zaczęto zastępować tańszymi i bardziej powszechnymi zamiennikami; stała się ona bardziej przystępna. 

Zapraszam więc na moją wersję sałatki "Olivier" - smaczna, pożywna sałatka ziemniaczana z dodatkiem gotowanego kurczaka:)

z kurczakiem ziemniaczana 

składniki:

ok 400 g gotowanego kurczaka (u mnie mięso z rosołu)

5 jaj

4 ziemniaki

puszka groszku

4 ogórki konserwowe

kilka czarnych oliwek

sos:

3 łyżki jogurtu naturalnego

2 łyżki majonezu

łyżka soku z cytryny

sól, pieprz do smaku

 

Składniki sosu wymieszać, odstawić w głodne miejsce.

Najlepiej wykorzystać mięso z rosołu (gotujemy sobie niedzielny rosół; kurczaka wyjmujemy, obieramy mięso); ewentualnie pierś kurczaka ugotować w osolonej wodzie.

Jaja ugotować na twardo, obrać.

Ziemniaki ugotować w mundurkach, wystudzić, obrać.

Wszystko pokroić w kostkę.

Groszek, ogórki i oliwki odsączyć. 

Ogórki pokroić w małą kosteczkę, oliwki w krążki.

Składniki sałatki wymieszać z sosem.

Odstawić na jakiś czas w chłodne miejsce, żeby smaki się "przegryzły".

z kurczakiem ziemniaczana

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Kiedyś tam pokazywałam Wam danie o śmiesznej nazwie "Golas".

Kiedy w jednej z gazetek "Przyślij przepis" trafiłam na "nagusy" nie mogłam nie skojarzyć:D

Zrobiłam je jeszcze tego samego dnia!

Nagusy to owalne kluseczki, na które ciasto przygotowuje się z ziemniaków surowych i gotowanych.

Podaje się je z omastą w postaci skwarków i cebuli, można także polać śmietaną i/lub na wierzch pokruszyć twarogu.

Ponieważ ta druga opcja niekoniecznie trafia w mój gust, do kluseczek usmażyłam nieco boczku z cebulką.

Danie treściwe, bardzo pożywne, sycące.

Polecam podać z dodatkiem ulubionej sałatki.

kluski z ziemniaków 

składniki:

500 g ugotowanych ziemniaków

1 kg surowych ziemniaków

szczypta soli

łyżka mąki ziemniaczanej

ponadto:

ok 50 g wędzonego boczku

cebula

ew odrobina oliwy

 

Surowe ziemniaki zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, odcisnąć wodę.

Wymieszać z przepuszczonymi przez praskę ziemniakami gotowanymi, dodać mąkę, wyrobić ciasto.

Zwilżonymi dłońmi formować owalne kluseczki długości ok 4 cm.

Wrzucać partiami na lekko osolony wrzątek.

Gotować ok 7 min od chwili wypłynięcia na powierzchnię.

 

Boczek i cebulę pokroić w kostkę.

Na mocno rozgrzaną patelnię wrzucić boczek, wytopić, w razie konieczności dodając nieco oliwy. Dorzucić cebulę, smażyć aż się zrumieni.

 

Kluseczki wyjmować łyżką cedzakową, podawać z cebulką i boczkiem (ew. jak z opisu, ze śmietaną i twarogiem).

kluski z ziemniaków

niedziela, 10 kwietnia 2016

Uwielbiam serniki, ale ten jest po prostu rewelacyjny!

Gdyby odbyło się losowanie na najlepszy sernik na świecie, za tym podniosę w górę obie łapki!

Większość zna i ceni smak tiramisu: biszkopty aromatyzowane kawą i amaretto, przekładane delikatnym kremem z mascarpone i kakao.

Pyszne - prawda?

A jeśli dodać do tego idealnie kruche ciasto i aksamitną, waniliową warstwę serową?

To już po prostu poezja smaku.

Do tego wygląda zachwycająco!

Pracę nad jego przygotowaniem najlepiej rozłożyć na dwa dni.

z kremem mascarpone, kawą i amaretto 

składniki:

ciasto:

100 g zimnego masła

2 żółtka

150 g mąki pszennej

30 g cukru pudru

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

masa serowa:

1 kg trzykrotnie zmielonego twarogu

200 g cukru

5 jaj

budyń waniliowy 

krem:

400 ml śmietany kremówki

500 ml sera mascarpone

2 łyżki cukru pudru

łyżeczka ekstraktu z wanilii

ponadto:

kilkanaście podłużnych biszkoptów

kakao gorzkie

1/2 szkl mocnej, słodkiej kawy

100 ml amaretto

 

Masło posiekać z mąką przesianą z proszkiem do pieczenia.

Dodać żółtka i cukier, wyrobić gładkie ciasto. 

Odłożyć na godzinę do lodówki.

 

Wszystkie składniki masy serowej (koniecznie w temperaturze pokojowej) umieścić w misie miksera, zmiksować krótko, tylko do połączenia składników.

 

Schłodzone ciasto rozwałkować, wylepić nim natłuszczoną blaszkę. 

Wierzch posypać warstwą kakao (najlepiej za pomocą sitka).

Wyłożyć masę serową. Wierzch przykryć folią aluminiową.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni, piec ok 30 minut, po czym temperaturę obniżyć do 160 stopni i piec jeszcze ok 30 minut.

 

Sernik po upieczeniu trzymać jeszcze ok godziny w uchylonym piekarniku, następnie wyjąć, wystudzić.

 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder i ekstrakt waniliowy.

Wymieszać z serkiem mascarpone.

 

Część kremu rozsmarować na serniku.

Amaretto wymieszać z kawą, w mieszance moczyć biszkopty, układać ciasno na kremie.

Oprószyć kakao.

Resztę kremu przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką.

Wyciskać na biszkoptach dekoracyjne rozetki.

Przechowywać w lodówce.

 

Przed podaniem wierzch oprószyć kakao.

z mascarpone, kawą i amaretto

sobota, 09 kwietnia 2016

Ten wpis musiał, po prostu musiał pojawić się dziś.

W wielkanocny poniedziałek zupełnie niespodziewanie dostałam nietypowy prezent - zamiast jajka czy królika, wręczono mi... bakłażana!

Kilka dni później mój "bakłażanodawca" wiedząc, że mam umówione wieczorem spotkanie z przyjacielem, zaproponował, żebym przygotowała bakłażanową sałatkę właśnie.

Nie myślałam długo, zrobiłam:)

Sałatka w stylu śródziemnomorskim, z lekkim sosem "vinegret". 

Bardzo prosta, apetycznie wyglądająca i niezwykle smaczna. 

z bakłażanem i vinegretem

składniki:

bakłażan

100 g sera feta

kilka pomidorków koktailowych

sos:

1/3 szkl oliwy

1 przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku

łyżka wody

łyżka soku z cytryny

łyżeczka miodu

sól, pieprz do smaku

ponadto:

odrobina siekanej zieleniny (np koperek, natka pietruszki, bazylia lub jak dziś u mnie rzeżucha)

 

Składniki sosu wymieszać, odstawić do lodówki.

Bakłażana umyć, pokroić w ok 7mm plastry, wrzucić do zimnej, mocno osolonej wody, moczyć ok 30 minut.

Następnie wyjąć, osuszyć papierowym ręcznikiem, usmażyć na grillu bądź patelni grillowej.

Plastry bakłażana zaraz po usmażeniu włożyć do sosu. 

Tuż przed podaniem na talerz wyłożyć porcje bakłażana, na wierzchu ułożyć pokrojoną w kostkę fetę oraz przecięte na pół pomidorki.

Całość posypać zieleniną.

z bakłażanem i vinegretem 

niedziela, 03 kwietnia 2016

Takie ciacho wymyśliłam i zrobiłam na ubiegłe święta.

Biszkopt, krem budyniowy, galaretka z malinami i płatki migdałów - brzmi smakowicie-prawda?

Ciasto lekkie i pyszne.

Będzie idealne latem, kiedy będzie dostęp do świeżych owoców, teraz pozostaje wykorzystać maliny mrożone.

Wygląda bardzo ładnie i apetycznie, wprost bajecznie:)

biszkopt z kremem budyniowym i migdałami

składniki:

biszkopt:

4 jaja

1 szkl cukru

2 łyżki zimnej wody

1/2 szkl mąki pszennej

1/2 szkl mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:

250 g masła

3 szkl mleka

3 żółtka

3/4 szkl cukru

4 łyżki mąki pszennej

4 łyżki mąki ziemniaczanej

2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

poncz:

1/2 szkl przegotowanej wody

duża łyżka soku z cytryny

łyżeczka cukru

ponadto:

galaretka malinowa

ok 250 g malin (mogą być mrożone)

kilkanaście podłużnych biszkoptów

płatki migdałowe

 

Jaja ubić z cukrem dodając wodę. Obie mąki z proszkiem do pieczenia przesiać i delikatnie wmieszać do jajek.

Biszkopt przelać do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Wyjąć, wystudzić, odkleić papier.

 

2 szklanki mleka i cukier zagotować. Pozostałe mleko wymieszać dokładnie z żółtkami, cukrem waniliowym i mąkami. Dodać do gotującego się mleka, szybko mieszając, aby nie powstały grudki.

Ugotować gęsty budyń.Pozostawić do ostygnięcia.

Miękkie masło utrzeć na puszystą masę. Miksując, dodawać stopniowo zimny budyń i waniliowy ekstrakt.

 

Galaretkę rozpuścić w 1 szkl gorącej wody, dodać maliny (jeśli będą zmrożone, szybko stężeje).

Składniki ponczu wymieszać.

 

Biszkopt delikatnie naponczować, wyłożyć połowę kremu. 

Podłużne biszkopty maczać w ponczu, układać na kremie, wzdłuż ciasta, pozostawiając odstęp tej samej szerokości co biszkopt.

Pomiędzy biszkopty wyłożyć tężejącą galaretkę z malinami. Odstawić do zastygnięcia.

Następnie rozsmarować resztę kremu.

Wierzch posypać płatkami migdałów.

biszkopt z kremem budyniowym i migdałami

 
1 , 2
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów