w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl
poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Czy Wy też tak macie, że siejecie rzeżuchę tylko w okolicach Wielkanocy?

Ciekawe dlaczego, przecież to takie niekłopotliwe, pyszne oraz pełne witamin warzywko!

Zrobiłam sobie przed świętami spory zapas nasion i wysiewam sukcesywnie, to już ostatnia moja tegoroczna partia.

Zwykle zajadamy na surowo: w sałatkach czy na kanapkach, kiedy dostałam przepis na te pierożki nie mogłam się oprzeć.

Bardzo fajne ciasto na bazie jogurtu (z pewnością wykorzystam jeszcze i z innym nadzieniem).

Smak farszu wyrazisty, orzeszki przyjemnie "trzeszczą" w zębach.

Nietypowy sos: trochę ostry, lekko kwaśny. 

Podsumowując; pierożki, jakich jeszcze nie jedliście. Może ktoś zechce spróbować:)

z rzeżuchą

składniki:

ciasto:

2 szkl mąki pszennej

1 szkl jogurtu naturalnego

duża szczypta soli

farsz:

250 g twarogu

łyżka jogurtu naturalnego

duuużo rzeżuchy (ok 1 szkl)

garść drobno posiekanych orzechów włoskich

skórka otarta z 1/2 cytryny

szczypta kminku

szczypta gałki muszkatołowej

sól, pieprz do smaku

sos:

150 ml jogurtu naturalnego

ząbek czosnku

2 łyżki soku z cytryny

skórka starta z 1/2 cytryny

sól, pieprz do smaku

rzeżucha do posypania

 

ciasto:

Mąkę przesiać, posolić, razem z jogurtem zarobić w gładkie, elastyczne ciasto. 
Przykryć miseczką, odłożyć na 30 minut.

sos:

Czosnek przecisnąć przez praskę, wymieszać z pozostałymi składnikami, doprawić do smaku. Odstawić w chłodne miejsce.

farsz:

Twaróg rozkruszyć, dodać ściętą rzeżuchę, orzechy, skórkę otartą z cytryny (wcześniej koniecznie sparzonej), jogurt i przyprawy. Wymieszać na jednolitą masę.

pierogi:

Ciasto rozwałkować cienko, wycinać kółka, nakładać porcje farszu sklejać. 

Gotować w lekko osolonym wrzątku, ok 3 minut od chwili wypłynięcia na powierzchnię.

Podawać z zimnym sosem czosnkowym i świeżą rzeżuchą.

z twarogiem 

niedziela, 26 kwietnia 2015

Dawno temu pokazywałam przepis na śmietanowca - pyszne ciasto pieczone z dodatkiem amoniaku, przekładane smażonymi jabłkami i bitą śmietaną. 

Bardzo nam smakuje, piekłam je już wielokrotnie, na różne okazje.

Dziś chciałabym zaprezentować ciasto podobne; wizualnie i smakowo, z identycznych niemalże składników, zupełnie odmienne w wykonaniu.

Nie umiem powiedzieć, które jest lepsze. 

Ta wersja wymaga rozłożenia pracy na dwa dni, tamto robi się "od ręki". 

Obydwa wymagają poleżenia w lodówce przed podaniem.

Tamten przepis jest na dużą,prostokątną blaszkę, ten na tortownicę.

No właśnie, idealnie sprawdzi się w roli tortu.

Przepis jest bardzo stary, dostałam go od znajomej, lekko go zmodyfikowałam. Przede wszystkim zmniejszyłam ilość cukru w śmietanie (w oryginale cała szklanka).

Jest pysznie!

Bardzo polecam!

z amoniakiem, bitą śmietaną i jabłkami 

składniki:

ciasto:

2 jajka

1 szkl cukru

cukier waniliowy

35 g masła

4 łyżki mleka

łyżeczka amoniaku

łyżeczka proszku do pieczenia

500 g mąki pszennej

krem:

800 ml śmietany kremówki

5 łyżek cukru pudru

3 łyżki soku z cytryny

ponadto:

6 dużych jabłek

 

dzień pierwszy:

Masło stopić, dodać mleko, odstawić do lekkiego przestudzenia.

Jajka i cukier utrzeć, dodać cukier waniliowy, masło z mlekiem i amoniak. wymieszać. Pozostawić pod przykryciem na 12 godzin.

 

dzień drugi:

Mąkę z proszkiem przesiać na stolnicę, zrobić dołek, wlać masę jajeczną. 

Zarobić ciasto. Podzielić na 5 równych części; z jednej odłożyć kulkę wielkości jajka i dołożyć do innej części. 

 

Najmniejsze ciasto rozwałkować, upiec w natłuszczonej tortownicy (śr. 26cm) w temp. 180 stopni. Po lekkim przestudzeniu pokruszyć w placach do miseczki (nie czekać aż ciasto całkiem wystygnie, bowiem zrobi się twarde i sztywne).

 

Dwie z trzech równych części ciasta także rozwałkować, upiec w tej samej tortownicy, odstawić do wystudzenia.

 

Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Dokładnie odcisnąć z soku.

 

Największe ciasto rozwałkować, wyłożyć nim dno i boki tortownicy do wysokości ok 2 cm. 

Na ciasto równomiernie rozłożyć jabłka.

Ostatni kawałek ciasta rozwałkować, nałożyć na wierzch jabłek, skleić brzegi dociskając do wystających brzegów dolnego ciasta (jak w przypadku tarty), ponakłuwać widelcem.

Piec ok 35 minut, aż wierzch zrobi się lekko złoty. 

Odstawić do wystudzenia.

 

Śmietanę ubić. Pod koniec dodać cukier puder i sok z cytryny.

 

Ciasto z jabłkami położyć na paterę, rozsmarować na nim 1/3 śmietany, przykryć cienkim blatem ciasta, rozsmarować kolejną warstwę śmietany, przykryć drugim blatem.

Wierzch i boki ciasta posmarować pozostałą śmietaną, oprószyć okruszkami ciasta.

Odstawić na kilka godzin (najlepiej całą noc) do lodówki.

z jabłkami, bitą śmietaną 

 Wiosenne słodkości!

czwartek, 23 kwietnia 2015

Na taki obiad dostałam "zamówienie" od mojej Małej.

Uwielbia makaron, mogłaby go jeść co dzień.

Polecam zwłaszcza sos; inspirowany przepisem, jaki znalazłam na opakowaniu przyprawy do makaronu, okazał się wyjątkowo pyszny!

z klopsikami i sosem pomidorowym

składniki:

klopsiki:

500 g mięsa mielonego

3 łyżki kaszy manny 

jajko

cebula

sól, pieprz do smaku

sos:

100 g wędzonego boczku

marchew

kawałek korzenia selera

cebula

2 ząbki czosnku

szklanka soku z pomidorów

sól, pieprz do smaku

ew trochę oliwy

ponadto:

makaron 

 

Cebulę pokroić w kosteczkę, dodać do mięsa razem z kaszą, jajkiem i przyprawami, odstawić na 20 minut.

Po upływie tego czasu zwilżonymi dłońmi formować niewielkie kluseczki, gotować partiami w lekko osolonym wrzątku, wyjmować łyżką cedzakową, odstawić.

 

Boczek pokroić w paseczki. Cebulę w kostkę. Czosnek posiekać drobno. Seler i marchew zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Patelnię rozgrzać, wrzucić boczek, jeśli jest chudy podlać lekko oliwą. Dodać cebulę i czosnek.

Smażyć chwilę, dodać marchew i seler, smażyć mieszając.

Po kilku minutach na patelnię wlać ok szklanki wywaru, w którym gotowały się klopsiki oraz sok pomidorowy i przyprawy. 

Dusić na wolnym ogniu do czasu, aż sos zgęstnieje.

Gdy jest gotowy wrzucić doń klopsiki, chwilę podgrzewać mieszając. 

 

Makaron ugotować al'dente.

 

Sos podawać z makaronem.

 z klopsikami i sosem pomidorowym

Tagi: sos
20:36, 6niebo , obiadowo
Link Komentarze (5) »
piątek, 17 kwietnia 2015

Czy wyobrażacie sobie, że można zrobić 40 pączuszków w 40 minut?

Można:)

Wczoraj nabyłam maszynkę do mini pączków z dziurką.

Dziś przygotowałam pierwszą partię-mięciutkie, puszyste, pyszne!

Przepis zmajstrowałam na podstawie różnych, dostępnych w sieci.

Pierwszy raz od dłuższego czasu moja mała wróciła z pustą śniadaniówką.

 mini pączusie

składniki:

1 szkl mąki pszennej

2,5 łyżeczki proszku do pieczenia

3 jajka

3/4 szkl cukru

łyżeczka ekstraktu waniliowego

3/4 szkl mleka

5 łyżek oliwy

 

Jajka utrzeć z cukrem, dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i ekstrakt waniliowy, ciągle miksując wlewać stopniowo mleko, na koniec dodać oliwę.

Ciasto przykryć, odstawić na 30 minut.

Maszynkę rozgrzać, przed wlaniem pierwszej porcji ciasta otwory lekko natłuścić za pomocą pędzelka.

Smażyć pączusie po kilka minut, powinny być rumiane i złote.

pączki z dziurką

Wiosenne słodkości! 

środa, 15 kwietnia 2015

Uwielbiam granolę!

Jest pyszna i zdrowa. W połączeniu z jogurtem lub mlekiem stanowi wspaniałe, wartościowe śniadanie, dające energię i humor na cały dzień.

Zawsze mam zapas w słoiku. Gdy tylko się kończy przygotowuję nową porcję.

Tym razem przygotowałam granolę z sokiem owocowym, pyszności! 

z rodzynkami i żurawiną

składniki:

100 g płatków owsianych

100 g płatków jęczmiennych

100 g płatków żytnich

50 g otrębów owsianych

1/2 szkl sezamu

1/2 szkl pestek słonecznika

1/2 szkl siemienia lnianego

1/2 szkl migdałów (najlepiej w słupkach)

1/2 szkl pestek dyni

1/2 szkl błonnika granulowanego

3 łyżki oleju z pestek winogron

300 ml owocowego soku do herbaty (mój domowy z winogron)

1/2 szkl suszonej żurawiny

1/2 szkl rodzynek

 

Wszystkie składniki prócz żurawiny i rodzynek umieścić w misce.

Dokładnie wymieszać, odstawić na około 10 minut, po czym ponownie wymieszać.

Wysypać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, równomiernie rozprowadzić, lekko uklepać.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni, piec około 20 minut.

W tym czasie dwukrotnie przemieszać, aby wszystko piekło się równomiernie i nie spaliło.

Wyjąć z piekarnika, wystudzić, następnie "połamać" mieszając, dodać rodzynki i żurawinę.

Przechowywać w szczelnie zamkniętym słoju.

z rodzynkami i żurawiną

 Domowy Wyrób

 

wtorek, 14 kwietnia 2015

W niedzielę obchodziliśmy światowy dzień czekolady.

Dziś mój ukochany Braciszek ma urodziny!

Z tej i tamtej okazji przygotowałam taki torcik.

Niezwykły, bowiem nie wymaga pieczenia.

Jest łatwy w przygotowaniu, efektowny i zaspokoi gusta wszystkich czekoholików:)

z czekoladowym musem

składniki:

bajaderkowy spód:

500 g kawałków ciast i ciastek (dowolna mieszanka)

5 łyżek mleka

2 łyżki masła

2-3 łyżki kakao

ok 150 g kwaśnego dżemu (np z czarnej porzeczki)

1 łyżka rumu

bąbelkowa wkładka:

150 g płatków śniadaniowych kuleczek

2 łyżki miodu

50 ml śmietany kremówki

2 łyżki masła

2 łyżki kakao

czekoladowy mus:

3 jajka

225 g ciemnej, gorzkiej czekolady

2 łyżki koniaku

4 łyżki wody

30 g masła

50 g cukru pudru

150 ml śmietany kremówki

 

 

Ciasta rozdrobnić (np. w malakserze), dodać pozostałe składniki, wyrobić gęstą masę.

"Uklepać" równomiernie w formie wyłożonej papierem do pieczenia. Włożyć do lodówki.

 

Do garnka włożyć masło, śmietanę, miód i kakao. Podgrzewać na małym  ogniu  stale mieszając, aż wszystkie składniki rozpuszczą się i połączą, a masa będzie gładka. Następnie zdjąć garnek z ognia i odstawić na 3-4 minuty, do lekkiego przestudzenia.

Do masy wsypać  płatki i mieszać delikatnie, aż wszystkie kulki będą dokładnie oblepione masą. Masę rozłożyć na schłodzonym spodzie. Ponownie umieścić w lodówce.

 

W małym garnuszku umieścić czekoladę, alkohol, wodę i rozpuścić w kąpieli wodnej, aż masa będzie gładka i błyszcząca. Po rozpuszczeniu zmiksować na gładko z masłem.

W międzyczasie ubić na sztywno białka.

Do masy czekoladowej po kolei wbijać żółtka, miksując, następnie delikatnie wmieszać  pianę z białek.

Śmietanę kremówkę ubić, pod koniec dodając  cukier puder.  Ubitą dodać do masy czekoladowej, delikatnie wymieszać.  Masę rozłożyć na przygotowanym spodzie.

Odłożyć do stężenia, min na 3 godziny. W międzyczasie na lekko zastygłym kremie można za pomocą  widelca wykonać dekorację ciasta, Ew. jeszcze posypać cukrowymi perełkami.

z czekoladowym musem

Wiosenne słodkości!

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Niewielkie drożdżowe placuszki, zrolowane ze świeżym szpinakiem oraz salami bądź boczkiem (ciągle nie mogę się zdecydować, która wersja bardziej mi smakuje).

Jedna porcja w sam raz na mały głód, kilka pizzerinek zaspokoi apetyt nawet wielkiego żarłoka.

Pizza w wersji mini sprawdza się w moim domku lepiej niż tradycyjna wersja.

Tym bardziej, że smakuje również na zimno, może stanowić smaczne drugie śniadanko w szkole lub pracy.

ze szpinakiem, boczkiem i salami

składniki:

ciasto:

200 g białej mąki chlebowej

300 g mąki pszennej pełnoziarnstej

40 g świeżych drożdży 

łyżeczka cukru

łyżki oliwy

1/2 łyżeczki soli

1/2 szkl ciepłej wody

nadzienie:

sos pomidorowy (użyłam keczupu z dyni)

plastry salami lub boczku

świeży szpinak

starty ser żółty

 

Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie, dodać cukier i łyżkę białej mąki. Odstawić na 15 minut.

Dodać pozostała składniki, wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, odłożyć na godzinę, pod przykryciem, w ciepłe miejsce.

Po tym czasie ciasto wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę, rozwałkować na prostokąt grubości ok 5 mm.

Ciasto posmarować sosem pomidorowy, układać na przemian listki szpinaku i plasterki wędliny, na końcu posypać startym serem.

z salami lub boczkiem

Zwinąć jak roladę.

Kroić w plastry grubości ok 1,5 - 2 cm.

Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Odstawić jeszcze na ok 20 minut.

Piec około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni.

Smakują zarówno podane na ciepło, jak i na zimno.

z boczkiem lub salami 

niedziela, 12 kwietnia 2015

Drożdżówka składająca się z kilku, z pozoru niezależnych, czym innym nadzianych ciast.

Extra pomysł dla niezdecydowanych!

Niesamowita:)

Wygląda bardzo ładnie, pysznie smakuje. 

Na co dzień i od święta.

Przepis mam już od dawna, nie pamiętam skąd.

Jakiś czas temu widziałam na którymś z blogów podobne ciacho upieczone w odpowiedniej foremce w roli świątecznej drożdżowej baby - przyznaję, bardzo efektowna odsłona.

z czterema nadzieniami

składniki:

ciasto:

500 g mąki pszennej

2 żółtka

250 ml ciepłego mleka

100 g masła

szczypta soli

30 g świeżych drożdży

100 g cukru

nadzienie serowe:

125 g twarogu sernikowego

2 łyżki cukru

1 żółtko

2 łyżki soku z cytryny

nadzienie makowe:

100 g maku z puszki

1 łyżka cukru

2 łyżki bułki tartej

1 łyżeczka cynamonu

1 łyżka wódki

nadzienie orzechowe:

100  zmielonych orzechów

2 łyżki bułki tartej

125 ml mleka

2 łyżki cukru

1 łyżka wódki

nadzienie dżemowe:

ulubiony, ciemny dżem (mój wiśniowy)

 

Mąkę przesiać do miski, dodać cukier, wlać mleko, wkruszyć drożdże, wymieszać, odstawić na 30 minut.

Masło stopić, wystudzić, posolić.

Do ciasta dodać żółtka i masło, wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, w razie potrzeby podsypując mąkę.

Odstawić na kolejne 30 minut.

 

Ser utrzeć z pozostałymi składnikami nadzienia. Podobnie postąpić z nadzieniem makowym i orzechowym.

 

Ciasto ponownie krótko wyrobić, podzielić na 4 części. Każdą rozwałkować na prostokąt, posmarować jednym nadzieniem, zwinąć wzdłuż dłuższego brzegu jak roladę.

W natłuszczonej tortownicy ułożyć poprzeplatane między sobą roladki.

Piec ok 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Wystudzić, posypać cukrem pudrem.

z dżemem, serem, orzechami

Spotkałam się z innym sposobem wykonania tego ciasta: zamiast czterech rolad można rozwałkować cienko ciasto, powycinać kółka i zrobić całą masę pierogów z w.w. czterema nadzieniami. Później pierogi poukładać warstwowo w tortownicy. Może kiedyś spróbuję i tak:)

Wiosenne słodkości!

sobota, 11 kwietnia 2015

Najdelikatniejszy sernik, jaki udało mi się zrobić.

Lekki jak chmurka, prosty jak stół, kremowy, pyszny, idealny!

Spód upieczony z dodatkiem amoniaku jest boski, widelczyk wchodzi weń jak w masełko.

Polewa zainspirowana sernikiem nowojorskim pasuje jak ulał.

Duża blacha naprawdę rewelacyjnego ciacha.

idealny

składniki:

ciasto:

200 g mąki pszennej

1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

2 łyżki cukru

łyżka jogurtu greckiego

1 jajko

75 g margaryny

1/2 łyżeczki amoniaku

masa serowa: (wszystkie składniki koniecznie w temperaturze pokojowej!)

1500 g trzykrotnie zmielonego twarogu

400 g jogurtu greckiego

7 jaj

1 szkl cukru

2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

3 łyżki mąki ziemniaczanej

polewa:

400 g jogurtu greckiego

2 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

 

 

ciasto:Jajo utrzeć z cukrem, dodać śmietanę oraz mąkę ziemniaczaną.

Na stolnicę przesiać mąkę z amoniakiem, dodać margarynę, posiekać.

Dodać masę jajeczną, wyrobić gładkie ciasto. Odłożyć na godzinę do lodówki.

Schłodzone ciasto rozwałkować na oprószonej mąką stolnicy, przełożyć do natłuszczonej foremki, piec w temp. 180 stopni, ok 20 min.

Wystudzić.

 

Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na dnie ułożyć ciasto.

 

Wszystkie składniki masy serowej umieścić w misie miksera, miksować krótko, tylko do połączenia składników.

 

masa serowa: Na ciasto w foremce wylać masę serową. Wierzch przykryć folią aluminiową. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, po ok 10 minutach obniżyć temperaturę do 160 stopni. Piec sernik jeszcze 90 minut.

W czasie pieczenia nie zaglądać do środka!

Po tym czasie piekarnik wyłączyć, zostawić ciasto w środku jeszcze godzinę, następnie wyjąć je, wystudzić w temperaturze pokojowej, po czym schłodzić w lodówce (najlepiej całą noc).

 

polewa: Jogurt wylać na sitko wyłożone gazą. Odstawić nad garnkiem tak, by z jogurtu swobodnie mogła ściekać woda. Powinno to zająć ok 3 godzin.

 

Następnie do osączonego jogurtu dodać cukier puder i sok z cytryny. Zmiksować. 

Polewę rozsmarować na wierzchu sernika. Schłodzić.

z polewą jogurtową

Wiosenne słodkości!

piątek, 10 kwietnia 2015

Taki sobie, piątkowy obiad, naprędce wymyślony, z tego, co właśnie w lodówce.

Łatwy, nieskomplikowany, smaczny.

Czy robiliście naleśniki z mineralną wodą gazowaną? Spróbujcie koniecznie, są bardzo smaczne, delikatne i puszyste:)

zapiekane pod mozzarellą

składniki:

ciasto:

1 szkl mąki pełnoziarnistej

3/4 szkl mleka

szczypta soli

jajko

ok 1/2 szkl wody mineralnej gazowanej

łyżka oliwy

farsz:

450 g mrożonego szpinaku

cebula

2 ząbki czosnku

250 g twarogu

sól, pieprz do smaku

2 łyżki oliwy

ponadto:

dwa pomidory

125g mozzarelli

 

Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić posiekaną cebulę, zeszklić, dodać szpinak. Zmniejszyć ogień do minimum, przykryć patelnię, podgrzewać od czasu do czasu mieszając aż szpinak się rozmrozi i odparuje.

Dodać drobniutko posiekany czosnek, doprawić do smaku smażyć 2-3 minuty.

Lekko przestudzić, dodać rozkruszony twaróg. Wymieszać.

 

Mąkę przesiać do miski, dodać sól, mleko, oliwę i jajo, miksować dodając tyle wody, by uzyskać ciasto o odpowiedniej konsystencji.

Rozgrzać patelnię, przed wlaniem pierwszej porcji ciasta lekko ją natłuścić. Naleśniki usmażyć z obu stron na złoto.

 

Na środek każdego nakładać porcję farszu, składać jak kopertę. Układać w naczyniu żaroodpornym (złożeniem do dołu).

Pomidora sparzyć, obrać, pokroić w plastry. Mozzarellę również pokroić w plastry.

Naleśniki obłożyć plastrami pomidorów i sera.

Wstawić do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. 

Piec około 15 minut, aż ser ładnie się rozpuści.

ze szpinakiem i serem

 

 
1 , 2
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów