w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl
wtorek, 30 kwietnia 2013

Wypatrzyłam sobie to ciacho jakiś czas temu już, o tutaj :)

No i chciałam spróbować. Najpierw zrobiłam klasyczne, jasne (gdzieś zapodziały mi się zdjęcia), dziś skusiłam się na wersję z kakao.

Problem polegał na tym, że miałam spisane składniki, nie pamiętałam natomiast kolejnych kroków przygotowywania.

Improwizowałam trochę, ale ciasto wyszło bardzo dobre, ładnie wytrąciły się trzy warstwy: dolna, zwarta, zakalcowata ale smaczna, środkowa - budyniowa oraz górna, przypominająca klasyczny biszkopt.

 magiczne

składniki:

4 jaja

150 g cukru

1 łyżka wody

125 g masła

100 g mąki pszennej

15 g ciemnego kakao

1/2 l mleka

4 krople octu

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 

szczypta soli 

Żółtka utarłam z cukrem, z dodatkiem łyżki wody.  Dodałam przesianą mąkę, kakao, ekstrakt waniliowy i mleko. 

Białka ubiłam z solą i octem.

Delikatnie wymieszałam obie masy.

Piekłam w szklanym, prostokątnym naczyniu żaroodpornym ok godziny w temperaturze 170 stopni.

czekoladowe 

 

niedziela, 28 kwietnia 2013

Idealna potrawa na wytworny niedzielny obiad.  

Cudnie pachnie, apetycznie wygląda, wspaniale smakuje - najlepiej z ziemniakami:) 

z oscypkiem i żurawiną 

składniki:

dwie pojedyncze piersi kurczaka

2-3 łyżki przyprawy do kurczaka

3-4 łyżki oliwy z oliwek

4 małe wędzone oscypki

słoik żurawiny do mięs

Mięso ponacinać w poprzek w odległości ok 1- 1,5 cm, dość głęboko, uważając, by nie przeciąć do końca. 

Oliwę wymieszać z przyprawą do kurczaka, natrzeć mięso, odłożyć na 30 minut do lodówki. 

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200 stopni, mięso umieścić w worku do pieczenia, piec około 30 minut.

Ser pokroić na mniejsze kawałki. 

Worek delikatnie rozciąć, w nacięcia włożyć kawałki sera. Zapiekać jeszcze ok. 10 minut - do chwili aż ser się rozpuści.

Podawać z żurawiną. 

pieczona z oscypkiem, z żurawiną 

sobota, 27 kwietnia 2013

Próbuję sobie przypomnieć tekst reklamy rafaello z tv. Jak to szło?

Coś o bieli było, o kokosie i o migdałowym wnętrzu...pasuje:)

Mój autorski sernik :)

Powstał na bazie przepisu na sernik nowojorski. I przyznam nieskromnie, wyszedł pyszny!

I odtąd już nieśmiało mogę powiedzieć, że moja miłość do serników wreszcie doczekała się wzajemności :D 

 z migdałami i kokosem

składniki:

spód:

70 g migdałów

120 g herbatników

100 g masła

ser: 

1 kg trzykrotnie zmielonego sera

1 szkl. cukru

3 łyżki mąki pszennej

1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego

50 ml likieru amaretto

3 jajka

1 żółtko

30 g kokosu 

polewa: 

200 ml kwaśnej śmietany 18%

1 łyżka ekstraktu waniliowego

1 łyżka cukru pudru 

 

Herbatniki i migdały umieścić w malakserze, zmiksować, dodać stopione masło. Masą wykleić dno tortownicy, schłodzić w lodówce. 

Wszystkie składniki masy serowej (koniecznie w temperaturze pokojowej) umieścić w misie miksera. Zmiksować szybko (tylko do połączenia składników).

Wylać na ciasteczkowo-migdałowy spód.

Przykryć folią aluminiową.

Na dno piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni włożyć dużą formę z gorącą wodą.

Sernik umieścić na środkowym poziomie piekarnika. Zamknąć drzwiczki, piec 10 minut.

Po tym czasie temperaturę zmniejszyć do 160 stopni i piec kolejną godzinę (bez zaglądania do środka.

Następnie wyłączyć piekarnik i zostawić w środku sernik na kolejną godzinę. 

Potem wyjąć ciasto, wystudzić, włożyć do lodówki na 12 godzin.

Śmietanę wymieszać z cukrem pudrem i ekstraktem waniliowym.

Migdały uprażyć na suchej patelni.

Wafelek zetrzeć na tarce.

Wierzch sernika posmarować śmietaną, posypać migdałami i okruchami wafelka. 

z mogdałami i kokosem 

 

piątek, 26 kwietnia 2013

Lada dzień maj.  Gdzie nie spojrzeć zieleń, świeża, soczysta, tysiące odcieni zieleni! 

Zaczynają już kwitnąć krzewy sycąc nasze zmysły cudownym zapachem i całą feerią barw. Póki co brzęczące owady kręcą się wokół wonnych wiosennych kwiatów.

U mnie dziś na talerzu iście wiosenne, kolorowe i pachnące danie. Łatwe do przygotowania, lekkie i rozkosznie smaczne - serowe kluseczki z całą górą karmelizowanych owoców.

z karmelizowanymi owocami 

składniki:

kluski: 

250 g sera twarogowego typu włoskiego

200 g mąki pszennej

1 jajko

1/2 łyżeczki soli

owoce w karmelu:

dowolne owoce, np kiwi, 1/4 ananasa, nieduża kiść winogron, mała pomarańcza

2 łyżki masła

4 łyżki cukru 

2 łyżki ekstraktu waniliowego

Z podanych składników szybko zagnieść ciasto,  odłożyć na kilka minut do lodówki.

Podzielić na dwie części, uformować wałek, spłaszczyć widelcem, ciąć ukośnie kluseczki.

Wrzucać partiami na osolony wrzątek, gotować 2-3 minuty od chwili wypłynięcia na powierzchnię.

Owoce obrać, pokroić w kawałki, skropić ekstraktem waniliowym.

Masło roztopić, wsypać cukier i mieszać aż się rozpuści i zacznie karmelizować.

Wrzucić owoce, mieszać aby dokładnie pokryły się karmelem. 

Kluseczki podawać polane karmelem i udekorowane owocami.

 

czwartek, 25 kwietnia 2013

Pogoda nas rozpieszcza ostatnio- nie ma nic przyjemniejszego niż po ciężkim dniu w pracy usiąść po poludniu na zalanym słońcem tarasie!

I na takie właśnie, leniwe popołudnie polecam proste, szybkie i niezwykłe w smaku danie, wypatrzone w broszurce "Dania na letnie przyjęcia".

Dhodak, indyjskie naleśniki, w oryginale z ogórkami, u mnie z cukinią.

indyjskie naleśniki z ogórkami, cukinią

składniki:

150 g kaszy manny

150 g wiórków kokosowych

150 g ogórka w plasterkach (ja użyłam startej na tarce o grubych oczkach cukinii)

1 łyżka brązowego cukru

ok 200 ml wody 

szczypta soli

olej ryżowy do smażenia

 

jogurt naturalny i nieco startej cukinii, lub dip jogurtowo-czosnkowy

 

Kaszę wymieszać z kokosem, dodać cukinię (ogórki), cukier i sól. Dolać tyle wody, aby powstało gęste ciasto (u mnie cała szklanka).

Ciasto kłaść porcjami na mocno rozgrzanym oleju, smażyć z obu stron na złoto.

Podawać z dodatkiem jogurtu naturalnego i startej cukinii bądź z dipem.

Naprawdę niebanalny, szybki i smaczny posiłek. 

z ogórkiem lub cukinią 

 

środa, 24 kwietnia 2013

Przepis na tę niecodzienną sałatkę dostałam od koleżanki Marty:)

Wypróbowałam (oczywiście troszkę po swojemu zmieniłam) i wyszło naprawdę fajnie.

Zachwyca przede wszystkim jej wygląd - wspaniale prezentuje się na stole, kroi się jak tort. Do tego jest smaczna i pożywna. 

Polecam

pieczarkowa polana 

składniki:

  • duży słoik marynowanych pieczarek
  • po 3-4 ugotowane marchewki i ziemniaki
  • podwójny filet z kurczaka
  • szczypiorek, rzeżucha, natka pietruszki
  • 15 dkg startego sera żółtego
  • 1/2 l ogórków konserwowych
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 3 łyżki majonezu
  • 3 łyżki jogurtu natrualnego
  • łyżeczka żelatyny
  • przyprawa gyros
  • olej do smażenia
  • sól, pieprz, do smaku

Mięso pokroiłam w dość drobną kostkę, oprószyłam przyprawą gyros. Usmażyłam na patelni, osączyłam na papierowym ręczniku nadmiar tłuszczu.

Ugotowane warzywa, ser oraz jajka starłam osobno na tarce o grubych oczkach.

Ogórki pokroiłam w drobną kosteczkę.

Zieleninę posiekałam.

Jogurt, majonez i żelatynę wymieszałam. 

Tortownicę wyłożyłam folią spożywczą.

 pieczarkowa polana z kurczakiem gyros

Na dnie ułożyłam pieczarki, kapeluszami w dół  (w słoiku z pieczarkami miałam także sporo marynowanej marchewki i cebulki, ułożyłam je między pieczarkami, dodały smaku, ale zielenina była mało widoczna. Następnym razem ułożę je dopiero na zielonych warzywach).

Między pieczarkami ułożyłam siekaną zieleninę.

Następnie układałam kolejno: marchewkę, mięso, ogórki, ser żółty, zielniaki, jajka. Każdą warstwę dociskałam dłonią, wyrównywałam jej powierzchnię, oprószałam odrobiną soli i pieprzu oraz smarowałam sosem.

Chłodziłam w lodówce całą noc.

Przed podaniem na wierzch tortownicy przyłożyłam duży, płaski talerz, odwróciłam do góry dnem, delikatnie wypięłam brzeg tortownicy, zdjęłam dno, usunęłam folię.

pieczarkowa polana

  

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Do niedawna właściwie nie jadłam makaronu, w rosole jedynie.

Moja córka jednak wprost przepada za makaronem - nie było więc wyboru, trzeba się było przestawić.

Teraz makaronowe dania przyrządzam dość często, są szybkie, smaczne i pożywne. Do makaronu można "przemycić" właściwie wszytskie, nie zawsze chętnie jadane składniki.

Dziś jedno z moich ulubionych połączeń: brokuły, mozarella i suszone pomidory - pycha! 

z brokułem, suszonymi pomidorami i mozarellą 

składniki:

350 g makaronu kokardki

słoik suszonych pomidorów w oleju

125 g mozarelli

400 g brokułów 

1 ząbek czosnku 

sól/pieprz do smaku

Makaron ugotować al'dente wg przepisu na opakowaniu.

Brokuł podzielić na różyczki, obgotować kilka minut w osolonej wodzie. 

Pomidory osączyć z zalewy (oliwę zostawić), pokroić w paseczki.

Ser pokroić w niewielkie kawałki.

Oliwę rozgrzać na patelni, wrzucić czosnek, po chwili pomidory. Dodać osączone brokuły, makaron i ser.

Podgrzewać wstrząsając patelnią, aż ser się rozpuści.  

Doprawić.

Podawać od razu po przyrządzeniu. 

 

niedziela, 21 kwietnia 2013

Jeżeli szukacie przepisu na naprawdę pyszną i rozpływającą się w ustach szarlotkę, przywodzącą na myśl tradycyjne, babcine ciasto, to ten przepis jest dla Was.

Przygotowanie wymaga troszkę więcej czasu, ale efekt jest wart zachodu.

Ciasto wygląda wspaniale, smakuje wyśmienicie, a cały dom wypełnia niesamowity, apetyczny zapach. 

z pomarańczową nutką 

składniki:

2 kg jabłek

pomarańcza (sok i skórka)

3/4 szkl cukru kryształu

2 1/2 szkl mąki pszennej 

250 g margaryny 

3 żółtka

3/4 szkl cukru pudru

cukier waniliowy 

szczypta cynamonu

Żółtka utrzeć z cukrem waniliowym i 1/2 szkl cukru pudru.

Mąkę przesiać, uformować kopczyk, w środku zrobić wgłębienie, wlać w nie kogel- mogel. Dodać margarynę (prosto z lodówki), posiekać nożem.

Zagnieść szybko ciasto. Uformować kulę, włożyć na mininum 30 minut do lodówki.

Jabłka obrać, zetrzeć na tarce, włożyć do szerokiego rondla, dodać sok wyciśnięty z pomarańczy. Dusić na małym ogniu aż jabłka zmiękną.

Dodać cukier kryształ, cynamon i skórkę startą z pomarańczy. Zagotować, odstawić.

Ciasto podzielić na dwie części.

Jedną (może być nieco większa) rozwałkować i ułożyć w tortownicy nasmarowanej tłuszczem. 

Nakłuć, boki od góry wylepić folią aluminiową (zapobiegnie nadmiernemu zsuwaniu się ciasta), piec około 12-15 minut (aż lekko się zrumieni) w piekarniku nagrzanym do 190 stopni Celsjusza.

zapobiega zsuwaniu się ciasta kruchego 

Na podpieczony placek wyłożyć jabłka, wyrównać powierzchnię.

Drugą porcję ciasta rozwałkować, pokroić na ok 1,5 cm paski, układać na jabłkach kratkę.

Szarlotkę piec jeszcze około 15 minut w tej samej temperaturze.

Lekko wystudzone ciasto posypać pozostałym cukrem pudrem. 

z pomarańczową nutką 

sobota, 20 kwietnia 2013

Przepis podpatrzyłam na tym blogu.

Nie udało mi się zrobić idealnych kropek, ale mimo to sernik wyglądał bardzo efektownie.

Z całą pewnością nie raz jeszcze go upiekę. 

Sernik był mało słodki, mocno gorzko-czekoladowy. W moim otoczeniu mam raczej amatorów słodszych wypieków, dlatego następnym razem zmienię nieco składniki, by zadowolić wszystkich łasuchów. Podam oryginalny przepis z moimi propozycjami zmian.

Spód był kruchy, ale nie kruszył się, ser miał idealnie kremową konsystencję. Miałam tylko problem z polewą, zrobiłam zbyt twardą - utrudniała krojenie tego mięciutkiego, delikatnego ciasta.  

w czekoladowe kropki 

składniki:

spód:

200 g pokruszonych herbatników

100 g roztopionego masła

1/4 szkl kakao (uważam, że wystarczy płaska łyżka)

2 łyżki cukru 

ser:

1 kg trzykrotnie zmielonego sera

1 szkl cukru (można dodać więcej)

4 jaja

110 g ciemnej czekolady (proponuję tabliczkę mlecznej)

2 łyżeczki esencji waniliowej

200 ml kwaśnej śmietany (dałam jogurt grecki)

1,5 łyżki mąki ziemniaczanej (nie było w przepisie, ale dodałam)

ponadto:

polewa czekoladowa (powinna być miękka)

cukrowe dekoracje (u mnie drobny maczek) 

 

Hrebatniki wrzuciłam do malaksera, zmiksowałam z kakao i cukrem, dodałam roztopione masło.

Masą, przypominającą nieco bułkę tartą wyłożyłam dno formy pokrytej papierem do pieczenia. Na czas przygotowania masy serowej włożyłam do lodówki.

Czekoladę roztopiłam w kąpieli wodnej. 

Ser zmiksowałam z jajami, cukrem, esencją waniliową i jogurtem. Dodałam mąkę. Trzeba pamiętać, by wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej (wyjęte z lodówki co najmniej 3 godziny wcześniej) oraz, że ser nie lubi długiego miksowania - niepotrzebnie ulega wtedy napowietrzeniu, rośnie podczas pieczenia, pęka a potem opada.

Odlałam szklankę masy serowej, resztę wylałam na ciasteczkowy spód.

Czekoladę wymieszałam z odłożonym serem, masę przełożyłam do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką.

Wyciskałam w jasnym cieście czekoladowe kropki - należy uważać, żeby się nie połączyły. 

w czekoladowe kropki

Piekarnik rozgrzałam do temperatury 160 stopni.

Na dno włożyłam formę z wrzątkiem.

Tortownicę przykryłam folią aluminiową. Włożyłam sernik do piekarnika.

Piekłam ok 1 godziny o 15 minut. Ważne, żeby w trakcie pieczenia nie zaglądać do piekarnika, sernik tego nie lubi.

Wyłączyłam piekarnik i zostawiłam wewnątrz sernik na kolejną godzinę.

Później uchyliłam drzwiczki, ale wciąż jeszcze sernik zostawiłam w środku, na następną godzinę.

Później sernik wyjęłam, wystudziłam i włożyłam na noc do lodówki.

Rano ciasto polałam polewą czekoladową i udekorowałam cukrowymi perełkami.

czwartek, 18 kwietnia 2013

Cudowna aura nie skłania do długiego stania przy kuchni.

Za to ruch na świeżym powietrzu wzmaga apetyt.

Trzeba więc wymyślać dania pożywne i w miarę szybkie do przygotowania. 

Proponuję takie właśnie mini-pizze, łódeczki pełne pysznych, pachnących dodatków przywodzących na myśl słoneczną Italię.

z mozarellą, pesto, polędwicą 

składniki:

ciasto:

200 g mąki pszennej

200 g mąki pszennej razowej

25 g drożdży

250 ml ciepłej wody

2 łyżki oliwy z oliwek + 2 łyżki do blachy i natłuszczenia ciasta przed formowaniem 

1/2 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki cukru

nadzienie:

400 g młodej cukinii

łyżeczka soli

300 g polędwiczki wieprzowej 

250 g twarogowego serka włoskiego

250 g mozarelli

4 duże łyżki zielonego pesto 

sól/pieprz 

kilka czarnych oliwek 

Drożdże wkruszyć do miski, dodać wodę, rozmieszać. Wlać 2 łyżki oliwy, dodać cukier, sól i mąkę - wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Pozostawić na godzinę w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

Cukinię pokroić na plasterki ok 3 mm, posolić, odstawić.

Polędwiczkę pokroić na ok 7 mm plastry, rozbić dłonią, posypać solą i pieprzem.

Patelnię mocno rozgrzać, smażyć polędwiczki z obu stron po ok 2-3 minuty (bez tłuszczu), pokroić mięso w słupki. Następnie podobnie na tej samej patelni obsmażyć cukinię.

Twaróg rozgnieść widelcem, wymieszać z pesto.

Mozarellę pokroić na niewielkie kawałki.

Ciasto podzielić na 8 części, każdą lekko natłuścić, rozwałkować na ok 10 cm okrągły placek.

Placki smarować twarogiem z pesto.

Dwa przeciwległe brzegi każdego placka zawinąć lekko do środka (utworzy się taki prawie-prostokąt), powstałe brzegi lekko podciągnąć do góry i zlepić, formując łódeczkę. 

Układać mięso, mozarellę i cukinię.

Piec około 15 - 20 minut  w piekraniku nagrzanym do 180 stopni.

Po wyjęciu z piekarnika w każdą łódeczkę wcisnąć kilka oliwek. 

Acha, no i jak w prawdziwych Włoszech - nie dodajemy keczupu

z mozarellą, polędwicą, cukinią, pesto 

  

 
1 , 2 , 3
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów