w moim magicznym domu...tutaj kuchnia, dobra kuchnia...zainteresowanych rękodziełem zapraszam na drugi blog 6nieborobotki.blogspot.com ... podoba Ci się u mnie? chcesz o coś zapytać? napisz asakuc@interia.pl
piątek, 28 lutego 2014

Po wczorajszym "tłustoczwartkowym" obżarstwie dziś sałatka!

Właściwie, to często jadam sałatki. 

Zwykle są to tzw "śmieciówki", wrzucam do miski wszystko, co mam pod ręką, albo to, na co mam ochotę, naprędce dobieram sos i gotowe.

Czasem korzystam z gotowego przepisu, czasem też wybieram tylko jakiś element, do którego dobieram resztę.

Są takie zestawienia, które szczególnie przypadają mi do gustu, do nich wracam.

W tej sałatce wyjątkowy jest sos - dotąd robiłam czosnkowy (często) albo koperkowy (rzadziej), tym razem połączyłam oba.

Do tego świeże, chrupiące warzywa, feta i mamy pyszną, kolorową, wiosenną sałatkę.

 sosem koperkowo-czosnkowym

składniki:

sos:

pęczek koperku

2-3 ząbki czosnku

3 łyżki oliwy

3 łyżki jogurtu greckiego

łyżka soku z cytryny

1/4 łyżeczki cukru

sól, pieprz do smaku

sałatka:

opakowanie sera feta

sałata lodowa

czerwona papryka

pęczek rzodkiewek

2 pomidory

zielony ogórek

cebula

puszka kukurydzy

 

Czosnek przeciskamy przez praskę, ucieramy z oliwą i solą, dokładnie mieszamy z jogurtem. Dodajemy pozostałe składniki, drobno posiekany koperek na końcu. Odstawiamy na 15 minut do lodówki.

Kukurydzę osączamy.

Kroimy:

ser, pomidory i ogórek w kostkę, cebulę w piórka, paprykę w paseczki, rzodkiewki w plasterki.

Wszystkie składniki sałatki delikatnie mieszamy, dodajemy sos.

 z  sosem koperkowo-czosnkowym

środa, 26 lutego 2014

Tłusty czwartek jutro. Nie wiem, czy zdążę jeszcze z pączkami, bardzo mam ochotę dopełnić tradycji, ale z czasem będzie kiepsko...

Póki co dziś jeszcze faworki.

Na wielu różnych blogach widzę, że nazwy chrust używa się zamiennie z nazwą faworki.

Według moich informacji, choć oba rodzaje słodkości wyglądają bardzo podobnie, w przeciwieństwie do chrustu, faworki nie są chrupiące, raczej mięciutkie, puszyste, doskonałe.

Te właśnie takie są, idealne świeżutkie, posypane cukrem pudrem, ale smakują nawet kilka dni po wysmażeniu.

 na jogurcie

składniki:

300 g mąki tortowej

4 żółtka

3-4 łyżki jogurtu greckiego

1 łyżeczka proszku d pieczenia

szczypta soli

łyżka ekstraktu waniliowego

 

olej do smażenia

 

Z podanych składników wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. 

Ciasto ułożyć na stolnicy, spłaszczyć dłonią, porządnie zbić wałkiem. Następnie złożyć na pół i znów uderzać wałkiem. Czynność powtórzyć kilkakrotnie. 

Dzięki temu "zabiegowi" napowietrzymy ciasto, faworki wyjdą mięciutkie i puszyste.

"Zbite" ciasto odłożyć na 30 minut do lodówki.

Stolnicę lekko oprószyć mąką, ciasto rozwałkować bardzo cienko, pokroić w romby, na środku każdego zrobić podłużne nacięcie, dół ciasteczka przewlekać przez środek.

Faworki smażyć w rozgrzanym oleju, z obu stron na złoto.

Osączyć na papierowym ręczniku.

Posypać cukrem pudrem.

 na jogurcie

Tłusty czwartek 2014 Bardzo Tłusty Czwartek 2014 Karnawałowe smażenie

wtorek, 25 lutego 2014

Jeśli macie ochotę na coś niebanalnego, niezwykle chrupiącego, łatwego do przygotowania - ten "chruścik" będzie dla Was idealny!

Ma piękny kształt, który uzyskamy dzięki temu, że ciasto lejemy przez...lejek!

Chruścik wspaniale smakuje posypany cukrem pudrem, a także z dodatkiem odrobiny różanej marmolady.

Przepis znaleziony wśród zapisków Babci.

chruścik lany

składniki:

5 łyżek mąki tortowej

2 jaja

1/2 szkl mleka

2 łyżki ekstraktu waniliowego

 

olej do smażenia

 

Z żółtek, mąki i mleka wyrobić ciasto bardziej gęste niż na naleśniki.

Białka ubić na sztywną pianę, razem z ekstraktem waniliowym delikatnie wmieszać w ciasto.

Olej rozgrzać. 

Porcja ciasta wlewać do lejka.

Do gorącego oleju lać ciasto przez lejek "sznureczkiem", powoli poruszając lejkiem spiralnie, tworząc gniazdka.

Smażyć chruścik z obu stron na złoto. 

Osączyć na papierowym ręczniku.

Posypać cukrem pudrem.

chrust

Bardzo Tłusty Czwartek 2014 Tłusty czwartek 2014 Karnawałowe smażenie

 

poniedziałek, 24 lutego 2014

O takim sposobie przygotowywania szynki dowiedziałam się od mojej koleżanki, która - jak sama przyznała - ma bzika na punkcie zdrowego jedzenia.

Szynka jest naprawdę niezwykła - miękka, soczysta, aromatyczna; właściwie wszyscy, którzy jej próbują mówią, że wygląda i smakuje raczej jak pieczona.

Na kanapeczki idealna.

na kanapki

składniki:

ok 1 kg kawałek szynki

2 ząbki czosnku

garść ulubionych ziół i przypraw

 

kilka kuleczek ziela angielskiego

2 listki laurowe

sól

 

Szynkę umyć, osuszyć, natrzeć przeciśniętym przez praskę czosnkiem i przyprawami.

Ich ilość i zestaw zależy od naszych upodobań kulinarnych, ja użyłam po troszku wszystkiego, co miałam pod ręką: suszonej papryki słodkiej i ostrej, majeranku, oregano, bazylii, świeżego rozmarynu, przyprawy do wieprzowiny).

Mięso włożyć do miski, szczelnie owinąć folią, odstawić w chłodne miejsce na minimum 12 godzin.

 

Szynkę razem z przyprawami włożyć do garnka, dodać ziele i liść laurowy, zalać wodą tyle, aby było ok 2 cm ponad poziom mięsa. Posolić (ilość soli zależy od rodzaju przypraw, jakich użyjemy, mnie wystarczyła płaska łyżka).

Szynkę doprowadzić do wrzenia, gotować 5 minut, odstawić pod przykryciem (w widzie!), tym razem na 24 godziny.

Garnek ponownie wstawić na ogień, doprowadzić do wrzenia, gotować godzinę.

Wyjąć, wystudzić, kroić jak wędlinę.

gotowana w ziołach

Domowy Wyrób

sobota, 22 lutego 2014

O połączeniu mięty i czekolady dużo pisać nie będę - przejść obok niego obojętnie nie można: są tacy, którzy je kochają, są i tacy, co na samo wspomnienie się krzywią.

Znam i jednych, i drugich, należę zdecydowanie do tych "zakochanych".

Te trufle to taka moja wariacja na temat wykorzystania ekstraktu miętowego, którego blisko pół litra "wstawiłam" latem.

Trufle bardzo kremowe, mięciutkie - wprost rozpływają się w ustach.

Mocno czekoladowe, z delikatnym, miętowym aromatem.

Przepyszne!

Moja modyfikacja przepisu podpatrzonego kiedyś na kanale "Kotlet.tv"

Dodam jeszcze, że te małe, zielone listeczki to świeże, tegoroczne już gałązeczki mięty z mojego ogródka! Wiosna tuż tuż:)

bardzo czekoladowe

składniki:

150 ml śmietany kremówki

400 g ciemnej, gorzkiej czekolady

50 g miodu 

50 g masła

3 łyżki miętowego ekstraktu

-------------------

sypkie kakao 

 

 

Śmietanę wstawić na ogień, dodać miód i masło, mieszać do rozpuszczenia.

Dodać ekstrakt miętowy, wymieszać, podgrzać do granicy wrzenia.

Zdjąć z ognia, wrzucić połamaną na niewielkie części czekoladę.

Mieszać aż czekolada się rozpuści i powstanie gładka, lśniąca masa.

Odstawić na 3 godziny do lodówki.

Formować trufle *

Obtoczyć w kakao.

Przechowywać w lodówce.

z miętową nutką

Trufle można przygotować tradycyjnie - okrągłe : nabieramy porcję masy, formujemy dłońmi niewielkie kuleczki.

Ja chciałam trufelki kwadratowe: ciepłą jeszcze masę wylałam na wyłożoną folią spożywczą kwadratową blaszkę. Schłodziłam "przepisowe" 3 godziny, po czym wyjęłam stężałą masę (razem z folią) na deskę do krojenia i nożykiem do pizzy pokroiłam na kwadraciki. 

Pralinki, trufelki, czekoladki... 3Pralinki, trufelki, czekoladki...

piątek, 21 lutego 2014

Nie wiem, jak Wy, ale my jesteśmy wielkimi fankami serów wszelakich.

Zwłaszcza takich, które można rozsmarować na chlebku. 

To mój pierwszy samodzielnie przygotowany serek. Gdybym przypuszczała, że jest tak prosty do wykonania i jednocześnie tak obłędnie smakuje, już dawno przygotowałabym taki.

Potrzebujemy tylko jogurtu greckiego (to mój ulubiony, kto zagląda ten wie:)), ulubionych ziół i dobrej oliwy, no i jeszcze trochę cierpliwości...

Oczywiście zmieniając przyprawy możemy dowolnie modyfikować jego smak.

Serek nie dość, że jest pyszny, rewelacyjnie wygląda, to jeszcze długo utrzymuje świeżość.

Przepis od znajomej, której bardzo dziękuję:)

 w oliwie

składniki:

2 duże opakowania greckiego jogurtu

ok 350 ml oliwy z oliwek

3 ząbki czosnku

3 gałązki rozmarynu

kuleczki kolorowego pieprzu

odrobina soli

 

Jogurt przelać do garnka, lekko podgrzać (mniej więcej do 50 stopni), posolić do smaku, wymieszać.

Durszlak wyłożyć podwójną warstwą czystej gazy bądź pieluchy tetrowej, umieścić nad garnkiem tak, by stabilnie stał, jednocześnie nie dotykając dna.

Jogurt wylać na durszlak, lekko potrząsnąć, odstawić do wystudzenia.

Następnie przełożyć do lodówki na 48 godzin, w tym czasie co najmniej raz odlać ciecz, która wycieknie do garnka.

Po tym czasie serek będzie miał odpowiednią, dość zwartą, ale bardzo kremową konsystencję.

Do słoiczka wrzucić 2 ząbki czosnku i 2 gałązki rozmarynu oraz kilka ziarenek pieprzu.

Dłońmi moczonymi w oliwie nabierać po troszku sera, formować kulki wielkości orzecha włoskiego, układać w słoiczku. 

Na wierzch włożyć ząbek czosnku, gałązkę rozmarynu i jeszcze trochę pieprzu.

Zalać oliwą.

Odłożyć do lodówki na minimum 24 godziny. 

 z jogurtu greckiego

Domowy Wyrób

środa, 19 lutego 2014

Takie danie jadłam dawno, dawno temu u moich niemieckich znajomych. 

Bardzo mi smakowało, poprosiłam o przepis.

Niedawno go znalazłam, wszystkie składniki miałam akurat pod ręką. Od razu zrobiłam.

Pyszne ziemniaczane kluski, do tego duszona kiszona kapusta i podsmażony boczek.

Bardzo rozgrzewa, szybko zaspokaja nawet największe apetyty, jest pyszne!

z kiszoną kapustą i boczkiem

 

składniki:

ciasto:

1 kg ugotowanych ziemniaków

200 g mąki pszennej

1 łyżka mąki ziemniaczanej

1/2 łyżeczki soli

jajko

ponadto:

500 g kapusty kiszonej

duża cebula

3 łyżki oleju

300 g wędzonego boczku

liść laurowy

po kilka ziarenek pieprzu, ziela angielskiego i jałowca

kminek

sól do smaku

 

Ziemniaki przepuścić przez praskę, dodać jajko, sól i mąki, wyrobić gładkie ciasto.

W zależności od ziemniaków, jeżeli czasem ciasto zbyt się klei, potrzeba dosypać nieco więcej mąki. 

Odrywać kawałki ciasta, formować ruloniki, spłaszczać je tłuczkiem do kotletów, kroić w ukośne kluseczki.

Gotować w osolonym wrzątku.

Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Rozgrzać tłuszcz, wrzucić cebulę, zrumienić.

Dodać pokrojoną kapustę, wlać tyle wody, aby przykryła kapustę. Wrzucić przyprawy, gotować do miękkości. 

Boczek pokroić w słupki, zrumienić na suchej patelni.

Kapustę, boczek i kluski wymieszać i jeść:)

z ziemniaków, z kapustą i boczkiem

Kuchnia niemiecka

wtorek, 18 lutego 2014

Już w ubiegłym roku miałam zakusy na te pączki. Jakoś tak zeszło, cały rok i w końcu są i u mnie:)

W sieci wiele różnych propozycji, mnie najbardziej podobał się przepis stąd.

Pierwsza partia niestety wylądowała w koszu - pączki sporo rosną, wzięłam za dużą porcję ciasta, nie dopiekły się w środku.

Kolejne były już jak trzeba - mięciutkie, puszyste, pyszne!

Bardzo dobrze przy nabieraniu ciasta sprawdziła się łyżka do nabierania lodów moczona w zimnym oleju.

 błyskawiczne

składniki:

400 g waniliowego serka homogenizowanego

2 łyżki cukru

2 szkl. mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

4 jajka

szczypta soli

kieliszek rumu 80 % (może być spirytus, lub ocet - dzięki temu pączki nie będą wchłaniały nadmiernej ilości tłuszczu podczas smażenia).

ponadto:

cukier puder lub cukier kryształ i cynamon do posypania

olej do smażenia ok 1 l

 

Serek, jajka i cukier dokładnie wymieszać  (użyłam do tego trzepaczki-rózgi).

Dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i sól, wymieszać na jednolitą masę.

W szerokim, niewysokim naczyniu rozgrzać olej, nabierać porcje ciasta i wrzucać do garnka.

Smażyć z obu stron na rumiano.

Wyjmować łyżką cedzakową, odkładać do osączenia na ręczniku papierowym.

Wystudzić i posypać cukrem pudrem lub jeszcze ciepłe obtoczyć w cukrze krysztale wymieszanym z dużą szczyptą cynamonu.

 

 z serka homogenizowanego

 Karnawałowe smażenie Bardzo Tłusty Czwartek 2014

Tłusty czwartek 2014

poniedziałek, 17 lutego 2014

Prawdziwy domowy chleb. Duży bochen, chrupiąca skórka, mięciutki, ciężki i wilgotny miąższ.

Chleb pszenno - żytni, na zakwasie, z dodatkiem drożdży i gotowanych ziemniaków, pieczony w garnku rzymskim.

Przygotowuje się go szybko, długo wyrasta, najtrudniej jest czekać ;)

Kiedyś piekłam już chleb z tego przepisu, nie miałam jeszcze garnka rzymskiego, użyłam naczynia żaroodpornego. Zauważyłam kilka różnic; przede wszystkim chleb z garnka rzymskiego jest bardziej wilgotny, dłużej zachowuje świeżość. 

Do pieczenia używamy tylko "połowy" garnka, tzn namoczonej dolnej jego części, bez przykrywki.

 z garnka rzymskiego

 

składniki:

3 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej

3 szkl mąki żytniej pełnoziarnistej

1 szkl zakwasu 

2 szkl ciepłej wody

2 łyżki brązowego cukru

25 g świeżych drożdży

5 łyżek oleju

1 łyżka soli

2 ugotowane ziemniaki

ponadto:

mąka do podsypania

tłuszcz i otręby gryczane do formy

 

W dużej misce wymieszać wodę i zakwas, dodać rozkruszone drożdże i cukier, rozetrzeć drewnianą łyżką.

Dodać mąkę, sól i rozgniecione ziemniaki, Wyrobić ciasto, pod koniec wyrabiania dodać olej.

Ciasto oprószyć mąką, przykryć ściereczką, odstawić na kilka godzin do wyrośnięcia (moje rosło 4 godziny).

Po kilku godzinach ciasto przełożyć na wysypaną mąką stolnicę, krótko  zarobić. 

Garnek rzymski (dolna część) moczyć przez ok 30 minut, następnie w środku osuszyć papierowym ręcznikiem, natłuścić i wysypać otrębami gryczanymi.

Przełożyć ciasto do formy, ukośnie ponacinać wierzch. 

Piekarnik rozgrzać do temperatury 50 stopni.

Włożyć chleb, poczekać aż podrośnie (10-15 min.), następnie zwiększyć temperaturę do 200 stopni, a po kolejnych 15 minutach zmniejszyć do 180 stopni.

Piec chleb jeszcze około 45 minut.

Chleb wyjąć, owinąć ściereczką, odstawić na godzinę.

pszenno żytni pełnoziarnisty

Gotowanie i pieczenie w naczyniach glinianych

niedziela, 16 lutego 2014

Niemiecki tort  szwardzwaldzki to deser znany i lubiany na całym świecie.

Należy także do moich ulubionych.

Czekoladowe ciasto, bita śmietana, wiśnie i czekolada - raj dla podniebienia!

Postanowiłam znaleźć sposób, aby te wspaniałe smaki zamknąć w sernik.

Wymyślałam, kombinowałam, zmieniałam koncepcje i proszę, oto jest!

Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania!

Sernik jest BOSKI! Nieskromnie napiszę, że to najlepsze ciacho, jakie udało mi się dotąd przygotować.

Na stałe wpisuję go do swojego kulinarnego repertuaru.

Taki sernik z powodzeniem zastąpi nawet tort urodzinowy.

Bardzo, bardzo polecam!

 z ciastem czekoladowym i wiśniami

składniki:

ciasto:

1 szkl mąki pszennej

1/4 szkl ciemnego, gorzkiego kakao

3/4 szkl cukru

szczypta soli

duże jajo

1/2 szkl jogurtu naturalnego

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

3/4 szkl oleju

1/2 łyżki octu

1/2 łyżeczki sody

warstwa serowa:

600 g twarogu sernikowego (trzykrotnie zmielonego)

3/4 szkl cukru

2 jaja

1/2 szkl jogurtu greckiego

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1,5 łyżki mąki pszennej

400 g wiśni (użyłam mrożonych)

krem:

400 ml śmietany kremówki

250 g serka mascarpone

2 łyżki cukru pudru

ponadto:

1 kieliszek wiśniówki (można pominąć)

100 g ciemnej, gorzkiej czekolady

 

z bitą,śmietaną, mascarpone i czekoladą 

Mąkę, kakao i sól przesiać do miski, wymieszać.

W innym naczyniu za pomocą trzepaczki roztrzepać jajko z jogurtem, olejem i ekstraktem waniliowym.

Składniki suche wymieszać z mokrymi (tylko w jednym kierunku).

Do małej filiżanki wlać ocet, dodać sodę - będzie się mocno pienić! Mieszankę szybko wlać do ciasta, zamieszać.

Wylać do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą formy.

Piec ok 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Wyjąć, wystudzić. Tortownicę umyć.

 

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki natłuścić.

Na dnie ułożyć wiśnie (nie rozmrażałam ich wcześniej).

Pozostałe składniki masy serowej włożyć do misy miksera, miksować krótko, tylko do połączenia składników. Masę wylać na wiśnie, wierzch wygładzić.

Formę przykryć folią spożywczą.

Piekarnik rozgrzać do 150 stopni, na dnie ułożyć szeroką formę z wrzącą wodą.

Piec sernik godzinę. Wyłączyć piekarnik i pozostawić sernik w środku jeszcze jedną godzinę.

Ważne! W trakcie pieczenia oraz później, jeszcze godzinę nie wolno otwierać piekarnika, nie zaglądać do środka!

Następnie sernik wyjąć, wystudzić, umieścić na kilka godzin (najlepiej całą noc) w lodówce.

 

Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder. Wymieszać z serkiem mascarpone.

 

Na paterze ułożyć ciasto czekoladowe, skropić wiśniówką. 

Wyłożyć ok 1/3 kremu śmietankowego. Następnie delikatnie przełożyć warstwę serową.

Wierzch i boki sernika posmarować kremem, resztę kremu włożyć do rękawa cukierniczego z gwiazdkową końcówką. Naokoło ciasta wyciskać dekoracyjne rozetki.

Czekoladę rozpuścić, za pomocą pędzelka silikonowego i plastikowej łopatki przygotować ozdoby. Udekorować tort.

Schłodzić.

 z wiśniami i mascarpone

 Przepis zgłaszam do akcji:

 Serniki dla Miksera - edycja 1.14

 
1 , 2 , 3
Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Akcja: Nie kradnij zdjêæ!
zBLOGowani.pl
Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów